Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
151 postów 1178 komentarzy

Seawolf- Dziennik Pokładowy

Seawolf - Blog archiwalny, Tomasz "Seawolf" Mierzwiński zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 1 maja 2013 w Gdyni. [*] Dziennik Pokładowy Seawolfa, kapitana , oszołoma, jaskiniowgo antykomucha

Perystaltyka elit.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

No, dobrze, dzisiaj, zamiast woskowej figurki do wbijania szpilek wśród wojowniczych pohukiwań, Seawolf osobiście.

Miałem tu nie publikować, ale generał Ścios rozkazał: „Idźcie, Siłólf, wklejcie coś na NE, zrobicie rozpoznanie walką, dostaniecie pół prokuratury i Niepoprawnych  w nagrodę” , więc nie mam wyboru, rozkaz należy wykonać, po czym przysługuje możliwość odwołania się na piśmie.

 

Tu dodam, że to żart, dodam tak na wszelki wypadek, bo znam przynajmniej jednego, co uwierzy i będzie z przejęciem i nabrzmiałymi żyłami na czole cytować w pięciu paszkwilach pod rząd ;-) Jakby to powiedzieć , żeby nikogo nie obrazić, poziom dyskusji jest nierówny, a i medycyna jest czasem bezradna.

  

No, to czytajcie na zdrowie, do zobaczenia za jakiś czas.

 

 

Wydarzeniem weekendu były, jak wiemy, ,,ruchy robaczkowe” w partiischodzącej ze sceny politycznej, zanim jeszcze się tam na dobre pojawiła.

Już jej nie ma, choć także jeszcze jej nie ma. To jest dopiero paradoks, co? To lepsze niż korpuskularno-falowa teoria elektronu, albo prof. Geremek, który, nie wiadomo, czy schodził ze schodów, czy na nie wchodził.

Mówię, oczywiście o PJN, w którym Kowal zastąpił Kluzik i nikogo to w żaden sposób nie obeszło, ale to samo się odnosi do ruchu Palikota, który kończy swoją karierę, jako ruch nie tyle poparcia kogokolwiek, lecz raczej ruch robaczkowy jelita grubego i to w jego końcowym odcinku, rozpaczliwie mobilizując do swych demonstracji kilkadziesiąt osób pokroju (jak widać na filmiku z Krakowskiego Przedmieścia) pewnej panienki, która na pytanie, co to jest kaczyzm, o którym mówi trzymany przez nią banner (konkretnie „Precz z kaczyzmem”), odpowiada, że nie wie, kazali trzymać, to trzyma, oraz jejmości, która syczy przez kilka minut non stop, że życzy śmierci moherom i Kaczorom, że popiera PO, że życzy śmierci Kaczorom, że wielka szkoda, że więcej ludzi nie poleciało tym samolotem, że popiera PO, że życzy śmierci Kaczorom i że kamerzysta zaraz dostanie wp… i po co to mu, no, po prostu MWzWM. Miłość, kultura, życzliwość. Europa.

Zarówno Palikot, jak i siostrzana w istocie, jak się okazało po ujawnieniu pewnych rozmów i spotkań, partyjka Program Jest Nieważny (się zobaczy później) ze zdumieniem przekonują się, że rozpaczliwe poparcie Olejnik, Morozowskiego,  Miecugowa, czy Kuźniara nie przekłada się jednak na poparcie wyborcze, że, jak tylko ta na wskroś niezależna i obiektywna telewizja ich podpompuje, to zaraz powietrze gdzieś uchodzi ze świstem, albo i bardziej niecenzuralnym dźwiękiem. O tym samym przekonał się już Andrzej Olechowski, a przecież taki jest wysoki i dostojny…

Nie na darmo wszystkie główne inicjatywy partii Program Jest Nieważny (niedługo będzie: Przyjmij Jarku Nas) szły na rękę PO: poprzez zakaz reklam i spotów wyborczych ( PO ich nie potrzebuje, Tusk Vision Network zrobi im reklamę za darmo), sprawę finansowania partii (PO sfinansują Miro, Zdzicho i Rycho) czy ostatnią akcję wymierzoną w Radio Maryja. Pomijając już łajdacki sposób secesji z PiS w przeddzień wyborów samorządowych. Śliczny Poncyliusz ze szczęściem w głosie chwalił się, że, muahahaha, urwali PiSowi ze 7% i on z tego powodu jest strasznie dumny. Dziękujemy, pamiętamy. Pamięć mamy dobrą.

Rozumiemy, oczywiście, że to ich przepustka do telewizyjnych studiów, że układ jest prosty i jasny, nikt nawet nie udaje, że jest inaczej, nie bluzgną na Jarosława, to nie zaproszą ich następnego dnia, zatem europoseł Migaloman, czyli Pełzający Ornitolog, czy też Śliczny Poncyliusz, obszczekują Jarosława w nadziei (czy też raczej, według nowej pisowni, zreformowanej przez Pana Prezydenta, oby żył wiecznie, nadzieji), coraz bardziej rozpaczliwej, że ten, jak nie odpowie, to, chociaż zauważy. A tu nic. Cisza odpowiedzią. Co za jątrząca i dzieląca podłość Jarosława! No, faszyzm po prostu!

Także Palikot w swoim stylu, nieco mniej lotnym, ubliża Jarosławowi od faszystów, w tym samym celu. I też nic. Przejadło się. Jak powiedziała Palikotowi pani prof. Staniszkis: „Pana już nie ma”. No i nie ma. Aha, ostatnio jakiś raper się zapisał.

Gratulujemy! Zwycięstwo macie w kieszeni. Chociaż, zostało to zrównoważone skaperowaniem przez SLD jakiejś tancerki na rurze, 170 cm, 56 kg, miseczka C. Grzegorz Napieralski szuka dalej, podobno pewna tancerka erotyczna z wijącym się wokół niej pytonem byliby zainteresowani - obsadziliby dwa pierwsze miejsca na liście, to znaczy, trwają trudne negocjacje, czy pyton na pierwszym, czy drugim.

Wobec oczywistego fiaska tych inicjatyw, które padną ofiarą perystaltyki elit i skończą na kupie śmieci, pojawiają się nowe, nieco rozpaczliwe, niczym rzut na taśmę, inicjatywy polityczne, partia bezpartyjna i bezprogramowa, mająca na celu Intronizację Chrystusa Pana przez Arystokrację Boga, założoną przez owładniętą matczynym instynktem pełnomocniczkę Chrystusa na kraj, oraz kolumna czwórkowa towarzyszy generałów po kursach GRU, którzy oświadczyli, że tak im żal biednego, samotnego w opozycji PiS, a już zwłaszcza żal im zmęczonego Jarosława Kaczyńskiego, że zaofiarowali się do pomocy i koalicji, żeby biedny Jarosław mógł sobie wreszcie nieco odpocząć od polityki, a oni już wszystko załatwią. No, nie pierwszą partię zakładają, jak Gromosław z jasnego nieba, więc kto wie? Aha, nie partię, broń Panie Boże, jaką tam znowu partię, nikczemne oszczerstwa, tylko oddolny internetowy Ruch Społeczny. Ale z listą wyborczą. Hi hi!

No cóż, w sytuacji, gdy zwycięstwo PiS jest coraz bardziej realne, każde urwane mu 2-3% może mieć wielkie znaczenie. To i próbują chłopaki, nie tak, to inaczej, nie kijem, to pałką. Ćwiczone to było jeszcze ze Stanem Tymińskim i Partią X, więc tradycje prawie tak długie, jak te ruchu ludowego.

Ale jest pocieszająca wiadomość dla tych wszystkich ruchów i partii. Nie martwcie się - wejdziecie do Sejmu! Spokojnie! W dni powszednie między godziną 08.30 a 16.00. W ramach zwiedzania.

