Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
151 postów 1178 komentarzy

Seawolf- Dziennik Pokładowy

Seawolf - Blog archiwalny, Tomasz "Seawolf" Mierzwiński zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 1 maja 2013 w Gdyni. [*] Dziennik Pokładowy Seawolfa, kapitana , oszołoma, jaskiniowgo antykomucha

Zwierzęca miłość Krzemińskiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zaglądam do Rzepy i co widzę? Miłość w natarciu!

  Czołowy, sztandarowy przykład salonowej histerii, zadufania, zwierzęcego strachu i niepowstrzymanej agresji i pogardy do wyrażających poglądy inne od oficjalnie zatwierdzonych, Ireneusz Krzemiński wpadł w autentyczny, budzący litość amok.

Oczywiście, co ja plotę, chciałem powiedzieć, że w odróżnieniu od „zwierzęcej nienawiści oszalałych paranoików”, czyli ludzi, którzy przyszli zapalić paranoiczny znicz oraz złożyć nielegalne tulipany on wyraża ludzka miłość zrównoważonych ludzi mądrych, dobrych i przyzwoitych, jak od dawna określa się sekta Boga Antypisa z Czerskiej plus filie w rozmaitych redakcjach.

Paradoksalnie, z tego wiadra jadu i plwocin, jakie nam Rzepa serwuje, publikując Krzemińskiego, moim zdaniem przesadnie starając się o równowagę i zapewnienie balansu między d.. a batem, kilka zdań jest trafnych, choć niekoniecznie w sposób zamierzony przez autora. Pisze on bowiem:

„W wolnym, demokratycznym kraju każdy, także szaleniec, może wyrazić swoje opinie na dowolny temat.” Ano, jak widać.

 „Jednak artykuł (…) przekracza wszelkie granice cywilizowanej debaty i dziwię się, że poważna gazeta, jaką jest "Rzeczpospolita", w ogóle zdecydowała się go opublikować. Tu widać, jak doprawdy uzasadnione są niekiedy zastrzeżenia, co do bezwzględnej wolności słowa.”

Nie sposób zaprzeczyć, panie Krzemiński, przekroczył Pan granice kultury dyskusji BIG TIME!

„ Porównanie "Gazety Wyborczej" do "Żołnierza Wolności", na którym autorka oparła swój artykuł, jest czymś po prostu niewiarygodnie obrzydliwym. W istocie, sensowną odpowiedzią na taki tekst byłoby skierowanie na badania psychiatryczne albo pozew do sądu.”

 Tak jest, psychuszka! Albo, co prawdopodobnie jest szybsze i skuteczniejsze, zwolnienie z więzienia na kilka dni zasłużonego bojownika w walce z kaczyzmem, Ryszarda C., więzionego za nieco, być może emocjonalne zademonstrowanie swych przekonań.  Dla przypomnienia, bo jak się wydaje Krzemiński zapomniał, albo źle zrozumiał, co się wydarzyło, były członek PO zamordował, w pełni świadomie członka PiS tylko za to, że był członkiem PiS, innemu zaś członkowi PiS poderżnął gardło, to znaczy, tfu, jakie tam poderżnął, ot, zadał dwie rany w gardło, gadanie o poderżnięciu to bzdura i pisowska hipokryzja i jątrzenie, jak wyjaśnił Daukszewicz w Szkle Kontaktowym,

„Artykuł Lichockiej może służyć za sztandarowy przykład paranoi, w którą popada część środowisk prawicowych po katastrofie smoleńskiej. Ludzie, którzy lubią prezentować się, jako wykluczeni i zmarginalizowani, sami używają języka nacechowanego pogardą i skrajną, zwierzęcą wręcz nienawiścią do tych, którzy mają inne zdanie.” Oczywiście, artykuł Krzemińskiego nie ma nic wspólnego ze skrajną zwierzęcą nienawiścią i paranoją,

Jak łatwo zauważyć, zestaw obowiązkowy musi być, zgodnie z ostatnimi smsami i przekazami dnia, w każdej wypowiedzi, nawet, jeśli to jest prognoza pogody, albo dyskusja o literaturze starogreckiej. Musi się tam znaleźć jakieś odniesienie bądź to do faszyzmu, bądź stalinizmu, panuje tu względna dowolność, to znaczy do pewnego stopnia, bo totalitaryzm musi być, natomiast, czy PiS to hitleryzm, czy stalinowski komunizm, tu już jest dowolność, wolno wybrać, co komu bardziej pasuje. No i jest! Jest!

