Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
151 postów 1178 komentarzy

Seawolf- Dziennik Pokładowy

Seawolf - Blog archiwalny, Tomasz "Seawolf" Mierzwiński zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 1 maja 2013 w Gdyni. [*] Dziennik Pokładowy Seawolfa, kapitana , oszołoma, jaskiniowgo antykomucha

Żółta kartka dla Łazarza!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Obiecałem sobie i przemiłej 1maud zabrać głos w gorącej dyskusji, jaka rozgorzała na blogowiskach- Niepoprawnych, Nowym Ekranie i Salonie24. No, to zabieram.

 Generalnie, jest gorąco, oskarżenia latają lotem koszącym, tak są ciężkie.Wiele w tym egzaltacji, która świetnie rozbroił swoim wczorajszym wpisem Chłodny Żółw, generalnie, odczepta się, bo on będzie pisał wszędzie i już. I ja się z nim zgadzam.

 Przydałoby się trochę zimnej wody, stary sposób na antykoncepcję, szklanka wody zamiast. W tym przypadku zamiast pisania.. Pamiętam, jak na blogu Tutejszego blogerzy podawali sobie ze zgrozą przykłady zdrady, zaprzaństwa i nikczemności Nowego Ekranu, a to jakieś zdjęcie pijaka, PIJAKA!!!! W TAKI DZIEŃ!!!!a to tytuł „Rybę nożem” „RYBĘ NOŻEM!!!!! W taki dzień!!!! Na SG!!!! Przecież wiadomo, że ryba to symbol chrześcijaństwa!!! No nie!!! W życiu tam nie zajrzę!!!! Ja też!!!!! Antychrysty!!!!! Kasuję, kasuję!!!!!

Aż musiałem zajrzeć, co to za antychryst grasuje i proszę, Pani Izabela Falzmannowa napisała, nawiasem mówiąc, znakomity felietonik, w którym owa ryba pochodzi z anegdoty: „nurkującego lorda atakuje rekin. Lord próbuje bronić się nożem. A fe, rybę nożem?- gorszy się rekin. Zawstydzony lord upuszcza nóż i pozwala spokojnie się zjeść” O chrześcijaństwie ani słowa. Ani myślą, ani uczynkiem Pani Falzmannowa nie zgrzeszyła.

Zatem rzeczywiście trochę zimnej wody warto by chlusnąć na rozpalone głowy, bo zdaje się, ze atakuje nas znany na prawicy Wirus Świętej Katarzyny, który zawsze powoduje, że prawica się dzieli i zaczyna zwalczać bardzie zaciekle, niż to robi wobec swoich rzeczywistych wrogów, a którzy obserwują to z rozbawieniem.

Zawsze wszystkim polecam odrobinę dystansu i więcej, niż odrobinę poczucia humoru. Ja nawet, jak mi się statek palił i nie wiadomo było, czy z tego wyjdziemy, bo pomocy znikąd, żartowałem na mostku, żeby podnieść morale, jak to się mówi.

No, ale żarty, żartami, a po lekturze tekstu Aleksandra Ściosa, od którego to się zaczęło,  zrobiło mi się nieswojo, bo w Nowy Ekran zainwestowałem swoją energię, swoją twarz, swoje pisanie, dlatego nie jest mi wszystko jedno ( „Nam nie jest wszystko jedno!” powinienem sobie billboard postawić, jak Michnik), co się dzieje z NE.

Przede wszystkim, gdy w styczniu wołałem „Łazarzu- poczynaj!”, każdy widział to, co chciał zobaczyć. Było to kupowanie króliczka w worku, no, ale teraz, przy naprawdę autentycznym sukcesie króliczek zaczyna się ruszać w tym worku i powoli wystawiać łebek, tak, że można go sobie obejrzeć. No i zaczynamy narzekać, że te uszka jakieś takie …, futerko jakieś taki pstrokate, aż oczy bolą…, z tym mniejsza, akurat szata graficzna mi się podoba, ale co gorsza, że z oczek mu tak jakoś nie za dobrze patrzy..

Artykuł Aleksandra Ściosa postawił bardzo konkretne zarzuty i niedwuznacznie zasugerował, że za Nowym Ekranem stoją bardzo szemrane środowiska- Pro Militia, Sowa, WSI, czyli razwiedka, krótko mówiąc. No, można się zgodzić z Łazarzem, że A. Ścios , to nie wyrocznia, że to wszystko nieprawda. No, dobrze, ale faktem jest, że te nazwiska , jeśli nie stoją ZA, to pojawiają się NA Nowym Ekranie. I to coś często.

Pewnie, że nie ma nic złego, ani podejrzanego w tym, że Pan Opara był w Radzie Nadzorczej spółki razem z generałem Czempińskim. No, ale jednak przez sekundę warto pomyśleć, na zasadzie luźnego skojarzenia, refleksji, czy też teoretycznej możliwości, że generał Czempiński wyróżnia się niecodziennym hobby- zakłada w Polsce nowe partie polityczne, przy czym z godną podziwu skromnością usuwa się w cień pozwalając bardziej do tego predestynowanym tenorom błyszczeć w świetle jupiterów i śpiewać arię „jesteśmy Mężami Stanu”. Warto też pamiętać, że towarzysze generałowie Czempiński, czy Dukaczewski swoje życie zawodowe zajmowali się manipulowaniem ludźmi, rozpoznawaniem i wykorzystywaniem ich słabości, ambicji, sprawianiem, że ludzie przyjmowali ich pomysły, jako swoje. To nie czary, tylko umiejętności nabyte w szkołach i na kursach. Plus trochę talentu, ma się rozumieć.

I tu przechodzimy do głównego tematu tego felietonu- do dziwacznego projektu, żeby na bazie Nowego Ekranu stworzyć… nową partie polityczną. Oczywiście, jakże by inaczej, żeby pomóc PiSowi, który, jako partia opozycyjna jest osamotniony i w związku z tym poczuje się raźniej, jak mu przybędzie jeszcze jedna, albo i dwie.

Łazarz pisze w swojej odpowiedzi:

” Jeszcze dwa słowa o Gen. Wileckim. Zarówno po rozmowach z nim jak i z Gen. Skrzypczakiem (przy okazji wywiadów) zrozumiałem, że 3 mln rodzin byłych i obecnych wojskowych to w 99% nie są wyborcy PiS, ale także już nie PO (po rozpieprzeniu armii przez Klicha), wiec albo zagłosują na SLD, albo zostaną w domu, albo zagłosują na niewielkie kanapy - chyba, że dasz im jakąś inna propozycję.

 Uwolnij umysł a zobaczysz tą rzeszę, której nie zagospodaruje PiS a która może pomóc w osunięciu skompromitowanych szuj z PO od władzy, a może nawet w rządzeniu Polską.”

Akurat do Generała Skrzypczaka nic nie mam,  do Wileckiego też, pozdrawiam z oficerskim pozdrowieniem. Ale w tym Pro Militio jest więcej nazwisk, które budzą nieco bardziej mieszane uczucia.

 

Uwalniam zatem umysł i widzę generałów siedzących z rosnącą rozpaczą w domach i czekających bezradnie, jak im blogerzy z Nowego Ekranu zrobią partię. Łazarzu! Mówisz o starych wygach, którzy robienie partii politycznych mają opanowane do perfekcji, nie męcz się, poproś pana generała Czempińskiego, zorganizuje ci nową partię między przystawką a zupą, jak gromosław z jasnego nieba. Nie pierwszą i też zapewne nie ostatnią. Ty to im możesz, co najwyżej dostarczyć mięsko armatnie, które będzie rozlepiało plakaty, pyskowało żarliwie na blogach, klaskało na wiecach i zbierało podpisy na nowych, niezależnych, dziewiczo czystych odolnych kandydatów.  Bo numer z wyliniałym, leniwym celebrytą Olechowskim nie wyszedł, właśnie z powodu braku takiego mięska. Im się po prostu wyraźne nie chciało. Więc potrzebny jest ktoś, komu się chce i kto naprawde uwierzy, że oto uaktywnia społeczeństwo obywatelskie, odbudowuje samostanowiące społeczeństwo, hosanna, hosanna!