 

P.S.

Tych, co czytają tylko NE, zapraszam do przeczytania codziennych felietonów , a będzie ich już chyba ponad 20, odkąd zawiesiłem pisanie tutaj.

http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/

http://niezalezna.pl/bloger/69/wpisy

http://seawolf.salon24.pl/

Do tego cztery w Rzepie:

http://www.wsieci.rp.pl/opinie/seawolf

I „na zagranicę”, też co poniedziałek:

http://freepl.info/seawolf

KOMENTARZE

  • @Seawolf
    Miło widzieć! Cieszę się tym bardziej, że zechciałeś skorzystać z mojego witza.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @orlandofurioso
    Powiedzonko genialne! Dzięki za copyright!

    Pozdrawiam!
  • @Seawolf
    Skoro generał nie kazał, to jaki jest prawdziwy motyw powrotu? ;)

    Mam nadzieję, że szczera chęć otwartego komunikowania się z tzw. "elektoratem".

    ps. Z obowiązku powtórzę - nie kpić z posłannictwa Sługi Bożej Rozalii Celakównej
  • @Rebeliantka
    Kaprys ;-)

    P.S. Rebeliantko, PLEASE, juz to wałkowaliśmy w Rzepie.
  • Witaj Kapitanie,
    Kowal zastąpił Kluzik
    - i tak będzie z tego guzik z pętelką.
  • @Seawolf
    Kaprys to brzmi po ludzku.

    Szczerze na to liczyłam, po niektórych "rozkazach", aby nie rozmawiać z Rebeliantką. ;)
  • @Seawolf
    No to jeszcze mała, a smaczna anegdota. Okazuje się nie tylko 'libelli' mają 'fata sua'. Czy wiesz Wilku, kto pierwszy usłyszał tego witza? Otóż, pan Paweł Kowal! Ale nie poprosił o prawa autorskie.
    Pozdrawiam, wpadaj częściej na NE.
  • @Rebeliantka
    Ścios był u siebie, więc trzeba to uszanować, ale oczywiście u mnie mozemy rozmawiać.

    A poważnie, obiecałem kaylan, po tym, jak wkleił/a na żywca mój tekst, po czym usunął/ęła (?) na moje żądanie.

    Sporo ludzi mnie namawiało do wklejenia czegoś, ale ja jestem uparty, jak sie zawezmę, to koniec.

    A w ogóle, to widzę, ze to się staje jakims zwyczajem, ludzie bez obcyndalania sie wklejają pod swoim nazwiskiem całe cudze teksty, nabijają liczniki, jeszcze dobrze, jeśli gdzieś podadzą autora.
  • @Dąbrowski
    Kluzik z pętelką ;-)
  • @orlandofurioso
    Kiedyś wpadnę.

    Pozdrawiam!
  • @Siłólf
    //partia bezpartyjna i bezprogramowa, mająca na celu Intronizację Chrystusa Pana przez Arystokrację Boga, założoną przez owładniętą matczynym instynktem pełnomocniczkę Chrystusa na kraj, //

    A tak konkretnie, to jaki PIS ma "program". Modernizacja komuny pisana językiem robotów?

    Przeczytałam wszystkie programy PIS i niczym nie różnią się od programów PO i SLD. Założę się, że nie zadałeś sobie trudu porównania.
    Przecież potem i tak żadne partia nie wywiązuje się z programów, to po co one? Dla zmydlenia elektoratu, tak?

    Mamy dość rozpoznania walką i wpatrywania się w to co nasrał Palikot, Rostkowska i inne miernoty. Orban zrobił co należy. A nam co się proponuje? GÓWNO.

    Możecie sobie ośmieszać teologię, bo nic z tego nie rozumiecie.
    Zmierz się gówniarzu z prof. Guzem, lub Szlachtą. To też oszołomy i pełnomocnicy Chrystusa na kraj?

    Bogdan Szlachta (ur. 26 lipca 1959), profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, historyk myśli politycznej, redaktor naczelny półrocznika Politeja. Pismo Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ. Członek Ośrodka Myśli Politycznej. Konserwatysta.

    W 1984 roku ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1986 roku filozoficzne na tej samej uczelni. W tym samym roku zdał egzamin sędziowski. W 1994 roku został doktorem nauk prawnych, a w 2001 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego. Od 1 lutego 2003 roku profesor nadzwyczajny UJ. 8 czerwca 2006 prezydent Lech Kaczyński wręczył mu nominację profesorską.

    Wybrane publikacje Szlachty.

    * Ład - Kościół - Naród (1996)
    * Konserwatyzm. Z dziejów tradycji myślenia o polityce (1998)
    * Z dziejów polskiego konserwatyzmu (2000)
    * Konserwatyści polscy wobec ustroju politycznego do 1939 roku (2000)
    * Monarchia prawa. Szkice z historii angielskiej myśli politycznej do końca epoki Plantagenetów (2001)
    * Konstytucjonalizm czy absolutyzm. Szkice z francuskiej myśli politycznej XVI wieku (2005)


    Kaczyński wręczył mu nominację, ale czy skorzystał z jego wiedzy?

    WIELGUS;

    Członek Associazione degli Storici Europei, Société Internationale pour l'Étude dla la Philosophie Médiévale, Academia Scientiarum et Artium Europaea, European Ethics Network oraz Towarzystwa Naukowego KUL-u, Polskiego Towarzystwa Filozoficznego, Societas Humboldtiana Polonorum, Lubelskiego Towarzystwa Naukowego, Polskiego Towarzystwa Tomasza z Akwinu i Towarzystwa Naukowego Płockiego.

    GUZ- niektóre książki i redakcje;

    * T. Guz, M. Kuć (Red.), IUS ET FIDES. Księga Jubileuszowa z okazji siedemdziesiątych urodzin Profesora Jana Świtki, Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL 2006, ss. 1086.
    * T. Guz, M. R. Pałubska, M. Kuć (Red.), Księga pamiątkowa z okazji 10-lecia Wydziału Zamiejscowego Nauk Prawnych i Ekonomicznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Tomaszowie Lubelskim, Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL 2006, ss. 912.
    * T. Guz, K. A. Kłosiński, P. Marzec (Red.), Bezpieczeństwo ekonomiczne państw, Lublin-Tomaszów Lub.: Polihymnia 2006, ss. 260.
    * T. Guz, P. Marzec, Z. Michalski, Szanse i bariery rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce. Aspekty ekonomiczno-prawne, Tomaszów Lub.-Sandomierz: WZNPiE KUL 2006, ss. 292.
    * T. Guz, P. Marzec, Z. Michalski, Polska wieś w Unii Europejskiej, Tomaszów Lub.-Lublin: WZNPiE KUL 2007, ss. 247.
    * T. Guz, K.K. Kłosiński, P. Marzec, POLSKA EUROPA ŚWIAT. Korporacje transnaro-dowe, Lublin-Tomaszów Lubelski: Polihymnia 2007, ss. 401.
    * T. Guz, P. Marzec, M. Petro, M. Pribula, EUROPA GOSPODARKA MEDIA, Lublin-Tomaszów Lubelski: Polihymnia 2007, ss. 258.

    Redaktor cyklu pism filozoficznych: AD FONTES. SCHRIFTEN ZUR PHILOSOPHIE (DO ŹRÓDEŁ. Pisma Filozoficzne), Frankfurt nad Menem: Peter Lang. Europäischer Verlag der Wissenschaften:
  • @Seawolf
    O ho, ho. Czyli troska o prawa autorskie Cię tutaj przywiodła?