„Według takiej logiki działały totalitarne ruchy, które doprowadziły do największych tragedii XX wieku.”

„Dla każdego racjonalnie myślącego człowieka jest oczywiste, że samolot z prezydentem na pokładzie w ogóle nie powinien startować, a już tym bardziej lądować we mgle.

W każdym społeczeństwie znajdzie się garstka ludzi gotowych uwierzyć w dowolną bzdurę, ale w Polsce nie dość, że jest ich zadziwiająco dużo, to jeszcze zyskali poparcie wielu, zdawałoby się, inteligentnych i racjonalnych osób.”

Tak jest- przy całym krytycyzmie wobec Krzeminskiego nie sposób zgodzić się z jego zdaniem, że zdumiewająca ilość, zdawałoby się inteligentnych osób przyjęło na wiarę zupełnie irracjonalną wersje FSB i jej ekspozytury w Polsce, że samolot, po pierwsze i przede wszystkim, lądował, choć jest faktem dowiedzionym, że nie lądował, tylko na wysokości 100 metrów zgodnie z instrukcją odchodził na drugie podejście.

 Podobnie w taki sam irracjonalny sposób przyjęto na ślepą wiarę, tylko dlatego, że to akurat znakomicie współgrało ze zwierzęcą nienawiścią i pogardą do „kaczora”, że Prezydent naciskał na pilotów albo sam, albo za pomocą generała Błasika- nie ma żadnej przesłanki, by twierdzić, że tak było, poza nienawiścią ludzi pokroju Krzemińskiego. Podobnie trzeba być paranoikiem, by od pierwszych minut wierzyć ( albo nie wierzyć, ale robić to zawodowo) i rozpowszechniać bzdury o czterokrotnym podejściu, o pancernej brzozie, zbudowanej najprawdopodobniej ze stali pancernej i kevlaru ścinającej skrzydło samolotu, po czym jednocześnie samej ulegającej ścięciu, fenomen nieznany w fizyce. Trzeba być oszalałym z nienawiści, by twierdzić, ze samolot może zerwać linie energetyczną będąc na wysokości 140 metrów i w odległości 2 kilometrów, co nie przeszkadza znaleźć następnie niedaleko tej linii część skrzydła. Nie mówiąc już o tym, ze wiara, ze części samolotu, które upadły w dziwnych miejscach, lecąc do tyłu, już następnego ranka, najwyraźniej zawstydzone swoim niezrozumieniem zasad fizyki przemieściły się samoistnie kilkadziesiąt metrów w miejsca bardziej prawdopodobne i zgodne z wersja MAK i MAK Donalda doprawdy zasługuje na leczenie farmakologiczne.

„Niezwykle agresywna retoryka jest charakterystyczna dla całkowicie skrajnych, ideologicznych orientacji: takich, które wierzą, że posiadają absolutną prawdę, a w jej imię mają prawo atakować i likwidować każdego przeciwnika i myślącego inaczej.”

No, właśnie Panie Krzemiński, pałkarzu, któremu od Ryszarda C. Dzieli jedynie narzędzie- słowo, zamiast pistoletu, paralizatora i noża. Stopień paranoi jest podobny. Choć może i nie, Ryszard C. został uznany za poczytalnego i świadomego swych czynów. Czy pan Krzeminski pomyślnie przeszedłby podobny test, mam wątpliwości.

Jeszcze jedno zdanie Krzemińskiego poraża swoja trafnością:

„Od uznania paranoików za pełnoprawnych uczestników debaty publicznej, a ich opinii za pełnoprawny opis rzeczywistości, jest już tylko mały krok do katastrofy.”