 

No i nie wątpię, że towarzysze generałowie z radością "pomogą w rządzeniu Polską". Zdążyli już przywyknąć. Mnie sie wydawało, że wszystko, co robimy ma służyć także temu, by towarzysze generałowie Dukaczewski i Czempiński już nam tak bardzo nie pomagali we współrządzeniu.

Łazarzu- PLEASE!!!!! Cóż za zdumiewająca naiwność.

W teorii wszystko gra i buczy. PiS ma swój żelazny elektorat, nie może zdobyć większości, nie ma z kim stworzyć koalicji, jest duża i rosnąca grupa ludzi, która ma serdecznie dosyć Tuska i projektu PO, całej tej bandy, która kilka lat temu wygrała casting na Mężyków Stanu, a która dowiodła, że jest żałośnie, kompromitująco nieudolna w stopniu, która nawet nas, pisiorów zaskakuje, a przecież nie spodziewaliśmy się wiele po tych piłkarzykach- amatorach, Ale ta grupa ludzi wciąż raczej odgryzie sobie rękę, niż zagłosuje na PiS. Zatem, żeby odebrać ich PO, należy im stworzyć partię, na którą z westchnieniem ulgi zagłosują, a która po wyborach wejdzie w koalicje z PiSem. To jest założenie. Wszystko się zgadza.

Ale jest jedno ale.

Życie to nie gra komputerowa, gdzie 2 +2 =4 , a wszystko idzie tak, jak zaprogramowano. Na taki sam pomysł wpadło już wiele razy wielu ludzi, i to czasem całkiem niegłupich, a czasem i popularnych, wręcz celebrytów. Ich polityczne kości bieleją na majdanie. Polska Plus, Polska Plus plus Dorn, Dorn solo, Jurek, Migaloman, Śliczny Poncyliusz, Kluzikot, Palikot, Olechowski , Piskorski , wszyscy uwierzyli, a raczej ktoś ich przekonał, że wejdą w wielką niszę, która istnieje, niczym czarna materia, wszyscy o niej mówią, choć nikt nie widział, zdobędą 10-15 %. Jakoś nie zdobyli i raczej nie zdobędą.

Jedyną partią zdolną do odebrania władzy PO jest PiS. Przy obecnej ordynacji wszystko, co poza tym, to bicie piany, strata czasu i energii ludzi. Każda inna partia zdobywa ze 2% w porywach, mimo początkowych wielkich planów, sondaży, pompowania w mediach 24/7, buńczucznych zapowiedzi i zachwytów, sesji zdjęciowych w kolorowych pisemkach itp.

Ten pomysł byłby zresztą sensowny przy innej ordynacji. Wtedy, proszę bardzo, im więcej lokalnych partyjek, tym lepiej, sam bym je zakładał w każdej gminie. Ba, w każdej gminie inną partię! Albo i dwie! Partia Spod Lasu i Partia Wedle Młyna! Każdy promil działa na naszą korzyść. Ale przy tej ordynacji, przy barierze 5% JEDYNY możliwy efekt to zmarnowanie głosów, odebranie kilku procent PiSowi. Podkreślam- JEDYNY, niezależnie od dobrych intencji i od tego, że na papierze wszystko powinno grać. A w życiu nie gra i co zrobisz?

Nawet, jakby nowa partia zdobyła 6%, to i tak te dolne 5% jest odcinane i dodawane większym partiom. Właśnie po to, by partia największa nawet, przy, dajmy na to 40 kilku procentach mogła zdobyć większość. Po to ta ordynacja jest i tak działa. Jeśli chcemy, by 2 procentowe partyjki wchodziły do sejmu, to trzeba zacząć od tego, od ordynacji. Ale wiadomo, że nikt na to nie pójdzie. I dobrze, bo to już przerabialiśmy.

Zatem, jeśli owa tajemnicza Nowa Partia, żeby przejść owe 5% i to ZNACZNIE, bo inaczej to także nie ma sensu i zmniejsza ogólną pulę opozycji musiałaby ustalić jakiś jednolity program, łączący te 2 procentowe elektoraty Korwina i Kluzikota, Jurka i Palikota, Towarzystw Jezusowych i Pro militio. Życzę powodzenia. Oczywiście, można zrobić tak, jak Kluzikowcy, nie mieć żadnego programu i czekać, kto wygra, to wtedy się dostosuje, jako koalicjant. Albo, jak inna grupa z naszych blogów, założyć Towarzystwa Jezusowe i się po prostu modlić żarliwie o intronizację Chrystusa. I już. Wyszło pod Lepanto, wyjdzie i teraz.

W tych wyborach niska frekwencja będzie zwiększała wynik PiS. Ludzie niezdecydowani nie idą do wyborów, a więc zmniejszają quorum, czyli zwiększa się szansa PiS, których wyborcy sa zdeterminowani i pójdą do wyborów, choćby lało, śnieżyło, a fala powodziowa podchodziła pod urnę wyborczą. Jeśli nowa inicjatywa pobudzi do tej pory uśpione grupy, które zagłosują na partię, która zdobędzie poniżej 5%, albo niewiele ponad, to quorum się zwiększy, PiS przy tej samej ilości głosów dostanie mniejszą pulę, a głosy na nowa partie się zmarnują.

Załóżmy, że jakaś grupa wejdzie do sejmu, kto może za nich zaręczyć? Jak zamierzacie sprawdzić ich w tak krótkim czasie i to online? Pobierzecie honorowe zobowiązania? Odbierzecie przysięgę? Przypomnę, że towarzysze generałowie już raz kiedyś przysięgali. Być wiernym sprawie socjalizmu, sojuszowi z ZSRR, jakoś tak to leciało, też przysięgałem, to pamiętam. Jak szczepienie, nie przyjęło się, na szczęscie. Jedynym posłem, który zrezygnował z mandatu, był niejaki Palikot, a i tylko dlatego, że mu to pasowało do spektaklu PRowskiego, a akurat pieniądze miał skądinąd. Cała reszta całkowicie i bez żadnej krępacji swoje honorowe zobowiązania olała, od L. Dorna poprzez Dr Oetkera (dawniej Budyń) Ujazdowskiego, Kluzikota, całe spektrum. Pytanie o honor budziło jedynie zgodne parsknięcie śmiechem zainteresowanych i mediów.

Nowy Ekran ma wielką szansę stanowić nowa jakość na rynku medialnym, bo w tym jest dobry, dzięki nam wszystkim. Raczkując w polityce stanie się pośmiewiskiem, żerem dla twardych zawodowców, którzy niejedną już partię zakładali i niejedną rozbijali od środka- zawodowo. Przy nich, Łazarzu (i my wszyscy) jesteś bezbronny, jak niemowlę. Możemy wypuścić  balony z diodkami, wspaniała sprawa, zrobić rzutnik laserowy, listę protestu, czy poparcia podpisać, Las Birnamski pod pałacem postawić, ale w te klocki nas zrobią, jak będą chcieli. Albo nie będzie ta partia miała pieniędzy, albo gdzieś je zdobędzie ( od kogo???) , a wtedy zapewne usłyszymy, że darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby, że to są datki z dobrego serca, albo, że ewangelizujemy tych biednych grzeszników, którzy po prostu postanowili na starość zrobić dobry uczynek dla ukochanej Ojczyzny.

 Łazarzu- nie idź tą drogą! Nowy Ekran, unikalny projekt, wielki sukces medialny zostanie użyty, niezależnie od Twoich szlachetnych, w co nie wątpię, intencji, jak chusteczka jednorazowa, do urwania paru procent głosów Kaczyńskiemu, po czym w poniedziałek po wyborach będzie porzucony i utylizowany.  Dopiero co zrodzona wspólnota będzie skłócona i podzielona, połowa blogerów odejdzie w trakcie kampanii.