    Jak widać, na każdego jest sposób, by zwabić go do matecznika agentury ;)
  • Sprawa Ściosa i Rebeliantki.
    Zachowujecie się jak dzieci, zamiast rozmawiać.
    Żenada.
  • @Rebeliantka
    Nie, bo mogłem wkleic jakikolwiek inny tekst, mam ich trochę ;-)

    Ale rzeczywiście, linki, fragmenty- prosze bardzo, ale cały tekst? Bez pytania? Szczerze mówiąc co kilka dni ktos pyta o zgodę i zawsze się zgadzam. Za friko. O, na przykład właśnie wyszedł nowy biuletyn Solidarnych 2010, sa tam trzy moje teksty.

    A co do matecznika, a może mam na sobie pas szahida? ;-)
  • @circ
    Słusznie, ale do każdego rozmówcy trzeba dobierać odpowiednie metody. Czasami żart jest właściwy, aby rozmawiać z felietonistą.
  • @circ
    Sorry, ale TW Grey nie jest dla mnie autorytetem. A , jako "gówniarz", nie podejmuję rozmowy z wariatką, żegnam.
  • @Seawolf
    A propos wymiany myśli z circ, jeśli rozmawiać nie chcesz, to chociaż wskazaną literaturę przeczytaj. Łącznie z najwyższej próby pismami Wielgusa. Jak również posłannictwo Rozalii.
  • @Rebeliantka
    Pismami Wielgusa do oficera prowadzącego?

    Co do lektur, dużo czytam, choc czasu brakuje.
  • @Seawolf
    Nie badałeś sprawy osobiście. Posługujesz się stereotypami i tezami propagandowymi, rozpowszechnianymi na podstawie prymitywnie spreparowanej teczki.

    Ja przestudiowałam tą dokumentację i przeprowadziłam symulację procesu. Nie ma - w mojej ocenie - dowodów winy.

    To samo potwierdza Kościół.
  • @Rebeliantka
    Well, jak się okazuje, projekt trzeciej drogi to, można rzec, z dużej chmury mały deszcz. Wielu zapaliło się w dyskusji, jakby chodziło o już, już! podpisanie nowej konstytucji albo co najmniej kodeksu karnego, a to przecie jeno pogaduszki paru dziwaków na ekscentrycznym forum.
    Czasem zajrzy tu z poczucia obowiązku jakiś cywilny wojskowy albo mundurowy cywil, czasem (z lekką odrazą) napisze o NE któryś z salonowych lew(a)ków, ale to tak bardziej z nudów albo w ramach zainteresowań egzotyczno-podróżniczych. Bo dla warszawki przecież za Jankami to już w zasadzie terra incognita i hic sunt leones. Więc skoro ŁŁ wywołał kłótnię czysto akademicką, skoro już wszyscy wymienili się łatkami esbeków, masonów i kochających inaczej, to sprawę uznać można za odfajkowaną, muldę za pokonaną bez wywrotki, choć z rozpaczliwym wiatrakiem. I jedziemy dalej :)
  • @Seawolf
    Twoje teksty zawsze były miałkie i "polityczne".

    Co do wariatki- a może coś w temacie programu PIS?
    Nic?

    Mozna się było spodziewać.

    O Palikocie nie będę, niestety.
  • @circ
    "Co do wariatki- a może coś w temacie programu PIS?
    Nic?"
    A co ma być? Jest, na stronie można sobnie przeczytać.

    Twoje teksty zawsze miały poczatek zimnej analizy i koniec kompletnej wariatki, taki sandwich. jak dwie osobowości. Ciekawe. Mnie odrzuca.

    No, nic, zazdroszcze matczynego instynktu, życzę powodzienia w partii bezpartyjnej. Będzie Ci potrzebne.
  • @tipsi
    "ŁŁ wywołał kłótnię czysto akademicką"

    Żebyś się wkrótce nie zdziwił. ;-)
  • @Rebeliantka
    > Nie badałeś sprawy osobiście. Posługujesz się stereotypami i tezami
    > propagandowymi, rozpowszechnianymi na podstawie prymitywnie
    > spreparowanej teczki.

    A ty tę teczkę widziałaś i potrafisz odróżnić preparat od autentyku? A co z osobistym przyznaniem się do współpracy? Nie neguję wartości twórczości naukowej TW, podobnie jak w przypadku Wolszczana. Neguję fakt podjęcia współpracy z SB, nic więcej. Niech sobie ks. Wielgus dalej prowadzi badania naukowe, ale nie może już być autorytetem moralnym, bo się skalał.
  • @Czarny Borys
    Zwracam uwagę, że nie ma też o bardzo wielu innych osobach, zjawiskach, krainach geograficznych, trendach w muzyce i jeszcze paru rzeczach. Na szczęscie Ty jesteś czujny ;-)
  • @circ
    Jaka myśl jest zawarta w Pani przydługim, jak zwykle, komentarzu napisanym w myśl zasady 'im mniej racji, tym więcej słów"?
    Słów szlachetnych, a jakże, w rodzaju "Mamy dość rozpoznania walką i wpatrywania się w to co nasrał Palikot, Rostkowska i inne miernoty. Orban zrobił co należy. A nam co się proponuje? GÓWNO."
    A już perłą kultury dyskusji jest zdanko napisane przez ziemskiego pełnomocnika Jezusa Chrystusa i koleżankę NMP: "Zmierz się gówniarzu z prof. Guzem, lub Szlachtą."
    A przytoczenie stanowisk piastowanych przez kilku ludzi i bibliografii ich dzieł miało zapewne przydać powagi temu bełkotowi.
    Parafrazując słowa kapelana z "Dam i Huzarów" powiem - nie uchodzi kobieto, nie uchodzi..
  • @tipsi
    Podoba mi się w pewien sposób Twoje podsumowanie. Choć ŁŁ zapewne będzie niedocenieniem urażony ;)

    Czas pokaże, co będzie.

    W międzyczasie ciężko pracuje Urbaś, circ i niemało innych osób.

    Polska potrzebuje zmiany, co najmniej na miarę węgierską.
  • @tipsi
    Potrafię ocenić materiał dowodowy.
  • @Seawolf
    > Żebyś się wkrótce nie zdziwił. ;-)

    Nie zdziwię się - najwięcej co się może stać, to burza medialna. Burza w szklance wody - boją się jej wyłącznie ci, którzy świat oglądają przez dno tej szklanki, a takimi nie warto się zajmować. Powtarzają ŁŁ, że jego zapał i złudzenia mogą posłużyć wyłącznie do zbudowania doraźnej konstrukcji medialnej w nadziei urwania PiSowi jakichś promili. Na których, sorry, ale Kaczorowi nie zależy, bo nie widzę, by zależało mu na wygraniu tych wyborów. I ja to rozumiem, bo na jego miejscu sam bym ich wygrać nie chciał. Wystarczy wzmocnić swą opozycyjną pulę mandatów i czekać na skutki rządów posiadacza Toli. A potem wszystko zostanie spłukane do kanalizacji, jak tyle wcześniejszych, sztucznie animowanych inicjatyw politycznych. Efekt perystaltyki elit, co by nie mówić ;)
  • @Seawolf
    Odbierz wiadomość na PW.
    Ahoj!
    PS. Odpuść sobie dyskusję z tą circe chłopie, taż to istna Harpia!
    Pozdrawiam
  • @Rebeliantka
    > Polska potrzebuje zmiany, co najmniej na miarę węgierską.

    Potrzebuje, jak najbardziej. Ale do TYCH wyborów jest już za blisko, by nawet natchnienie osobiście zesłane circ przez Ignacego Loyolę zmieniło cokolwiek. Potem, w dłuższym dystansie czasowym - tak. Ale dziwnie jestem spokojny, że po wyborach zniknie zapał i circ i ŁŁ i innych entuzjastów. Niemniej jednak, życzę im powodzenia - niech powstanie coś nowego na prawicy, bo zarówno Marek, jak i Jurek strasznie się sfilcowali i długo nie pociągną.
  • @tipsi
    Tipsi, Ty jesteś zwyczajnie wypalony.