Tym razem jedynym efektem jest ośmieszenie się Krzeminskiego, to aż taka straszna  katastrofa nie jest. Ale 10 takich Krzemińskich nadających 24/7 na wszystkich kanałach telewizyjnych i gazetach może uaktywnić niejednego byłego, jak Ryszard C. , czy obecnego członka PO. Wszystko jest kwestią cierpliwości i konsekwencji. Nawet konklawe, jeśli się działa metodycznie i cierpliwie można doprowadzić do ludożerstwa. W Rwandzie, zanim poszły w ruch maczety, przez kilka miesięcy trwała zmasowana propaganda rzadowej rozgłośni wtłaczającej w mózgi, że Tutsi to nie sa ludzie, tylko karaluchy. Człowieka zabić trudno, ale po przekonaniu, ze to podczłowiek, żyd, moher, pisowiec, oszalały z nienawiści katol, niebezpieczny nienawistnik zagrazający demokracji, faszysta i stalinista w jednym, Neron i Gomułka,Stalin i Beria w jednym- już łatwiej. Ba, nie tylko można, ale wręcz trzeba go zabić, albo chociaż odizolować. Dla dobra ludzkości, zwłasza tej postępowej, jak zawsze.

Panu Krzeminskiemu przypominam, ze szefów tego rządowego radia w Rwandzie skazano tak samo, jak morderców rąbiących ludzi maczetami. A i szef „Sturmera” Streicher zawisł tak samo, jak  inni zbrodniarze. Uznano, moim zdaniem słusznie, że ich odpowiedzialnośc jest taka sama.

·        http://seawolf.nowyekran.net/

·        http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/

·        http://niezalezna.pl/users/seawolf/

·        http://seawolf.salon24.pl/

 

KOMENTARZE

  • Zbrodnicza nienawiść do PiS establish-mętów w PRL-bis
    * * * * *
    Komuniści i postkomuniści chcą zniszczyć społeczeństwo

    "Przestępcy chcą po prostu żerować na społeczeństwie, rewolucjoniści chcą je zniszczyć. Zadaniem rewolucjonistów jest przekonać przestępców, że wszelkie zbrodnie popełnione w kontaktach z tradycyjnym społeczeństwem zostaną im wybaczone, a nawet zaliczone na poczet zasług w przyszłym systemie (…)" — napisał prof. Marek J. Chodakiewicz w książce — zbiorze dokumentów na temat zbrodniczej działalności agentury NKWD oraz rodzimych bandytów ze stalinowskiej PPR w Polsce.[i]

    Na tej właśnie zasadzie, utworzona w okupowanej przez Niemców Polsce przez agentów NKWD na polecenie Stalina — tzw. "Polska Partia Robotnicza"[ii] (PPR) — nie była ani "polska", ani "robotnicza"… Tak jak nigdy nie była "polską" jej poprzedniczka KPP, oszukańczo nazywana przez jej bolszewickich, antypolskich funków opłacanych przez Moskwę — "Komunistyczną Partią Polski". Obie te partie zajmowały się przede wszystkim — mordowaniem Polaków oraz działalnością przeciwko Rzeczypospolitej.


    "Władza to nie środek do celu; władza to cel"

    O podstawowych celach wszystkich komunistycznych i lewackich polityków oraz partii George Orwell pisał, iż dla nich: "Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to, by chronić rewolucję; wzmacnia się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza."

    Posiadanie władzy, nawet kosztem setek milionów niewinnych ofiar — było jedynym celem dla komunistycznych bandytów w państwie sowieckim.

    Podobnie jest także i w PRL-bis, gdzie dla grupy trzymającej władzę, w założonej przez agentów służb specjalnych z PRL partii zwanej PO — nie liczą się miliony bezrobotnych, nie liczy się żaden interes państwa, czy społeczeństwa... Dla tej grupy ważne jest jedynie posiadanie i sprawowanie władzy oraz dbanie o interesy popierających tę grupę partyjnych przestępców słuchających poleceń postsowieckiej mafii...