Ciekawe, że takie ruchy, ten ferment, nadaktywność, pączkowanie, dzielenie, pełne najszlachetniejszych intencji pojawiają się sie zawsze po stronie potencjalnego elektoratu PiS, na forach prawicowych, a nigdy na Pełowskich, czy komuszych. Najczęsciej , cóż za zbieg okoliczności, przed samymi wyborami.  Czasem tuż przed ciszą wyborczą. Ostatnio paru niezależnych zbawców prawicy wystąpiło z PiS w sobotę przed wyborami, w czasie ciszy wyborczej, życząc drogim kolegom z PiSu powodzenia w wyborach, bo przecież dobro kolegów z PiS było ich najżarliwszym pragnieniem. Zapewne przypadkowa zbieżność w czasie. Dotrzeć do elektoratu PO można, ale raczej nie na „naszych” forach, lecz na „ich”. Zresztą, tam już żniwują Palikot i Kluzikot , próbowali swego szczęścia Ujazdowski, Olechowski, Piskorski, bez większych sukcesów. To czemu wam ma się udać? Jakiś jeden powód? Acha, bo „oni od góry, a my oddolnie”. No, chyba, że tak, Boże dopomóż, powodzenia.

Nie wyszło razwiedce przy użyciu wyleniałego, leniwego celebryty i partii wynajmowaczy budynków partyjnych, czyli SD, to teraz spróbują przy użyciu entuzjastycznych blogerów, którzy uwierzą, że tym razem to już na pewno się uda zbudować trzecia siłę. Nie pałą, to kijem. Drodzy koledzy, macie do czynienia z zawodowcami, którzy was rozegrają, jak będą chcieli, bo robią to całe życie. Dosłownie, całe swoje dorosłe życie rozgrywali takich naiwniaków, jak my. Dostawali za to awanse i ordery, premie i nagrody rzeczowe. Wciągną was nosem, jak senator Piesiewicz swoją „aspirynkę”. Wciągną jednym nozdrzem, a wydmuchają drugim w poniedziałek rano po wyborach.

No, dobrze, ale co możemy w takim razie zrobić? To, co potrafimy i w czym jesteśmy dobrzy. Przełamać dominację informacyjną i propagandową, uczynić NE „naszym” odpowiednikiem Onetu ( tyle, że dla ludzi z mózgiem i IQ większym, niż numer butów w numeracji angielskiej) , stworzyć nie partię, ale ruch na wzór Klubów Gazety Polskiej, czy Ruchu 10 Kwietnia, ale  PRZY i RAZEM Z PiSem, przy okazji postarać się, by Niepoprawni nie pobili się z Nowoekranowcami, bo będę się musiał samookaleczyć i dostanę schizofrenii, skoordynować wielką akcje przeszkolenia i zorganizowania 50 tysięcy ludzi w komisjach wyborczych, monitorować przebieg wyborów, zbierać cząstkowe wyniki i porównywać je z ogłoszonymi…. To mało? To wiele, aż za dużo. To REALNA pomoc w walce ze złym. Można by proponować PiSowi kandydatów na listy, chociaż wiadomo, że realne szanse maja ludzie z pierwszych miejsc, a tu, jestem pewien, PiS będzie promował ludzi PEWNYCH, których zna od dawna, po doświadczeniach z rozłamowcami. To logiczne i nie ma co wydziwiać.

A po wyborach można by powoli myśleć o organizowaniu się w partię, przy założeniu, że mamy jakieś jednolite poglądy (a nie mamy), krystalizując program, struktury. Teraz, na chwilę przed wyborami i w obliczu nasilającej się kampanii nienawiści wobec opozycji (REALNEJ opozycji) to dziecinada. Albo znany w historii ruch z wielkimi tradycjami- pożytecznoidiotyzm.

Oczywiście , każdemu wolno kochać i każdemu wolno zakładac partię. Wreszcie tą Prawdziwą, Oddolną.  Uwolnijcie umysły, idżcie swoją trzecią drogą, mijając bielejące kości poprzednich Jedynych Wreszcie Prawdziwych Oddolnych Partii. Ja zostanę w realu, przy realnej opozycji. Mam tylko prośbę, idźcie trzecią drogą, ale na własny rachunek, nie wykorzystując i nie niszcząc przy tym Naszego Ekranu, którego mamy być ponoć współwłaścicielami. Nie wszystkim blogerom będzie odpowiadało takie "uwolnienie umysłu". A właśnie, Łazarzu, czy ten projekt nie będzie podpadał pod działalność na szkodę spółki?

http://seawolf.nowyekran.net/

http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/

http://niezalezna.pl/users/seawolf/

http://seawolf.salon24.pl/

 

KOMENTARZE

  • Ta żółta kartka...
    ...jest również dla mnie.

    Od 2005 glosuje na PiS, a właściwie na p.J.Kaczyńskiego i zagłosuję również w najbliższych wyborach. Ale podzielam zdanie Łazarza, że PiS nie przejmie wszystkich rozgoryczonych wyborców PO.

    Pozdrawiam
  • Ano, jakby mniej więcej tak to leci, jak piszesz.
    Gdzieś tam w podobnym nurcie napisałem swój felietonik kilka dni temu.
    Pozdrawiam
  • Autor
    Dziś jest 93 dzień działania portalu. Po 33 dniach był ponoć 1 mln wejść, po 67 dniach 2 mln wejść, czyli stagnacja z minusem. Aby portal sie rozwijał to najlepiej juz dizś powinien miec 3 mln wejść. Coś nic nie słychać, a to jest chyba główne zadanie managementu-dbanie o rozwój. Ale oczywiście jako znany cham i prostak moge się mylić.
  • @Wilku
    Dzięki!!
    Zebrałeś, jak zwykle sprawnie, i zapisałeś dokładnie wszystkie argumenty!
    Dla wątpiących jeszcze - zapraszam do siebie, tam szczegóły o polityce w sejmie, rozkładach głosów itd.

    Swoją drogą pomysł partii chyba padł, teraz jest następna inicjatywa - Forum Działań Obywatelskich. I pan Właściciel szybciutko to poparł!
    Wirtualny blogerski sejm mu się marzy - pomarzyć zawsze można.....:))
  • eksperyment Tymiński cd...
    Zaczęto od eksperymentu z Tymińskim, potem z partią czyli z PO, teraz mamy eksperyment z nowym medium czyli z NowymEkranem. Ciekawe czy go pociągną?
  • @Seawolf
    Owa żółta jak widać również dotyczy mnie.

    I też mówię to jako wyborca PiSu od 2005 roku, a od br. członek. W tym roku również będę głosował na PiS i się z tym nie kryję. Ale zrozumiałem też, po przegranych wyborach prezydenckich, że niestety, na manewr węgierski w Polsce póki co nie ma szans. Dopiero jak się utworzy sensowny koalicjant, z którym przed następnymi (nie w tym roku) wyborami będzie się mógł PiS połączyć, dopiero wtedy wraz z następnymi wyborami prezydenckimi będzie można przeprowadzić manewr Fideszu. Ale to wszystko mrzonka, jeżeli PiS przegra te wybory, lub będzie musiał szukać koalicjanta pośród POPSLSLD, a na 50%+1 nie ma co liczyć, nie w świetle wyboru pRezydenta Bulbula.

    Tak samo nie wierzę, że jeżeli dojdzie do powstania ŁŁ-owej listy wyborczej, to ona w jakikolwiek zasadniczy sposób zabierze głosy PiSowi, po prostu elektorat zdecydowany jest i tak zabetonowany.