    Utalentowany, a pozbawiony wiary i nadziei. Tak nie można. Zrób coś, by odzyskać energię.
  • @Seawolf
    A może to było tak (co do sensu):
    http://nocri.salon24.pl/313929,projekt-pjn-poczatek-koszmaru

    Słyszałem tą wersję o powstaniu PJN z ust jednego z prawicowych polityków.
  • @antonioiwaldi
    Juz ja żegnałem, ale z nią nie tak łatwo. Wgryzła się i nie puści.
  • @tipsi
    Oczywiście, to juz historia, nic z tego nie wyjdzie, choć będą próbować. Balon został w porę przekłuty.
  • @Rebeliantka
    "Potrafię ocenić materiał dowodowy."

    Lista twoich talentów nie ma końca.

    Żeby jeszcze Wielgus się nie przyznał, to juz byłoby naprawde super.
  • @carcajou
    Mogłeś tą wersje rozpadu przeczytac także u mnie, chyba w pięciu teklstach, a i u Chłodnego Żółwia w zeszłym roku z parę razy.

    Ale przekonali mnie, że to autentyczne skurwysyństwo, nie udawane. trudno im było, ale przekonali mnie. Tego nie można tak zagrać.
  • @carcajou
    Tekst o Zapyrosie, na przykład.
    http://seawolf.nowyekran.pl/post/5126,pelzajacy-ornitolog
  • @Seawolf
    Masz człowieku zdrowie :)
    Skoro jednak piszemy dalej, to może jest szansa zakopać topór wojenny z NE i skupić się na walce z PO, SLD, PSL, oraz renegatami z PJN? Nawet najwięksi pisożercy z prawej strony są całkowicie niegroźni dla PiS. To powinno być jasne, a jakoś nie jest.

    Potrzebny ogólny rozejm, zawieszenie ognia do końca ciszy wyborczej :) PiS musi się pogodzić z tym że wystartują inne komitety także jak to w demokracji. Rzecz w tym czy ich będzie np z pięć, czy JEDEN wspierany przez NE-OLW.

    Pięć nie będzie konkurencją dla PiS żadną, ale na pewno stratą kilku procent z podziału zmarnowanych głosów. Słowem PO-SLD-PSL dostanie bonusowo więcej. Jeden komitet sprawia że PiS zyskuje koalicjanta, bo 90% posłów z tego komitetu będzie za sojuszem, koalicją z PiS. Urbasia, Korwina nie liczę. Jeden komitet sprawi iż PiS będzie mógł rządzić mając nawet tylko 200 posłów. Jeżeli będzie ich więcej, to mamy przełamanie veta bula.

    Czy Ścios, PiS, środowisko Gazety Polskiej nie widzi żadnych korzyści z tego wariantu? Dlaczego nie macie żalu do RadioMaryja za wylansowanie prof Roberta Jerzego Nowaka, którego Ruch Przełomu Narodowego wszedł do komitetu Marka Jurka? Przecież PiS ma strategiczny sojusz z RadioMaryja, zatem co się stało? Cichutko o tym, a może być gruba sprawa, zależy jak się to rozwinie.

    Nie chciano RPN... w PiS... aaaaa, a chciano nas, chciano Szeremietiewa? Nie chciano. PiS sam wywołał koncepcję dwóch komitetów patriotycznych, bo węgierski wariant Orbana, szeroki Fidesz jak widać nie interesuje PIS. To szokujące. Nie można zbudować frontu idącego po 2/3 mandatów w oparciu wyłącznie o swoich zaufanych. To zawęża elektorat do żelaznych korpusów, do jakichś 35%. Gdyby była tak jak powinno być po 2007 roku, zwłaszcza po 10 kwietnia 2010, to wszyscy byliśmy na listach PiS. Jeżeli będziecie dalej atakować NE, to szansa na zjednoczenie prawicy będzie znikoma. To najbardziej zaszkodzi PiS-wi, w istocie Polsce, Polakom, więc kto jest dywersantem?

    Media patriotyczne powinny się życzliwie wspierać, nawołuję do tego, do paktu o nieagresji do wyborów. Bądźmy RAZ mądrzy.
  • @Rebeliantka
    > Tipsi, Ty jesteś zwyczajnie wypalony.

    A wiesz, jeden z moich kolegów, pisuje czasem na NE, napadł na mnie bo zanegowałem ostatnio jego znakomity projekt polityczny. Otóż planował on doprowadzić do referendum w celu odwołania naszego burmistrza i żeby się to powiodło, planował połączyć to referendum z wyborami parlamentarnymi. Jest tak zapalony do tego pomysłu, że nie chce pamiętać o tym, że najprościej utrącić jego plan nie dopuszczając do tej koincydencji. I że obecna władza tak właśnie by zrobiła, nawet wbrew przepisom. Pomijam już inne trudności, a jest ich co niemiara, na czele z tą, że pół roku temu nasz burmistrz nie miał konkurentów do stanowiska i że połowa tych, którzy ruszyli dupę na wybory to jego pracownicy z rodzinami. I że nasz PiS ma rozpracowany od dwóch kadencji, a teraz z nudów bierze się za PO w naszym pięknym mieście. Co więcej - nawet gdyby dobry Pan Bóg miał taki kaprys i przychylił nam w tej sprawie nieba, to i tak nie mielibyśmy kogo wystawić do przedterminowych wyborów! I to w tym jest właśnie najzabawniejsze...

    Jeśli piszę to wszystko, to po to, by uświadomić Ci, że owszem, szlachetny zapał w słusznej sprawie jest składnikiem niezbędnym do zwycięstwa. Ale sam z siebie to za mało - potrzebne są jeszcze sprzyjające okoliczności i długa, mozolna, niewdzięczna i nudna praca. Przed zwycięstwem, a nie po nim.

    Na pewno warto korzystać z okazji i wyzyskiwać możliwości. Ale zbyt płytka znajomość historii sprawia, że wielu z nas skłonnych jest uwierzyć, że do odważnych świat należy. W sumie, owszem, do tych 5 promili, którym się powiodło. O pozostałych 99,5% nikomu nie chce się pamiętać.

    Ale ponieważ nasza polityka tylko niekiedy grozi śmiercią lub kalectwem, to zachęcam do rzucenia się w jej tryby - w końcu nic tak nie uczy, jak własne doświadczenie. A jeśli się uda naszej imponującej circ stworzyć z ŁŁ i carcajou partię generalsko-bogoojczyźnianą, wygrać wybory i dokonać skutecznej intronizacji - tym lepiej - wówczas wejdę na pałac kultury i odszczekam na całą Polskę. Lecz przyznaj sama, jakie są realne szanse na taki koniec sprawy?
  • @Seawolf
    Nie, moja lista talentów jest skończona.

    Na pewno nie jestem megalomanem, jak ci co walczą ze społeczeństwem lub kapłanami przy pomocy tandetnych pomówień o udział w kombinacjach operacyjnych lub przestępstwach.

    Clou tych megalomańskich zagrywek jest takie, że prawdziwych agentów nie wyeliminowano, a dopuszczono do pozbycia się lub spacyfikowania wielu wybitnych ludzi na podstawie intryg, pomówień lub niezapewnienia im bezpieczeństwa.

    Nie wiem kiedy ta prawda dotrze do niektórych "bystrzaków".
  • @Seawolf
    > Balon został w porę przekłuty.

    Bo ja wiem, czy ktokolwiek go specjalnie przekłuwał? Dmuchający są chyba za słabi w płucach, jak na taki poważny balon...
  • @Rebeliantka
    > Nie wiem kiedy ta prawda dotrze do niektórych "bystrzaków".