    Postbolszewiccy rewolucjoniści z PO

    Dzisiaj widzimy, że identycznie jak NKWD-owska agentura w PRL — w PRL-bis zachowują się antypolscy, postbolszewiccy rewolucjoniści z PO oraz działające w myśl trockistowsko-bolszewickich zasad propagandy mass media. Mass media cynicznie twierdzące, że za morderstwo działacza oraz usiłowanie morderstwa pracownika PiS, nie odpowiada ten bandyta, który zamordował… Lecz — zdaniem politruków z PO i mass mediów — za mord ten odpowiada wyłącznie Jarosław Kaczyński, czyli ta osoba, w którą przez tego bandytę miały zostać wymierzone śmiertelne strzały!

    ____________
    Zob.:
    Zbrodnicza nienawiść do PiS establish-mętów w PRL-bis, cz. I; http://salski.nowyekran.pl/post/5811,zbrodnicza-nienawisc-do-pis-establish-metow-w-prl-bis-cz-i

    Zbrodnicza nienawiść do PiS establish-mentów w PRL-bis, cz. II; http://salski.nowyekran.pl/post/7999,zbrodnicza-nienawisc-do-pis-establish-mentow-w-prl-bis-cz-ii

    *
  • @Seawolf@Andy-aandy
    Co znowy, Panowie? Pan profesor Krzemiński ma rację! Wypalił, i trafił! Tyle, że pomylił cel, albo też pomylił się mu podmiot liryczny z przedmiotem wcale nie lirycznym. Pan profesor dokonał niezwykle trafnej autoanalizy i analizy swojego zaplecza politycznego. Cóż za pomysł straszyć go Norymbergą Wilku? Fe!!!
    Pozdrawiam.
  • Parokrotnie wysyłałem listy do naczelnego Rzepy —
    żeby przestali publikować materiały, w których jest wyłącznie bolszewicka nienawiść do Polaków i polskiego patriotyzmu.

    Jednak, w swojej nieograniczonej głupocie naczelny Rzepy wie lepiej, albo... lubi m.in. postbolszewickiego politruka z GWna, W. Kuczyńskiego...

    Gdyby takich listów dostawali więcej — może choć odrobinę zmieniliby tę prymitywną polityką zaspakajania ambicji tych paranoików dyszących nienawiścią do Polaków...

    e-mail do naczelnego Rzepy:
    p.lisicki@rp.pl

    *
  • Autor
    Sorry, Autorze, ale zaczyna mi to przypominać taka pralnię z amerykańskich filmów. Z taka modyfikacją, że kupa brudnych ciuchów lezy na środku, tylko za kazdym razem wrzuca się je do innej pralki. Ponieważ może wydać się to nieuprzejmne, zapytam wprost - czy jest jakiś temat, na kóry nie ma Pan wyrobionej opinii?.
  • No, niestety
    Przed chwilą w telewizji odbył się sabat nienawiści.
    I wazeliny. Ale o tym później.

    Jedna pani i jeden pan wylali hektolitry jadu nienawiści na człowieka, któremu - jedynie słusznie - zadekretowali język nienawiści. Prawidłowo nazywa się to "projekcja".

    Przy okazji leciało w eter kłamstwo za kłamstwem. Identycznie jak ten dym, gdy smolarze produkują maź. Przytoczę tylko jedno z wielu kłamstw, bo akurat na tych smolarzy szkoda mi po prostu klawiatury.

    Tak więc. Ponoć wszystkie, no ale to wszystkie, kraje nas kochają. Zapewne dlatego Niemcy i Rosjanie tak kładą rurę, żeby nie przesłaniać Polsce hmm... widoków, a Litwa robi z wileńskimi Polakami, to co robi, ponieważ chce polskość w miłosnym uścisku zagłaskać na...