    PiS nie zabierze głosów PO, ani vice versa.
    PiS musi walczyć o tych, co w ogóle czniają wybory.
    Ruch ŁŁ ma z zasady walczyć o tych, którzy na PO ani SLD nie chcą, ale na PiS za żadne skarby.

    A co do Pro Milito: Polska jest w opłakanej sytuacji militarnej, i paru z jego członków wykorzystuje NE by o tym mówić, i chcą w przyszłości uczestniczyć w odbudowie potencjału wojskowego. Czy mają swoją agendę? Oczywiście, że mają (nie mówię oczywiście o Czempińskim i jego ziomalach, to osobna historia). Nie podobają Wam się (jak i mnie) ich rodowody, ale skąd Ty, Seawolfie, czy A. Ścios, czy Darski/Targalski czy ktokolwiek inny przeciwny tym działaniom człowiek weźmie innych wojskowych? Wypadki CASA i Tu-154 położyły kres wysokim rangą oficerom WP z nadania NATOwskiego. Zostali ci z rodowodami PRL, którzy uważają się za oficerów wojska polskiego a nie aparatczyków (a czy tak faktycznie jest... po czynach ich poznacie). To również jest żałością IIIPRL, że przez 20 lat nie wykształciła prężnego korpusu oficerskiego. Ale sytuacja jest jaka jest, i jeżeli oficerowie ci z jakichś powodów grają przeciwko Tusiowi i psycholowi-pacyfiście, to należy im to umożliwić, należy umożliwić im wykazanie, że faktycznie zależy im na obronności Polski, a nie na restytucji LWP.
    Nie zrobi się tego jednak odrzucając a priori wszystkiego co mają do powiedzenia, wytykając ich palcami i krzycząc "agentura" jak tylko otworzą usta. Ani wzajemnie się od agentur wyzywając. Bo przy takich działaniach, to prawdziwa agentura tylko zaciera rączki i przygląda się jak wykonujemy jej robotę sami.

    Koniec końcem, jeżeli tylko przekonam się, że jednak nie jest tak jak na ten czas uważam, i uznam że panikarze mają rację, to pierwszy rzucę mój związek z NE w diabły.
  • Bez kredytów
    Seawolfie, emocje w sprawie są przesadne. Warto na spokojnie, po owocach oceniać :) Ja tam nie daję kredytu zaufania żadnej grupie blogerskiej ani politykierskiej... Nie nadaję się na fana, nie lubię stadnych reakcji i pewnie inaczej już nie będzie.
    Na politycznym rynku pluralizmu więcej by się przydało... Także w sposobie myślenia "naszych".
    Pozdrawiam.
  • Seawolf
    ŁŁ zaproponował aby powstał oddolny ruch, który ma pomóc wygrać PiS wybory

    Ja zaproponowałem, aby ten ruch ująć nie w formę stowarzyszenia lecz partii. ŁŁ z tą ideą nie ma nic wspólnego.

    Pomyśl, Dlaczego wszyscy z taką zajadłością atakują powstanie RUCHU marodowo-chrześcijańskiego? Wszak na scenie politycznej nie istnieje - i ma nigdy nie istniec.

    Najłatwiej jest kogoś opluć. To że ktoś z kimś był w Radzie Nadzorczej o niczym nie świadczy.

    W efektcie działań A. Sciosa (który nie lubi ŁŁ) może NE stracić czytelników, no bo kto chce czytać ubeckie wpisy na ubeckim portalu.

    Czyli opluwając NE fekaliami, że za każdą inicjatywą ME muszą stać słuzby, pozbywają się konkurencji.

    Partia lub ruch i tak powstanie, czy NE właczy się czy też nie włączy.
    Pis moze w tym przxeszkadzać, zrazając tym swobie przyszłego koalicjanta - lub pomagać.....wolny wybór
  • seawolf
    Na NE Pojawił się bloger admirał Marek Toczek . Mniej znany z morza a lepiej jako dowódca tajemniczych sił tzw Jednostek Nadwiślańskich MSW. A dla tych ze służb mimo oficjalnych tytułów rodem z Marynarki Wojennej tak napawdę to śruba i okręt to śrubokręt. A tak na marginesie Canaris - szef niemieckiej Abwehry też był admirałem.
  • Dużo w tym racji co napisałeś...
    Nie powinno się nigdzie nikomu spieszyć przy racjonalnym myśleniu.
    Jeśli Nowy Ekran miałby się sprawdzić, jako portal, jako ''ruch społeczny'' to jeśli będziecie mieli chęci, to zawsze możecie wystartować w wyborach za 5 lat, pośpiech jest nie wskazany ...
  • WILKU ! !
    w tym "tramwaju" który proponujesz - jest mi po drodze.

    pozdrawiam
  • @mnich zarazy
    No to nie przejmie. Zostaną w domu. Dla PiS lepiej, nizby mieli zagłosowac na jakąś 4% partyjkę.
  • @Piotr F. Świder
    Pozdrawiam!
  • @Provoc
    Eee, i tak jest dobrze, jakoś to się musi ustabilizować.
  • @eska
    No, jeśli pomysł partii padł to jest OK, inne ruchy sa pożądane, byle były po naszej stronie.
  • @Bogdan2
    A ŁŁ ma naprawdę na nazwisko Pipman i jest agentem Mossadu.

    Mnich Zarazy nazywa się Czang Czing Czong i pracuje dla wywiadu Chińskiego.

    Ja naprawdę nazywam się Al-Kebabani i do niedawna byłem kapitanem Muchabaratu, a teraz jestem freelancerem do wynajęcia.

    A walizka po peronie zap...
  • Brawo! Właśnie to próbowałem kiedys wyartykułować, drogi Wilku...
    Swego czasu próbowałem to delikatnie wyperswadować (gdy zaczęły się przymiarki do załozenia partii blogerów); Sea Wolf wypisał to bardziej dosadnie...
    Reasumując - murarze - do murów, hutnicy - do hut, ... , blogerzy - do blogów! A jak komuś pachnie polityka - niech próbuje dołączyć do jakiejś bandy i walczyć wg realnych reguł gry; to zupełnie inna, brutalna jazda, niż psioczenie na forum NE. I nie ma znaczenia - czy jesteś rolnikiem, czy profesorem Harwardu - w realnej polityce dobre chęci nie wystarczą - trzeba mieć to coś, co nie wszyscy mają... To COŚ nie zawsze jest miłe i pożądane (stąd niskie noty polityków w rankingu zaufania społecznego). Uważasz, ze masz jaja - to działaj optymalnie i realnie: wejdź do PiS-u i walcz. Pokaż swe przymioty, program, ukształtuj nowe oblicze prawicy. Inaczej jesteś w ogóle bez szans na zaistnienie. Kto uważa inaczej, ma w sobie dużo naiwności...
  • @nonparel
    No, z PO to wyszło nad podziw, pogratulować. Co do NE, to nie uważam, by to było dzieło razwiedki. Inna rzecz, że mogą próbowac na NE skorzystać.
  • po tekscie LL zapalila mi sie czerwona lampka
    wszystko co napisales to swieta prawda, gdyby chodzilo o rzeczywiste wzmocnienie PIS i odebranie niezadowolonego elektoratu PO to musialby nastapic wielki medialny rozlam...ale w PO, wszystkie inne "ruchy" nie sa niczym innym jak oslabianiem PIS, nie przemawiaja do mnie argumenty LL, bo to wszystko juz przerabialismy w latach 90tych, dzis z perspektywy czasu wiemy, ze stala za tym komunistyczna bezpieka
  • @mustrum
    Przykro mi ale nie nadążam za Pana zbyt wysubliminowanym tekstem. Za stary moher jestem !
  • @Bogdan2
    Jeśli się nie mylę, to kmdr Toczek był moim komendantem studium wojskowego na WSM. Ale moze to nie ten, nie wiem.
  • Kto pyta nie błądzi.
    Sympatycy PiSu milcząco zakładają, że JK chce wygrać wybory i zmienić Polskę. Ale co na to sam zainteresowany?
    W wywiadzie:
    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/kaczynski--pis-moze-poprzec-rzad-ponadpartyjny,74661,1
    JK obwieścił, że nie wyklucza ponadpartyjnego rządu fachowców. Co ci przypomina, co c przypomina widok znajomy ten? Wariant z Marcinkiewiczem w 2005.