    To musi być jakiś specjalny gatunek prawdy (a może - "prowdy"?), skoro unieważnia przyznanie się do winy. Ale Ty jakoś unikasz ustosunkowania się do tego prostego faktu :)
  • @Marek Kajdas
    To ty masz człowieku zdrowie ;-)

    To sie nazywa "to beat the dead horse!" W wolnym przekładzie upierać się przy czyms, co juz nie ma szans, poganiac konia, który juz właśnie zdechł.

    W moim przekonaniu, bądźmy RAZ wreszcie mądrzy i nie rozbijajmy prawicy. Te wybory to PiS kontra ONI. Reszta to dekoracje, bicie piany, konfetti, comedia del arte.

    jestem za szerokim frontem, szeroka listą- jedna listą. bo tak działa ordynacja. wspieram Solidarnych 2010, Kluby gazety Polskiej.

    Przy innej oprdynacji by,łbym pierwszy, kt óry by was popirał, przy tej, bede pierwszym, który będzie was krytykoweał

    Matematyka, głupcze! To nie do Ciebie, to z Clintona.

    Ale to już tyle razy przerabialiśmy, ze lepiej nie zaczynać znowu, bo znowy skonczymy na gnojach , kretynach, kłamcach, palantach, juz mi sie nie chce. A jak zacznę, to sie zaperzam.
  • @Seawolf
    sorry za literówki, nie spojrzałem przed wysłaniem
  • @tipsi
    W sprawach publicznych pracuję (społecznie!) od dawien dawna i wiem jaki jest to ugór oraz ciężka praca. Wiem też, że potencjału społecznego jest w Polsce mnóstwo, a jedną z największych barier dla jego wykorzystania są partyjni zawodowcy.

    Dlatego, bez Boga ani do proga! Ludzką miarą bylejakości się nie pokona.
  • @Seawolf
    Wiesz jak to jest scenariusz mógł być jak wyżej, ale w trakcie jego realizacji "Zapyros" nabrał chęci, by spuścić łomot Dariuszowi. Część PJN wraca do PiS, a to chyba nie może być przypadek?

    Manewr, o ile był takowy, się nie udał lecz puste miejsce zostało. Ta opluwana przez ciebie 3 siła mogłaby się wcisnąć (wiem, jest jeszcze kwestia zaufania) i spełnić w sposób bardziej wiarygodny to czego PJN-owi się nie udało. W końcu Jarosław nie jest idiotą i chyba dobrze zdaje sobie sprawę, ze tego sam nie wygra. Nie podejrzewam go też, by nie był patriotą - życzącym Polsce kolapsu, po którym niekoniecznie się ona podniesie. Wtedy nawet zwycięski PiS to może być za mało i za późno - Naród rozliczy całą klasę polityczną.
  • @Seawolf
    W zasadzie, to nie wiem po kiego wchodzić w tę dyskusję - przecież nic się nie stanie, jeśli ją przemilczymy. Nienazwana partia trzeciej drogi nie tylko nie zaistnieje w świadomości wyborców, ale pewnie nawet nie zdoła powstać, więc nie będzie żadnych list i kandydatów. Za to na nas psy będą wieszać, że im odebraliśmy szansę. Znaczy, ja to się nie liczę, ale tacy jak Ty - "znani blogerzy oddziałujący na setki tysięcy potencjalnych wyborców" - to naprawdę!
  • @Rebeliantka
    > Dlatego, bez Boga ani do proga! Ludzką miarą bylejakości się nie pokona.

    Powiedz to tym patriotom od Czempińskiego...
  • @tipsi
    Wiem do czego przyznał się Wielgus. Wielgus przyznał się, że był nachodzony przez ubecję i składano mu wielokrotnie propozycje współpracy. Przyznał się do prowadzenia swoistej gry z ubekami.

    Nie była to współpraca w rozumieniu kryteriów ściśle określonych przez Komisję Kościelną.Ani w sensie przepisów prawa istniejących w ustawie lustracyjnej.

    To jest akurat bezsporne.
  • @Marek Kajdas - Jobbik, czyli Partia Trzeciej Drogi, sam Fidesz to za mało
    "W wyborach parlamentarnych w 2006 roku Jobbik stworzył koalicję z Węgierską Partią Sprawiedliwości i Życia o nazwie MIÉP-Jobbik Sojusz Partii Trzeciej Drogi. Koalicja zdobyła 119,007 głosów (2,2%), nie przekraczając progu wyborczego."

    "W 2007 kierownictwo Jobbiku powołało do życia Gwardię Węgierską, ponadpartyjną organizację samoobrony i obrony ojczyzny. Początkowa liczba gwardzistów wynosiła 56 członków, nawiązując symbolicznie do roku antykomunistycznego powstania. 23 października 2007 w rocznicę wybuchu powstania do Gwardii przyjęto 2 tys. ochotników.

    Celem Gwardii podczas pokoju ma być obrona cywilna i praca nad młodzieżą[2]."

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jobbik
  • @Seawolf
    Witaj Wilku,
    Ty sobie pływasz po szerokich wodach a nam zostawiłeś oczyszczanie "atmosfery moczaryzmu i smrodu sowieckich onuc". Sam widzisz, że nie mamy tu lekko, ale musimy sobie radzić..
    Najgorsze to to, że jest tu moc ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z tego co zmieniło się po 10.04 albo zdają sobie z tego sprawę i dlatego robią to co robią...
    Pozdrawiam

    PS: Tak w ogóle to ta atmosfera i ten smród jest wszędzie - nie należy o tym zapominać, więc Ty też nie masz lekko. Nikt nie ma lekko...

    PS 2: Sprawa przemiany ludzi i powrotu to źródeł Polski chrześcijańskiej
    jest bardzo ważnym zadaniem dla nas wszystkich i możliwe że wskazania Rozali Celakówny są właśnie tą drogą. Lecz nie od ogłoszenia tego aktu należy zaczynać. To powinno być zwieńczeniem przemiany wewnętrznej ludzi i zawierzenie Panu Bogu w Trójcy Jedynemu.
  • @tipsi
    A co oni mają z moją wypowiedzią lub moimi oczekiwaniami wspólnego?
  • @carcajou
    carcajou, jak wyżej, nie chce zaczynać ZNOWU tej dyskusji, nikogo sie nie przekona, a jedynie ciśnienie nam skoczy. Dokonaliśmy wyboru, czas pokaże , co sie stanie. ale ty tez nie jestes idiotą i wiesz, że to humbug bez szans. Więc po co w to brnąć?

    ja jestem po stronie PiS, Ty nie wiadomo kogo i tak juz zostanie, skoro tak zdecydowaliście, czy ktoś tam zdecydował. Czas pokaże, kto sie będzie wstydził.
  • @tipsi
    No, owszem, ale za każdym razem szukaja chłopaki, kto by za nich ten balonik dmuchał.
  • @Rebeliantka
    Co mają wspólnego z Twoimi oczekiwaniami wobec inicjatywy trzeciej drogi? Wszystko. Bo skoro stali się jej współtwórcami, to nie po to, by oddać wszystko w ręce circ, czy nawet ŁŁ, nie uważasz? Oni zrealizują swoje zamiary, bo są skuteczni w tym co robią. Jeśli ich zamiary są tak czyste, jak deklaracje - to wszystko OK. Ale mi jest w to bardzo trudno uwierzyć na słowo.
  • @Seawolf
    I konsekwentnie: jeśli prawdą jest co pisał Sekator o apetytach Sakiewicza, to GP po wyborach pierwsza pójdzie pod nóż, a KGP staną się przybudówkami PiS. Polski "Jobbik" był, jest i będzie dla PiS niestrawny - i tylko wtedy będzie użyteczny, o ile będzie mówić jednym głosem.
  • @Rebeliantka
    "To jest akurat bezsporne."