    Miałem się jeszcze odnieść do wazeliny. Rezygnuję.
    Polecam kiedykolwiek włączyć Vazelina Network. Żartowałem. Nie polecam.
  • @Andy-aandy
    jeszce w ubieglym roku wracajac do domu (ca. 11 godzin pociagiem lub samochodem) kupowalem Rzepe, bo byla to jedyna gazeta, ktora trawilem. Ostatni raz kupilem ja we wrzesniu. Po powrocie zaczalem czytac jej interentowa wersje. Sielanka nie trwala dlugo. Z dnia na dzien cos sie stalo. Nie wiedzialem co jest grane. Cenzura zaczela blokowac komentarze (rowniez podawane linki np. do Seawolf-a czy FYM-a - wowczas obaj na s24). WQrwiony nawet dzwonilem do nich. Slyszalem jakies tam dyrdymaly o poziomie itp. Coraz rzadziej tam zagladalem wlasnie za wpuszczanie miedzy innymi lajzy Wolka czy W. Qwe. Kuczynskiego.
    I tak przypadkiem znajomy podeslal mnie link. I wszystko zrozumialem. Skarb Panstwa chcial wykupic pakiet udzialow od jakiej tam firmy i przejac Rzepe. I tak oto Igorkowi miekla d..pa, jesli kiedykolwiek byla twarda, bo tego nie wiem.
    pozdrawiam
    PS: tak zastanawiam sie gdzie przyjdzie nam sie spotykac?
  • @opal
    Przez parę lat, kedy Rzepą kierował postsowiecki ideolog Grzegorz Gauden — była to jedynie przybudówka do GWna.

    Później przyszedł Lisicki i ze swoim głupim uporem publikuje antypolskich politruków, dyszących nienawiścią i plujących bolszewickim jadem na Polaków — właśnie w rodzaju W. Kuczyńskiego czy tego zbolszewizowanego tzw. "socjologa" Krzemińskiego.

    Piszę "tzw." — bo żaden uczciwy naukowiek, a zwłaszcza mający do czynienia z ludźmi socjolog — nigdy by w ten sposób nie pisał o "Zwierzęca nienawiść oszalałych paranoików".

    Na to trzeba być bolszewickiem stalinostą — bo właśnie bolszewicy wysyłali uczciwych ludzi do sowieckich psychuszek...

    W tych psychuszkach, po wyroku o "schizofrenii postępowej" wydanym przez bolszewickie bydło w rodzaju Krzemińskiego — ludzie byli poddawani "leczeniu", z którego często wychodzili kalekami...

    Tow. "psycholog postępowy" Krzemiński — jak widać, zna doskonale sowiecki kodeks karny...

    W r. 1961 kodeks karny RFSRR kwalifikował jako osoby, które muszą być poddane psychiatrycznej hospitalizacji tych — którzy prowadzą "antyradziecką agitację i propagandę" (art. 70) oraz "szkalują radziecki ustrój państwowy i społeczny" (art. 190-1).
  • @Nathanel
    "Skoro taki cymbal ma przed nazwiskiem Prof. ( profan chyba być powinno)"

    No cóż, jak pisał swego czasu Molier „Głupszym od nieuka jest głupiec uczony”. Również prof. Bertranda Russella nazywano "najmądrzejszym głupcem w imperium brytyjskim", gdyż podpisywał wszelkie lewackie petycje antywojenne i brał udział w marszach antynuklearnych do Aldermaston.

    Prof. Krzemiński jest w stanie badać tylko ruchy gejowsko-lesbijskie i antyglobalistyczne. Kilka lat temu wysłał w teren studentów socjologii UW, dzięki czemu powstała publikacja "Wolność, równość, odmienność" traktująca o ruchu antyglobalistycznym i gejowsko-lesbijskim. Punktem wyjścia było postawienie zupełnie sensownych pytań badawczych i hipotez. Czy nie można tego samego zrobić w stosunku do Ruchu 10 kwietnia?
    Chyba nienawiść odebrała szanownemu profesorowi część dyspozycji poznawczych a wyposażyła obficie w zestaw inwektyw, których po prostu nie godzi się używać badaczowi do opisu rzeczywistości społecznej. Choroba ta zresztą zatacza szersze kręgi i obejmuje także takie przypadki jak E. Wnuk-Lipiński, J. Czapiński, K. Kik, A. Smolar, R. Kuźniar i jeszcze paru innych.
    Trawestując Oskara Wilde'a można powiedzieć "robienie profesury to idiotyzm od początku do końca, albo ktoś jest gentelmenem i wie dosyć, albo nim nie jest i wszelka wiedza może mu tylko zaszkodzić".
    Śmiem twierdzić, że duża część postkomunistycznych elit akademickich gentelmenami bynajmniej nie jest...
  • @Ibidem Nie zrezygnowałem i odniosłem się do prawie wszystkiego.
    "Przed chwilą w telewizji odbył się sabat nienawiści ...
    Jedna pani i jeden pan wylali hektolitry jadu nienawiści ..."