    W tej sytuacji nie można wykluczyć, że o ile kalkulacje sympatyków PiSu są prawdziwe, to swoim działaniem robią JK krecią robotę. A ten być może woli nie brać odpowiedzialności za rozbrajanie bomby zadłużeniowej w Polsce i oczekuje wybuchu jej w miarę z daleka od siebie. A wówczas marzy o zgarnięciu całej puli. Możliwe? Niewykluczone.

    Co chce JK? Oto jest pytanie. Bo programu brak. Nie wiemy, czy zamierza zdławić deficyt, czy go poszerzyć, czy może nie interesuje jego ten problem.

    A co do Czempińskiego i spółki. Cienkie Bolki od czarnej roboty, a nie niemal mitologiczni herosi. Nie ta półka...
  • Zgadzam się z autorem we wszystkich szczegółach, ale nie w ogółach.
    //"Jedyną partią zdolną do odebrania władzy PO jest PiS. "//

    Powtarzanie tego hasła tysiąc razy nie uczyni z niego prawdy.
    Prawda jest taka, że PIS czuje obrzydzenie do narodowców, a katolików traktuje per noga, a to dwie fundamentalne idee, nogi na których zawsze stała Polska.
    PIS funduje nam jakiś "patriotyzm" bez narodu i wiary, czyli protestancki, polityczny i gospodarczy, mdły i socjalistyczny, "nowoczesny", ogólnie Piłsudski ze wszystkimi jego wadami.


    Czy ja jestem kretynem, by głosować na coś, co jest mi kompletnie obce i czego nienawidzę szczerze?

    Ponadto ludzie PISu, jak się z nimi spotkać, to buraki. PIS nie ma żadnej wizji zmiany ustroju, konstytucji, prawa, ordynacji. To pieczeniarze i ludzie głupi. Ponadto do Kaczyńskiego ciągną miernoty i lizusy, bo on nie zna się na ludziach. Za PISem stoją też służby, w tym sęk że bliskie Mossadowi.
    Mam dość magdalenki.

    Jeśli tak ma być, to niech Polska ginie, od ich uporu, głupoty i pychy.
    Oni po prostu chcą utrzymać to co jest, z kosmetycznymi poprawkami.
  • @Seawolf, @ALL
    Do tej pory nie zabierałem głosu, ale generalnie uważam i czynię podobnie. Z tym, że trzeba pamiętać, jeśli już mówimy o "generałach", razwiedce i innym bezpieczniackich zjawach, bez jakiejś formy paktu w przyszłości chyba się nie obejdzie. Trzeba to na spokojnie rozważyć i wykalkulować. Od zawsze tak było i nic na to nie poradzimy, chyba, że chcemy skończyć w piachu. Warto jednak robić to na zasadzie paktu o nieagresji, przy stanowczym zaznaczeniu, że przy nowym rozdaniu, nie będą mieli decydującego głosu co najwyżej jako pomoc przy odbudowie armii (tu też bym uważał na gen.Wileckiego, bo pamiętam, że on był kiedyś zwolennikiem wielkiej armii lądowej i pancernej z poboru, co raczej nie przystaje do obecnych realiów).

    Trzeba także uważać (to uwaga do tych co teraz czy później się będą dogadywać ) na casus serbskiego premiera Zorana Dzindzicia.

    Jedno jest pewne jeśli wariant węgierski nie jest możliwy w chwili obecnej, ideałem byłoby po tych wyborach nie dać się uprzedzić w budowaniu trzeciej siły, trzymać "nogę w drzwiach", by nie powstała kolejna partia z której nie będzie żadnego pożytku. A pewien odpływ wyborców od PIS po tych wyborach jeśli nie zostaną wygrane niestety może nastąpić, co można wyczytać na NE lub S24.

    Co do problemu, że na naszych forach toczą się takie dyskusje, no w końcu u nas jest w miarę normalnie ;), jest jakaś dyskusja, przecież onet to taka tuba powielacz nie ma porównania, zresztą nawet nie orientuje się czy strona układu III RP ma jakieś swoje medium blogowisko, poza komentarzami w GW i Onet ?

    Ja na pewno nikogo nie będę ganił za jakieś własne inicjatywy, ale będę bacznie obserwował i opisywał co na ten temat uważam. A w wyborach poprę PIS.
  • @Tomasz Urbaś
    prosze pamietac, ze PIS nie majac wiekszosci konstytucyjnej nic nie zdziala, Komorowski zablokuje absolutnie wszystko
  • Co do ŁŁ masz rację, jest kompletnie naiwny i się zachłysnął.
    Pożyteczny idiota, slepy, nieświadomy, beztroski.
    Nie umie ani się zabezpieczyć, ani postawić im właściwych pytań, ani warunków. Historia się wiecznie powtarza i zawsze znajdą kogoś, kto im uwierzy. I tak następne kilka lat pohandlują sobie Polską, bronią, narkotykami i dziwkami.
  • @Bogdan2
    Ten sam poziom abstrakcji, co Pański wtręt o Canaris'ie. Piernik do wiatraka.

    Insynuuje Pan, że adm. Toczek ma do powiedzenia w NE więcej niż to, co wypisuje na sowim blogu, a że my, ŁŁ jako rednacz i jemu podlegli ludzie wykonują polecenia razwiedki w postaci pana Toczka.

    Cokolwiek cienka ta aluzja.
  • A ja swoje
    po staremu, jak to oszołom. PiSowi potrzebny jest partner konserwatywno-liberalny, bardziej prawicowy niż PiS. Taka partia potrzebna jest też nam w parlamencie, chociażby po to żeby odciągała PiS od lewej strony. Taka partia powstaje jako Nowa Prawica. Jeśli komuś ona nie pasuje z uwagi na lidera (na którego ataki na NE nie zupełnie mnie przekonują...) to niech rozgląda się za alternatywą, którą dałoby się wylansować na siłę o charakterze podobnym, o zdolnościach koalicyjnych z Nową Prawicą jeszcze przed wyborami. Celem byłoby partnerskie zwiększenie szans wspólnych na wybór i kontrola wzajemna z NP.

    Nawet jeśli JKM ma coś za paznokciami - a to nie jest wcale takie pewne, pamiętając jak skutecznie i bezpardonowo zawsze zwalczany był UPR w całej swojej historii, a i dziś akcja Nowej Prawicy jest zamilczana - to patrząc mu na ręce należy poprzeć energiczne przecież działania w dobrym kierunku.
  • Żółta kartka
    No,nareszcie głos rozsądku.Od początku nie podobał mi się pomysł ŁŁ,ale że z natury wolę posłuchać niż mówić nie skomentowałem jego wpisu.
    Mam nadzieję że ten głos rozsądku da wielu osobom dużo do myślenia.
  • Bez służb
    ani rusz...
    A w moim Paryżu zaczyna padać -deszcz, aby było jasne.
    Dlatego, ja skromny żuczek, szary szaraczek jestem z dala od polityki
    stoję w szafie na baczność obok bagnetu i kosy osadzonej na sztorc
    Czekam, aż przestanie padać - potem wyjdę na spacer
  • @wawa
    "prosze pamietac, ze PIS nie majac wiekszosci konstytucyjnej nic nie zdziala, Komorowski zablokuje absolutnie wszystko"

    No właśnie i o tym pamiętam. JK może grać o wszystko. W takim wypadku może nie chcieć wygrać wyborów, być silna opozycją, i chcieć odliczać: 10, 9, 8, 7, 6 , 5, 4, 3, 2, 1, plajta, kop, Trybunał, kulka (no dobrze łańcuchy). Orban doszedł do władzy w dnie kryzysu na Węgrzech, jak wyszły fałszerstwa statystyczne socjalistów. Sądzę, że taką grę może prowadzić JK. Od dłuższego czasu. Np. obniżenie składki rentowej bez cięcia wydatków. Zapalił lont.