    Bezsporne jest to, że przyznał się się po początkowych kłamstwach, gdy zaczeły wychodzić kolejne fakty. A nie prościej mówic prawdę? Zwłaszcza będąc kapłanem?

    Obrona Wielgusa to sprawa beznadziejna. Przypomina to sprawę Maleszki, który zrobił głupi dowcip swoim obrońcom zbierającym podpisy w jego obronie i sie przyznał. Zresztą przyznał w sposób kłamliwy i połowiczny, co tez rychło wyszło.
  • @Seawolf
    Ja jestem po stronie nowej, wolnej Polski, to chyba oczywiste.
  • @Seawolf
    Nieno, trzeba być wdzięcznym za NE, w końcu to oni płacą. Samą obecnością balonik nadymasz, troszeczkę. Ale cóż to w końcu szkodzi? Przecież warto tu bywać, bo najwięcej dzieje się właśnie na pograniczach.
  • @carcajou
    O tak, PJNowi nie wyszło, za to wam wyjdzie. Powodzenia, będzie Wam potrzebne. Bardzo!
  • @carcajou
    To tak, jak ja, oczywiście, ale chyba trochę inaczej to rozumiemy.
  • @tipsi
    "Samą obecnością balonik nadymasz, troszeczkę. Ale cóż to w końcu szkodzi?"

    eee, tak sobie wpadłem i zaraz znikam.
  • @carcajou
    "to GP po wyborach pierwsza pójdzie pod nóż, a KGP staną się przybudówkami PiS. "

    Niech to juz będzie nasze zmartwienie, po wyborach.
  • @tipsi
    Przykro mi, ale Ty coś mylisz. Ja się nie wypowiadałam nt. inicjatywy "trzeciej drogi".
  • @raven59
    Witaj, Kruku

    raz pływam, raz nie pływam. ;-)
  • @carcajou
    > Ja jestem po stronie nowej, wolnej Polski, to chyba oczywiste.

    Nie wiem jak Wilk, ale ja wierzę Ci bez zastrzeżeń. Skąd jednak mam mieć pewność, że nie jesteś manipulowany? Że trafnie oceniasz sytuację? Muszę posługiwać się metodą "macania owoców". A te które reklamujesz są mocno zielone i do wyborów dojrzeć szans nie mają. A od niedojrzałych owoców brzuch boli. Naprawdę, nie pojmuję po co ten szalony pośpiech? W pół roku stworzyć partię, zarejestrować, zbudować struktury, wybrać ludzi, zgłosić listy, robić kampanię - i to skutecznie! Wyborcza ma wielokrotnie więcej doświadczenia, siły, ludzi i kasy niż NE, a nie może przeforsować swoich ulubieńców, to wam się ma udać tak ni z gruchy ni z pietruchy? Wolnego!
  • @Rebeliantka
    Tak? No dobra, to co o tej inicjatywie sądzisz?
  • @Seawolf
    Ja nigdzie nie startuję, nie przejmuj się mną - jestem za cienki. Tak naprawdę to kluczem do sukcesu 3 siły jest dogadanie się JOW-owców, UPR-owców i narodowych katolików, a na to nie mam wpływu. Jestem takim samym blogerem, jak ty, nie przynależałem i nie przynależę do żadnej partii. Myślę że przez ostatnie 20 lat głosowaliśmy tak samo i tak samo jesteśmy zawiedzeni, że Polska nie jest krajem suwerennym i dostatnim.
  • @Seawolf
    Jak widać znasz dorobek Maleszki. Wielgusa nie znasz, ani nie czytałeś, bo byś rozumiał kompromitujący błąd w takim porównaniu.
  • @tipsi
    Nic. Mam za mało danych.
  • @tipsi
    Skąd pośpiech? Bo są wybory i jest wolne miejsce. Warto spróbować choć masz rację, że to b. ambitne zamierzenie. Manipulacja ... no cóż, o tym czy mamy do czynienia z manipulacją wypowiem się, gdy zobaczę jak to jest realizowane.
  • @Rebeliantka
    Oczywiście nie można porównywac ich dorobku literackiego, czy naukowego, ale ja akurat nie o tym. Jako autorytety moralne sa na tym samym poziomie. Przynajmniej dla mnie, Ty , oczywiście możesz miec swoje zdanie.
  • @Seawolf
    Należałoby do tego dodać dorobek organizacyjny (wieloletni Rektor KUL), znakomitą reputację wśród studentów i współpracowników, nienaganną opinię w Kościele, świadectwo życia.
  • @Rebeliantka
    Tym większa jest jego wina. ON nie powinien zawieść.
  • @Seawolf
    W czym zawiódł?
  • @Seawolf
    Niestety Wilku - admini załatwili Ci "zjazd:
    Na SG jesteś "krążący" po lewej stronie, nie ma Cię w "Polecane Treści" i nie ma Cię w "Autorzy dzisiaj" (tam byłeś przez ok. godzinkę),
    Na SG Polityka nie ma Cie już wcale.

    pozdrawiam
  • @raven59
    A czego sie spodziewałes, hi, hi! Chyba za dużo wymagasz.

    Ale nie ma sprawy, ten tekst i tak większość czytała 3 dni temu w Rzepie, tam czyta kilkanascie tysięcy ludzi ( do 17 tysięcy na felieton) . Większość moich czytelników z NE nauczyło sie mnie szukac na Niepoprawnych, Niezależnej i Salonie24. Tam też jest dzisiaj mniej wejść, bo po prostu ten tekst jest już znany, właśnie mnie opieprzają, ze nie ma nic nowego, hi,hi!

    Doklikają sobie przez nastepne tygodnie, zanim wkleję cos nowego.

    Pozdrawiam!
  • @Seawolf
    ahoj
  • Wilku
    Ot i konfuzja. Po tym jak sobie przeczytałem na S24 w zasadzie już drugi raz nie musiałem ale z przyjemnością, i owszem... Konfuzja jednak taka, że nie pamiętam czy coś skomentowałem a jeżeli coś to nie pamiętam co napisałem. Sprawdzać mi się nie chce bom leniwy. Dlatego jedyne co dopowiem do tej historii, to jeden fakt o programie PJN. Programu nie było, nie ma i może już nie być nigdy. Zapytałem oficjalnie, przez e-mail i z imienia oraz nazwiska o ich program o to gdzie on jest opublikowany itd Ą i Ę. I oczywiście przez 3 miesiące żadnej odpowiedzi nie otrzymałem.
    Bo po jak ch..j będą sobie du..ę zawrać jakimś tam bloggerem, co szuka wiatru w polu. Na drzewo!
    No to siedzę na tym drzewie, wypatruję PJN i ich programu i co widzę?
    Kluzik z Poncyliuszem zasuwają na wzburzonych falach wezbranej Wisły rozklekotaną tratwą i z doczepionym jako dryfkotwa Libickim spływają do Gdańska na kongres z okazji dziesięciolecia Platformy. Jak dopłyną cali, to Tusk obiecał, ze w nagrodę ich przyjmie.
    Nad Motławą już czekają tłumy skandując: Wiosłuj, wiosłuj!

    Pozdrawiam
  • @Czarny Borys
    Masz rację, nie wymagam niczego od adminów, poważnie, nie ma problemu. to raczej potwierdzenie tego , co pisałem wcześniej.

    czytelnicy spokojnie sobie doklikają za parę dni. Zreszta tekst jest juz znany.
  • @Czarny Borys
    Wiem coś o tym jak krążą notki, bez ingerencji z zakładki 'Ekran polityczny" w trzy godziny taka notka sama nie spada!
    Nikt nie musi promować, wystarczy nie pomagać.

    Pozdrawiam
  • @Milton Ha
    Program Jest Nieważny, stad nazwa partii.