    Nie wolno bolszewikom odpuszczać.
    http://tinyurl.com/3q73ntv
  • @ WOLF
    Kurwa, przecież Krzemiński to zwykły pojeb. O czym tu pisać? Kiedy go nie zobaczysz w tivi, to "Jarosław Kaczyński" z pianą na ustach.

    Aż się w głowie kręci.

    Dla mnie dowód, że nawet ostatni ciul może zostać profesorem.

    BTW. Dobry tekst ;-)
  • @Ibidem
    Widziałeś dzisiajsze FAKTY i materiał o RadSiku kontra jezyk nienawiści w internecie?

    Goebbels by się nie powstydził.
  • @MisQot Dlatego takich antysemitów,jak Sikorski,Michnik,Graś... należy piętnować!
    "Goebbels by się nie powstydził."

    Zachowują się jak pijawki żądne krwi - w celach leczniczych, oczywiście! :)
  • @MisQot
    Witam
    Widziałem. Obejrzałem również poniedziałkowy seans nienawiści w "Kropce nad J".
    Tak, tak. Nad "Jot". Nie, nie ma tu pomyłki. "J" od imienia Jarosław. Do programu jako takiego odnosić się nie będę. Odhumanizowana, rutynowa zajadłość, przywykłem.

    Chciałbym jednak zwrócić uwagę na coś, co jest makiawelicznym szacher macher, przewrotną sztuczką, często – a niesłusznie – lekceważoną.

    Chodzi o tzw. pasek, który pojawia się u dołu ekranu. Otóż na owym pasku uwypuklono wypowiedź pana R. - trochę się wystraszyłem groźbami... ;) -, że Jarosław chce zohydzić Polskę Polakom. Wypowiedź wisiała bardzo długo. Ba! Znikła i pojawiła się ponownie (sic!).

    Jest to działanie na podświadomość i, niestety, dość skuteczne. Widz "łyka" taki przekaz świadomie i właśnie podprogowo.


    Równie perfidnie "pomysłowe" były relacje Vazelina Network z "Białego Miasteczka" z drażniącą, złowieszczą muzyczką w tle i ... migawki dot. Szczęśliwego posiadacza inkaskiej Czapeczki sprzężone tym razem ze skoczną, optymistyczną melodyjką.
    Zasada wpływu na odbiorcę jest naturalnie ta sama, zmieniają się jedynie ukartowane wektory.

    Pozdrawiam
  • Mnie tekst "Rzepie" pomógł zrozumieć rzeczywistość
    Podział (rozbiór) Polski nalezy uznać za dokonany. To że stało się to w sferze idei, nie znaczy iż jest mniej realne:
    http://netsociety.nowyekran.pl/post/13898,rozbior-polski-w-wirtualnym-swiecie
  • seawolf
    tzw "profesorowie" Krzemiński czy Kik są tylko "zdolnymi" uczniami Urbana - Goebelsa stanu wojennego. Jeśli Urban miał jeszcze trochę "finezji" to ci są zwykłymi pałkarzami. Nic dziwnego, że mając takich "naukowców" nasze uczelnie w światowym rankingu zaczynają się gdzieś od 500 miejsca. Ale Krzemiński napisał 1 prawdziwe zdanie. Kończy, że z niektórymi ludźmi się nie dyskutuje i to jest prawda - z takim bydlakiem jak Krzeiński czy Kik nie warto i nie ma to żadnego sensu /
  • Króciutko:
    Leją w mordę i krzyczą "ratunku!"...
    pozdrawiam, gdziekolwiek jesteś.
  • @Provoc
    Odpowiem za autora jeśli pozwolisz.Ależ oczywiście że ma ,nawet na temat takich prowokatorów jak ty.Chyba chłopcze pomyliłeś portal.Inealnie pasujesz do Onetu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930