    Konkluzja? A może ŁŁ gra ściśle według wytycznych JK? Nigdy nic nie wiadomo.
  • @eska
    Marzenia nic nie kosztują,a przyjemność jest.
  • @koolart
    Ale czy sam JKM chce ? Mam wątpliwości, ale jeśli jest inaczej to można by z tej bazy jakoś spróbować skorzystać, ale nie przed tymi wyborami. JKM musi zrozumieć, że nie wystarczy zacząć działać na kilka miesięcy przed wyborami. Poza tym nie tylko on jest zamilczany, patrz namiot Solidarnych, zero informacji w głównych mediach.
  • Ruch społeczny
    Pisałem o tym pod wpisem Łazarza. Jeśli oddolnie to tylko ruch społeczny, którego celem będzie mobilizacja potencjalnych wyborców, maksymalne OBRZYDZENIE I OŚMIESZENIE PO-SLD-PSL itp. Odebranie godności tym cudakom, tak jak oni pogrywali z np. Lechem Kaczyńskim, tyle że bez chamstwa a la palikot. "Śmiechem ich zabić"...
  • @Tomasz Urbaś
    Z całą pewnością Kaczyński bierze pod uwagę taki scenariusz, pamiętam, jeden z jego wywiadów pod koniec zeszłego roku gdy powiedział wprost że z wiekiem nauczył się cierpliwości i nie chciałby powtórki lat 2005-2007, ale obniżenie składki rentowej zostało zaplanowane jeszcze w 2006 roku, to raczej zbyt długi horyzont czasowy, by ten element pod to podciągać
  • troche za długi ten wpis...
    wszystko co chciałeś powiedzieć już było powiedziane do połowy, potem to już overkill:)
  • @Neuromancer
    "Odebranie godności tym cudakom, tak jak oni pogrywali z np. Lechem Kaczyńskim, tyle że bez chamstwa a la palikot. "Śmiechem ich zabić"..."

    Problem polega na tym, że to chamstwo trafiło w gusta dużej części. Nie wiem czy przy takiej demolce norm obyczajowych coś słabszego zostałoby zauważone. I dodatkowo bez innego niezależnego kanału komunikacji...
  • @Seawolf
    No czuję się prawie zaszczycony. Tak pięknym jezykiem (gratuluję) to ja jeszcze do tańca z bezzębną panną nie byłem nakłaniany. Szczerze gratuliję talentu. PO i PiS z mojej wsi pod Przeworskiem - proszę wybaczyć - wygląda tak: http://spasowska.nowyekran.pl/post/13027,manipulatorzy
    No zaraz posypią się na mnie gromy za to, że nie widzę różnicy pomiędzy PiS a PO. Dodam do tego jeszcze SLD i PSL aby był komplet.
    Jednak, tak językiem prostego inżyniera (bo na chłopa byłem ponoć za głupi) powiem: mieszając rachunek różniczkowy z całkowym wychodzi mi, że najmniejsza ilość głosów jaką zdobędzie "jakies" ugrupowanie pozaparlamentarne nie będzie mniejsza niż 15%. Dlaczego, ano dlaczego, że pewne twarze opatrzyły się jak twarz tow. Gierka. Ludzie są już tym zmęczeni. Polska potrzebuje nowego rozdania i będzie głosowała nawet na diabła.
    To bardzo ustawicze i bardzo polskie "kto za tym stoi" słyszałem już 40 lat temu jak nas milicja po rynku krakowskim ganiała.

    A Ty to za kim stoisz.? Kiedy się to okaże: za miesiąc za rok?

    Mnie podnosi na duchu to, że wreszcie tu zobaczyłem ludzi dających recepty na "odduraczanie" i "oszwabianie". Kto za tym stoi? - a pytaj do ustanej śmierci.
  • @circ
    Circ, ty coś wciągasz? Przepraszam, ze pytam, ale ten komentarz to pełen odjazd.
    Do tej pory PiS to byli antysemici, teraz Mossad, zdecydujcie się!
  • @wawa
    Ostatni artykuł w Gapolu może otwierać inną możliwość- impeachment z powodu stanu zdrowia.
  • @circ
    NIgdy nie nazwałem łazarza idiotą. Pożytecznoidiotyzm to określenie zjawiska. Może trochę za ostre.
  • @koolart
    Które to juz z kolei Prawica? pamiętaj o 5%
  • @dziadekj
    Ja tez mam nadzieję, że parę osób otrzeźwi.
  • Nie siać paniki - NADCHODZI NOWE
    Popieram (na razie słowami) ruch Wolność i Godność Pana Tomasza Urbasia.

    Komu naprawdę zależy na Polsce, zapozna się programem Szanownego Pana Tomasza i przekona się, że czegoś takiego jeszcze nie było. Przekona się także, że idee są dobrze przemyślane korzystne dla Polski i wymagały od Pana Urbasia dużo pracy. Z lektury wynika też, że nikt go "nie podstawił". Żadnej zresztą agenturze nie będzie zależało na realizacji Pana Urbasia programu, gdyż jest on KORZYSTNY DLA POLSKI.

    Uważam, że alternatywną dla PIS partią może być Wolność i Godność,

    Kłaniam się,
  • @Tomasz Urbaś
    Ja osobiście uważam, że PiS wygra, ale rządy obejmie koalicja POSLDPSL. na rok, potem wszystko sie rozp.... i będa nowe wybory. PiS wygra.
  • @wawa
    Dokładnie, nowa siła ma byc w PO, a nie u nas. Pamietajmy o V Komendzie WiN.
  • @Paulo
    Gdyby pojawiła się prawicowa konkurencja to pewnie JKM byłby zainteresowany ewentualną koalicją. UPR szukał porozumień koalicyjnych przed każdymi prawie wyborami (PR M. Jurka, LPR ostatnio). Kwestią pozostaje na jakich warunkach.
    Jeśli nie przed tymi wyborami, to po może być za późno. To właśnie teraz jest czas krytyczny jak mi się wydaje.
    Nie tylko oni są zamilczani, owszem, ale namiot "S" to rzecz świeża, UPR był zamilczany lat już kilkanaście.
  • @Zayazd
    Każdy powinien robić to, co umie najlepiej, ot i wszystko.
  • @mustrum
    Hi, hi, hi!
  • @Aleksander
    Dokładnie. W pare miesięcy to można co najwyzej narobić bałaganu i skłócic wszystkich. Oni pójdą zjednoczeni strachem i nienawiścią.
  • @sierściak
    Pozdrawiam serdecznie!
  • @thot
    Zeby byc koalicjantem, trzeba wejśc do sejmu. Ale, oczywiście, sam byłem swego czasu za kontrolowanym podziałem PiS. Ale wyszedł z tego Kluzikot.
  • @mustrum
    Pełna zgoda, tylko matematyka nie jest po waszej stronie. A , jak powiedziałem, Skrzypczak mi nie przeszkadza, natomiast niektórzy z tego Pro Militio owszem.