    ;-)
  • @raven59
    Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, nie wymagajmy za wiele ;-)
  • @Seawolf
    Widzisz ja przywiązuję dużą wagę do tego czy ktoś cenzuruje czy nie, cenzura to nie tylko ingerencja w treść wpisów - z ty na NE nie spotkałem się, ale również powodowanie że notki znikają w tempie szybszym niż powinny.
    Naśmiewam się z tego, że na S24 ukrywają notki i/lub autorów.
    Jeżeli tu na NE ukrywają je "znikając" to jest to po prostu nieuczciwe.
    Portal, który chce uchodzić za "czysty" nie powinien takich rzeczy robić, nawet jeżeli jesteś tu obecnie "kontrowersyjnym" autorem.
    Pierwszy taki numer zrobiono Toyah'owi gdy jego notka o Arturze Zawiszy "spadła" ze SG "podczas prac administracyjnych" mimo, że inne jego notki wisiały na SG a były starsze.
    Nie wiem czy były takie przypadki jeszcze - nie jestem w stanie prześledzić. Ale na tym punkcie jestem czuły i tyle.
    Ostatecznie daje twarz publikując tu, więc nie chcę by ktoś mi robił z gęby cholewy, zwłaszcza gdy inni mówią mi bym tu nie pisał
    To tyle i aż tyle.
    pozdrawiam
  • @Czarny Borys
    odpowiedź Tobie zawarta w komentarzu do Seawolfa, czy wyczerpałem temat czy jeszcze pogłębić?
  • @Czarny Borys
    Napisałem przecież, że na SG jest "krążąca", ale nie ma jej wcale w dziale "Ekran Polityczny" a tam powinna być - to chyba nie podlega wątpliwości.
    Oczywiście mogłaby być umieszczona na innej podstronie tematycznej (czasem admini tak robią gdy uznają, ze tematyką bardziej pasuje gdzie indziej niż autor wybrał) - tu notka jest polityczna bo dotyczy polityki.
    Starczy?
  • @Czarny Borys
    no popatrz zaczęła się pojawiać na "politycznym"! CUDA!
    Wychodzi na to, że jestem tylko nieszkodliwym idiota, który się czepia - bo przecież nikt z adminów nie czyta teraz tej notki i komentarzy, prawda?
  • @Czarny Borys
    Ale wylazł z ciebie głupek. Dosłownie pokazałeś kim jesteś. Masz obsesję na punkcie Sciosa? popatrz sobie na statystyki moich wpisów na salonie i na to co i kiedy pisze sobie Ścios, albo nie pisze. jak zauważysz jakąś korelację, to sie zgłoś. A do tej pory się u mnie nie pokazuj.

    Moje usunięcie sie z NE, postanowione od jakiegoś czasu wiąże się z moim powrotem do kraju i rozmową z dwoma członkami Rady Blogerów, którzy potwierdzili moje wrazenia. I tyle, no, były jeszcze pewne maile o przeszłości paru ludzi, ale proszono mnie o dyskrecję, zatem zostanie to do mojej wiadomości.

    Propozycja pisania "w sieci", nawiasem mówiac za darmo, czego pewnie człowiek taki, jak ty nie potrafi zrozumieć, nie ma z tym żadnego zwiazku.

    Ale, powiedzmy otwarcie, ma, czy nie ma, nie twoja sprawa.

    To własciwie wszystko, bez odbioru. Jedyne, co możesz na tym blogu powiedzieć, to słowo "przepraszam". Resza mnie nie obchodzi.
  • @Czarny Borys
    Amen
  • @Czarny Borys
    nie stać cie na przeprosiny. to spadaj. Sio!
  • @Seawolf
    Poczucia humoru zabrakło, czy co?

    To jest rozczarowujące :)
  • @Rebeliantka
    Zawsze jest tak samo, zaczyna sie miło, a potem plusk w gnojówkę. Zniechęcające, nieprawdaż? To juz lepiej nie zaczynać. Strata czasu.

    To juz wolę twój fundamentalizm ;-)

    Lepiej sobie coś popiszę na jutro, mam pomysła ;-)
  • @Czarny Borys
    Zapytam przy okazji.

    No już, sio, sio!
  • @Seawolf
    Dobrze, że cenisz fundamentalizm, a Czarnego Borysa najpierw sprowokowałeś do zaczepki, a potem brzydko potraktowałeś.

    Dobranoc
  • @Czarny Borys
    Seawolf nerwowy się zrobił. Z większą delikatnością trzeba podchodzić. Może to taka gwiazdorska słabość :)

    Dobranoc
  • @Seawolf
    A rzeczywiście, jest lead! Hmmm. Skopiowałem z Rzepy.
  • @Seawolf
    Usuniemy.
  • @Rebeliantka
    Nie tyle nerwowy, ile zmęczony i zniechęcony. Bezradnoscią wobec głupoty.
  • @Seawolf
    To sie nie daje usunąc i nie jest z Rzepy, bo to mój dopisek z dzisiaj. No, ciekawe! To już cos z Nowego Ekranu. Napisze "in person", powinno zniknąć.
  • @Seawolf
    A teraz jest w "miałem", a w "wiadomość" jest "plus". O co tu chodzi? Kto to wkleja?
  • @Seawolf
    to reklamy wklejane przez NE, tak jak na portalach informacyjnych - co ciekawe na jednym kompie mam a na drugim nie, zależy od zainstalowania jakiejś wtyczki w przeglądarce ja używam firefoxa 4
  • @raven59
    To się Czarny Borys dziś ośmieszył podwójnie.
  • Wilku...
    Twoje słowa:
    "No, dobrze, dzisiaj, zamiast woskowej figurki to wbijania szpilek wśród wojowniczych pohukiwań, Seawolf osobiście."

    Czyż nie powinno być:
    No, dobrze, dzisiaj, zamiast woskowej figurki do wbijania szpilek wśród wojowniczych pohukiwań, Seawolf osobiście.

    Co raz więcej osób myli "to" z "do" i odwrotnie...
  • @rip LunarBird CLH
    Wiem, oczywiście, to z matematyką to trawestacja.

    Oczywiście, ze PIS stanie się odpowiedzialny za wszystko w 3 dni po objęciu rzadów. Dopiero się dowiemy, jak wszystko szło ku lepszemu, a Jarosław wszystko zepsuł i proszę, co się dzieje!

    Moim zdaniem, albo wygrywamy 50 plus 1, albo stoimy z boku. Żadnych koalicji. Za rok wszystko walnie o beton.
  • @Kindow
    To zupełny przypadek, literówka, dzięki za zwrócenie uwagi.
  • @Seawolf
    Spoko.
    Ale faktem jest, ze dużo osób myli się.

    Dobrze, że piszesz.
  • @Rebeliantka
    "Wiem do czego przyznał się Wielgus. Wielgus przyznał się, że był nachodzony przez ubecję i składano mu wielokrotnie propozycje współpracy. Przyznał się do prowadzenia swoistej gry z ubekami."
    ---
    Swoista gra z ubekami.
    Dobre.
    Prawie tak samo jak Wałęsa....
  • @Seawolf
    Ooooo!
    Seawolf!
    (emot przecierający oczy ze zdumienia).

    Cieszę się, że Ci złość na NE przeszła.
  • @grazss
    Nie przeszła, tak sobie wpadłem. Juz znikam.
  • @grazss
    Może Wielgus ewangelizował ubeków, mogło tak być!
  • Efekt uboczny nowej linii programowej NE
    http://img220.imageshack.us/img220/6411/efekte.jpg
  • @grazss
    Kościół to nie Wałesa. Wielgus rozmawiał z ubecją za wiedzą i zgodą Kościoła. Te dowody miały być przedstawione podczas procesu auto-lustracyjnego, z którego Wielgus, zgodnie z oczekiwaniem Kościoła, wycofał się.
  • @Seawolf
    "Może Wielgus ewangelizował ubeków, mogło tak być!"