    Pozdrawiam
  • @Muni
    No, troche racja, czasem nie moge przestać ;-)
  • @Tomasz Urbaś
    "No właśnie i o tym pamiętam. JK może grać o wszystko. W takim wypadku może nie chcieć wygrać wyborów, być silna opozycją, i chcieć odliczać: 10, 9, 8, 7, 6 , 5, 4, 3, 2, 1, plajta, kop, Trybunał, kulka (no dobrze łańcuchy). "

    ja też tak uważam. Ale grac trzeba o jak najwieksza stawke.
  • @Seawolf
    W pełni się zgadzam. Ale myślę, że można spać spokojnie.
  • @Coroner
    O , nie! Spać to trzeba będzie na urnach w noc wyborczą, zasłaniając otwór ciałem ;-)
  • Wilku
    Podzielam Twoje obawy i argumentację. Jednak poszukiwanie nowej alternatywy dla PiS i PO razem wziętych jest konieczne. Jednak to zadanie na lata. Co najmniej ze dwa, trzy. Może nawet na całą przyszłą kadencje, obojętnie kto będzie rządził. I bardziej bym się martwił niezagospodarowanym elektoratem spośród bezrobotnych absolwentów szkół średnich i uczelni oraz aktywnych bezrobotnych 50+ niz spośród emerytowanych (w większości) były pracowników służb i wojska. To ta grupa będzie niedługo motorem zmian, czy się to komuś podoba czy nie. Dlaczego?
    Bo PO ich utraciło a PiS ich nie pozyskał a do SLD czuję jeszcze pewna dozę odrazy lub nieufność. Na razie, bo jak ich nikt nie zagospodaruje, to mogą wybrać SLD a wtedy o tworzeniu innej prawicy mowy już nie będzie.

    Pozdrawiam
  • @Autor
    Nic dodać, nic ująć. Trudno o bardziej przejrzystą argumentację. Moje gratulacje.
    Serdecznie pozdrawiam
  • @Seawolf
    nie chcę nic mówić ale nadal będę twierdził, że powstanie PJN to był podział kontrolowany i Kluzikot z Pięknym Poncylem wykonują zadanie odebrania elektoratu PO, który nie chce głosować na PiS, niestety, kiedy atakowali Jarosława byli na czołówkach onetu, kiedy zaczęli atakować Tuska, zniknęli z mediów i sondaży, zaczął się brak wiary i podziały

    najważniejsze żeby zapewnić poprawność i rzetelność procesu wyborczego,

    ludzie nie są głupcami i sami zagłosują przeciwko PO

    ceny żywności i benzyny skuteczniej zachęcają do głosowania na PiS niż puste slogany medialne

    monolit PO się łamie
  • Wilku! Daj pyska!
    Ręcyma i nogamy się podpisuję pod Twoją opinią.

    Ale faktem jest, że nie wolno tak całkiem odwracać się od ludzi wojska i służb, choć istnieje ryzyko zostania zmanipulowanym. Dlatego takie rozmowy winny się toczyć - z odgórnego nadania i pod kontrolą. Pod żadnym pozorem nie wolno im ufać, dopóki nie stanie się jasne, co stoi za ich deklaracjami.
  • @Seawolf
    jeszcze jedno - jeśli Jarosław nadal będzie chciał być szefem opozycji, to w końcu zejdzie z tego świata jako najdłużej urzędujący premier na uchodźstwie

    tu nie chodzi o to czy wygra po pis czy sld

    tu chodzi o Polskę, o nas, o nasz kraj

    o majątek narodowy wyprzedawany za bezcen

    tylko czy którakolwiek partia odważy się powiedzieć wychodzimy z UE bo dotacje unijne to przekręt generujący zadłużenie?
  • @Milton Ha
    Będzie NOWA SIŁA już niedługo. Jest próżnia, która musi zostać wypełniona.
  • @Milton Ha
    Owszem, jak pisałem, sam poddawałem pomysł podziału ( kontrolowanego) PiS, ale zamiast kontrolowanego wyszedł podział po skurwysyńsku, czyli a la Poncyliusz i Migaloman.

    na przyszła kadencję- tak. na teraz- NIE!!! No pasaran!
  • @Acontrario
    Jak tez mialem taką nadzieję, ale PJN przekonali mnie, ze tak nie jest. działaja i mówią, jak ostatnie kanalie.
  • @pradziadek
    dziękuje i pozdrawiam serdecznie!
  • Szabel nam nie zabraknie,
    szlachta na koń wsiędzie, ja z synowcem na czele, i - jakoś to będzie.
    Powyższe jest kwintesencją tego, czego nienawidzę w działaniu najbardziej - improwizacji. Z racji swojego wykształcenia i pracy zawodowej kilka przedsięwzięć zorganizowałem sam lub w zespole. Dlatego w 100% zgadzam się z tym, co napisał tu Autor. Do wyborów jest zbyt mało czasu by powoływać nowe byty polityczne, o niepewnych perspektywach i przywództwie. One mogłyby tylko zaszkodzić z opisanych przez Seawolfa przyczyn. Trzeba działać na korzyść PiS i pomagać budować życzliwe dla niego otoczenie oraz w miarę możliwości przeciwstawiać się wrogiej kampanii medialnej. Według zasady: "korpusy maszerują osobno, a biją się razem".
  • @Seawolf
    Wilku!
    Zgadzam się, a najbardziej z tym:

    "skoordynować wielką akcje przeszkolenia i zorganizowania 50 tysięcy ludzi w komisjach wyborczych, monitorować przebieg wyborów, zbierać cząstkowe wyniki i porównywać je z ogłoszonymi…. To mało? To wiele, aż za dużo. To REALNA pomoc w walce ze złym"

    NE to świetne narzędzie do precyzyjnego wykonania tego zadania!

    Już teraz NE powinno
    a) zbierać bank danych chętnych (blogerów, komentatorów, czytelników) do kontroli punktów wyborczych:
    imię nazwisko, chcę być w komisji, chcę być obserwatorem, w gminie x ... i co tam jeszcze potrzebne
    b) szkolić.
    Pozdrawiam.
  • Bingo! Masz calkowicie racje.
    Cytat: Ciekawe, że takie ruchy, ten ferment, nadaktywność, pączkowanie, dzielenie, pełne najszlachetniejszych intencji pojawiają się sie zawsze po stronie potencjalnego elektoratu PiS, na forach prawicowych, a nigdy na Pełowskich, czy komuszych.

    *** To nawet nie jest ciekawe, poniewaz powtarza sie od poczatku, od 1989. Rowniez poczesna role gra w tym JKM.

    Blogersi, czesc z nich jest tak naiwnie idealistycznie bezbronna, ze az sie serce kraje. Inna natomiast wypisuje teksty, ktore wskazuja na to, ze numeracja obuwia jest zdecydowanie na wyrost albo sa, moze nieswiadomie, inspierowani.
    Oczywiscie moga byc po ludzku zdeorientowani co przy tej göbbelszczyznie panujacej w Polsce nie powinno dziwic.

    Mam nadzieje, ze Twoje podsumowanie umozliwi wszystkim, wlacznie z LL, zaczerpniecie swiezego oddechu.
    Z cala pewnoscia masz racje, nE ma wszelkie szanse na przelamywanie monopolu informacyjnego, a to juz bylaby polowa zwyciestwa.

    Rowniez wybory, monitoring: NGOs sa sterowana z Moskwy, dlatego potrzebujemy wlasnie polskie, prawicowe.

    No i najwazniejsze: mlodzi, sympatyczni, pelni entuzjazmu do Polski i dla Polski blogersi, wierzacy w sprawiedliwosc (i prawo oczywiscie) maja rzeczywiscie szanse dotrzec do pasywnego elektoratu, tego na codzien ponizonego i niszczonego przez obecny system apartheidu panujacy w Polsce dzieki antypolskiemu herr Tusk i antypolskim mediom: ten elektorat to prawie 50% wyborcow. Oni na herr Tuska nie zaglosuja. A to jest wlasnie ten rezerwuar dodatkowych 15% glosow.
    O ile pamietam w czasie wyborow w 1989 frekwencja wyniosla okolo 80% (prosze nie brac za slowo) . To trzeba powtorzyc.
  • Chryste Panie...
    Pan Ścios się wziął za rozwalanie NE, jak i każdą inną nie-kaczyńską inicjatywę przeciw PO. No i jak PO ma nie wygrać następnych wyborów, jeśli wyborcy będą mieli do wyboru tylko pp. Kaczyńskiego albo Tuska? Pan Kaczyński zraził sobie mnóstwo ludzi, których już nie odzyska, bo mu zwyczajnie więcej nie uwierzą. Sam znam takich sporo.