    Mogło tak być. A jeśli tak było, to czy Twoje szyderstwo nie jest niewłaściwe?

    Bój się Boga, Seawolf.
  • @Seawolf
    "A poważnie, obiecałem kaylan, po tym, jak wkleił/a na żywca mój tekst, po czym usunął/ęła (?) na moje żądanie.
    (...)
    A w ogóle, to widzę, ze to się staje jakims zwyczajem, ludzie bez obcyndalania sie wklejają pod swoim nazwiskiem całe cudze teksty, nabijają liczniki, jeszcze dobrze, jeśli gdzieś podadzą autora"
    _______________________________________________________

    Tak było, ale ... drobna uwaga:

    1. owszem wkleiłem tekst "na żywca" ale nie pod swoim nazwiskiem tylko całymi honorami !!! Z wielkim pierwszym słowem tytułu - SEAWOLF, zadbałem również o wyraźne Pańskie logo ... nikt nie mógł mieć wątpliwości, że nikt tutaj NIE PODSZYWA SIĘ tylko PROPAGUJE !!!

    A skąd taka gorliwość u mnie? Ano stąd, że miałem wrażenie, że zaprzestał Pan publikować tutaj, a tekst mi się autentycznie spodobał. Podałem go więc w dziale MediaWatch (co na NE jest praktyką częstą, ja akurat zrobiłem to po raz pierwszy)

    2. usunąłem tekst natychmiast, na priv szepnąłem "sorry" ...

    3. skoro jak Pan pisze "obiecałem kaylan" to miło mi bardzo, (mimo pomyłki w nicku), że przyczyniłem się) do ponownego pojawienia się tutaj ... dla mnie liczy się SKUTECZNOŚĆ, niekoniecznie, jak Pan sugeruje, popularność

    pozdrawiam
  • @kayan
    Z całymi honorami, nie zaprzeczam , nie o Tobie to akurat mówię, zwłaszcza, ze usunąłeś wpis natychmiast, gdy o to poprosiłem.

    Bez urazy ;-).

    Przepraszam za przekręcenie nicka.

    Pisałem tu akurat o dwóch gościach, którzy to robia nałogowo. Jeden pisze swoje teksty, jak półpiśmienny wójt z błędami , jak Bolek Wałesa, albo wkleja żywcem ( bez błędów) cudze teksty pod swoim nickiem, nabijając sobie licznik. Przy czym jego nick jest wielkimi wołami na początku, a autor małymi literami na końcu.

    Drugi przedrukował cały tekst Feusette, jak zapytałem, czy Feusette sie zgodził i czy w ogóle wie o tym, nie odpowiedział.

    Generalnie zawsze sie zgadzam na przedruki, ale jednak należy najpierw spytać.
    Pozdrawiam!
  • @Rebeliantka
    Bój się Boga, Rebeliantko, nie myślisz chyba, ze ewangelizował esbeków?
  • @Seawolf
    Co Ty wiesz o ewangelizowaniu, Seawolf?

    W tym zakresie jesteś też - wedle swojej oceny - w najwyższym stopniu kompetentny?
  • @Seawolf
    Kodeks prawa kanonicznego tak określa niektóre obowiązki biskupa diecezjalnego względem diecezji:

    Wypełniając swoją pasterską posługę, biskup diecezjalny winien się troszczyć o wszystkich wiernych powierzonych jego pieczy, bez względu na ich wiek, pozycję czy narodowość, zarówno o stałych mieszkańców, jak i o tych, którzy czasowo przebywają na jego terytorium, okazując apostolską troskę także wobec tych, którzy z racji warunków swego życia nie mogą wystarczająco korzystać ze zwyczajnej formy pasterzowania oraz wobec niepraktykujących.(kan. 383 § 1 KPK).
  • se@wolf :)
    Dzień dobry!
    PRZYPŁYWASZ i ODPŁYWASZ...
    To normalne dla WILKA MORSKIEGO,
    a złości się pozbądź :)))
    "[...] Bo złość piękności szkodzi.".

    Ukłony -"Niesforne Dziecię Gutenberga".
  • @carcajou
    > czy mamy do czynienia z manipulacją wypowiem się, gdy zobaczę jak to
    > jest realizowane

    Czyli razwiedka bojam? No cóż, pozostaje życzyć powodzenia...
  • @Łażący Łazarz
    > Agenturalny straszny Łazarz knuje dalej...

    Daj spokój, takiś Ty agenturalny, jak i Seawolf. Ale przyznać muszę, że szczerej wiary w przenoszenie gór to Ci nie brakuje - nawet circ mogłaby pozazdrościć ;)
  • @Seawolf
    > Może Wielgus ewangelizował ubeków, mogło tak być!

    Pewnie! On myślał o odbudowie Jeruzalem, ale doszło do nieporozumienia, bo oni myśleli, że chodziło o podbudowę Jaruzela.
  • @Rebeliantka
    No, teraz to nieźle popłynęłaś, Rebeliantko...
  • @tipsi
    Myśl, co chcesz. To Seawolf sformułował tą hipotezę, więc mu odpowiedziałam na gruncie prawa kanonicznego.

    A Ty czytałeś akta Wielgusa, czy znasz wnioski na ich temat z drugiej ręki?
  • @Rebeliantka
    Seawolf zakpił, a Ty kupiłaś to bez mrugnięcia okiem. Kogo uważasz za durniów - nas czy tych rzekomo ewangelizowanych esbeków? Wielgus, jak ten Dawid między lwy... Niezłe!

    Akt Wielgusa nie czytałem, ale pozostaje faktem jego przyznanie się do współpracy z SB. Reszta to odwracanie kota ogonem.
    Jeśli dysponujesz wiarygodnymi źródłami o formach jego współpracy, to je zbierz i opublikuj na NE.
  • @tipsi
    //Jeśli dysponujesz wiarygodnymi źródłami o formach jego współpracy, to je zbierz i opublikuj na NE.//

    Było to robione wiele razy.

    Ja uważam, że każdy, komu zależy na prawdzie winien sam jej dociekać, jeśli nie ma pewności. Bo nieprawdę wtykaną nam przez polityków, każdy umie powtórzyć. Zaden polityk nie jest dla mnie autorytetem na tyle, bym mu we wszystkim ufała, dlatego sprawdzam tygodniami czasem, jak i Rebeliantka.
  • @tipsi
    prawda częso polega tylko na zebraniu wszystkiego w całość i zrozumieniu.
    Niektóre umysły tego nie potrafią. Ja takie umysły omijam, bo one nie są w ogóle prawdą zainteresowane. Szukają w życiu tatusia i mamusi, bo nie dojrzały.
  • @tipsi
    Tak, widzę, ze muszę opublikować analizę "materiału dowodowego" zebranego na Wielgusa, bo inaczej fałszywki rozpowszechniane przez "kpiarzy" będą w nieskończoność kolportowane.
  • @Rebeliantka
    Nie publikuj analizy, ale same dowody. Analiza może mnie zainteresować po zapoznaniu się z dowodami, nie zamiast nich.
  • @tipsi
    Zrobię i jedno i drugie, jak będę miała czas, bo większość ludzi została tak "zaprogramowana" przez GP, że nawet jak sama sbecja pisze, że Wielgus był kompletnie nieużyteczny, to i tak będzie twierdzić, że to był agent.
  • @circ
    "Niektóre umysły tego nie potrafią. Ja takie umysły omijam,bo one nie są w ogóle prawdą zainteresowane"
    I Ty piszesz o pysze.
    Pyszne.
  • @grazss
    jasne, każde pisanie o prawdzie to pycha, według niektórych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930