    Że pan Ścios ma - jak na analityka - niezbyt zdyscyplinowany i krytyczny umysł, widzę od dawna. Niestety, wielu tego nie zauważa i darzy go bezkrytycznym zaufaniem.

    Pan Ścios odkrył wiele nikczemności w Polsce, ale to nie powód, by uważać go za alfę i omegę wiedzy wszelakiej - jest omylny jak my wszyscy, a idiosynkrazji ma raczej ponadprzeciętnie wiele (jego odezwa do p. Jankego 10 kwietnia to była już paranoja). Mili Państwo, nie porzucajcież własnego rozsądku!

    I mówię to ino ja, Kwibuzda, ale razem ze mną także moje krowy, więc weźcież to pod uwagę!

    Ukłony dla Gospodarza.
  • Wilku!
    Trzymaj ster i nie puszczaj, bo dobrze sterujesz! Żadnych durnych ekumenicznych pomysłów, to się nie może dobrze skończyć - zawsze potem siara i jakiś Tyminski z trzecią ręką...
    Z serca pozdrawiam.
  • @mustrum 17:32
    Wybory prezydenckie byly dziwne: do polnocy prowadzil JK 3% po przeliczeniu 50% glosow a po polnocy przegral 3% glosow. Z punkty widzenia rachunku prawdopodobienstwa to byl cud na urna, taki sam jak wygrane 100 razy po kolei glownej nagrody w ruletke w szsczecinskim kasynie przez pana P.

    http://aktynologia.nowyekran.pl/post/11199,kto-decyduje-o-wynikach-wyborow
    Programmer under oath admits computers rig elections
    http://www.youtube.com/watch?v=1thcO_olHas

    Nie powstala nowa kadra oficerska poniewaz robiono wszystko, zeby nie powstala.
    Ci z kadry PRL sa juz w stanie wrakow. Bardzo mozliwe, ze znajdzie sie paru oddanych Polsce. Mozna i poznac po tym, ze sie nie koleguja z Czempinskim &Co. Nie sadze, zeby Petelicki do nich nalezal, do tych dobrych. Powod: nie przyjmuje do wiadmosci patriotyzmu i profesionalnosci JK a wczesniej rowniez LK.
  • @Tomasz Urbaś
    "JK obwieścił, że nie wyklucza ponadpartyjnego rządu fachowców. Co ci przypomina, co c przypomina widok znajomy ten? Wariant z Marcinkiewiczem w 2005"
    Ta wypowiedź J. Kaczyńskiego dla Newsweek'a( 02.04.2011) współgra z wcześniejszą jego wypowiedzią dla RMF FM(26.03.2011):

    "Agnieszka Burzyńska: Znalazłam pana wypowiedź, że "tylko koalicja z sypiącą się częścią PO mogłaby mieć sens". Tyle tylko, że ja nie widzę tej części, bo rozumiem, że chodzi o grupę związaną z Jarosławem Gowinem, ale to jest kilkanaście osób, które być może nie znajdą się na listach, bo premier nie darzy ich sympatią. Pan widzi taką grupę?

    Jarosław Kaczyński: Ja to sytuuję inaczej, ale chyba pani rozumie, że pani nie powiem. Jeżeli chodzi o pana Gowina, nie będę w tej chwili zgłaszał swoich pretensji do jego postawy, bo to nie ma żadnego sensu. Jestem oczywiście otwarty, ale nie o pana Gowina chodziło. "

    Czyli potwierdził, że chodzi mu o ewentualną koalicję z częścią "sypiącego się PO", ale nie o Gowina i nie o Schetynę mu chodzi.
    To założenie jest o tyle realne, o ile wynik wyborczy PIS-u i antypisu(PO,PSL, SLD, PJN), będzie do siebie zbliżony. Wtedy część PO, na którą liczy Kaczyński, może nie zechcieć firmować rządu z SLD(a taki byłby wtedy możliwy) i mogłaby poprzeć rząd PIS-u ze swoim udziałem, lub rząd ponadpartyjny.
  • @mustrum
    "a na 50%+1 nie ma co liczyć, nie w świetle wyboru pRezydenta Bulbula."

    To nie jest prawda- dowodem II tura wyborów prezydenckich w zeszłym roku. W sytuacji, w której naprzeciw siebie staje postkomuna (w dowolnej osobie, wtedy Komoruskiego) i wolna Polska (tu w osobie JarKacza), podział elektoratu był prawie 1:1, 50:50.
    Teraz zobacz, że sytuacja jest dynamiczna- notowania rządu leca na ryj i będą lecieć, bo nie mają innego wyjścia.
    Jedyny sensowny ruch, jaki można zrobić, to wystawic jedną, bezalternatywną reprezentację całej naszej strony przeciwko postkomunie.
    Gdyby taki JKM miał na sercu coś więcej, niż własne ambicje, to by po prostu bez żadnych targów shołdował tę swoją formację PiSowi.
    Podobnie jest z waszym konceptem.
  • seawolf
    mam wrażenie , że ŁŁ od początku traktował PiS z szacunkiem i powagą jak starszego brata. Starszego kochanego ale poobijanego , ze "zszarganą opinią". Stąd chyba próba podejścia do tych którzy "się zawiedli" ale jeszcze "są". Ja zagłosuję na PiS, Ty zagłosujesz - ale np.: moja ciocia uważa , że "Kaczyński idzie na konfrontację, konflikt i jest za ostry" - i co jej poradzisz ? Nie przebijesz się przez TVp,tvn, i celebrytów. A internetu nie używa. Mi się wydaje , że najważniejsza jest Sprawa, konkretne cele i ich realizacja. Zrobiłem festiwal piosenki -odbył się dzięki PiSowi i NowemuEkranowi - dla mnie to jest piękny konkret. Mam wrażenie , że bardzo na rękę byłaby jakaś "wojenka na prawicy", kolejna jak sam słusznie zauważyłeś.
  • @Tomasz Urbaś
    Antypolski herr Tusk jest teraz najwiekszym niebezpieczenstwem dla Polski. Dazy do podzialu, przejecia Ziem Odzyskanych przez Niemcow.
    To jest najgorszy wariant dla Polski: oznacza likwidacje, finito.

    Dlatego JK deklaruje, ze poprze kazdy rzad, jezeli nie bedzie w stanie samemu rzadzic, zeby wlasnie Tuska od wladzy odsunac.
  • @circ
    PIS nie ma żadnej wizji zmiany ustroju, konstytucji, prawa, ordynacji. To pieczeniarze i ludzie głupi

    *** Ma totalna wizje zmiany ustroju, konstytucji, prawa.
    Co do ordynacji to jedno jest pewne: JOW bylyby w warunkach polskich totalna katastrofa.
  • @mustrum
    Nie podobają Wam się (jak i mnie) ich rodowody, ale skąd Ty, Seawolfie, czy A. Ścios, czy Darski/Targalski czy ktokolwiek inny przeciwny tym działaniom człowiek weźmie innych wojskowych? "

    Tak samo mówił Wałęsa, jak został prezydentem, a co to oznaczało to wiemy prawda?

    "Zostali ci z rodowodami PRL" - bo z innymi rodowodami zginęli w Mirosławcu i w Smoleńsku. Dlaczego?
  • @fritz
    "O ile pamietam w czasie wyborow w 1989 frekwencja wyniosla okolo 80% (prosze nie brac za slowo) "

    No to jest odrębny problem bo nawet wtedy frekwencja przekroczyła ledwo 60%, to jest ciekawa kwestia co by się musiało stać, żeby uczciwie było więc.ej
  • @Seawolf, all
    pozwolę się nie zgodzić z autorem.

    Bliżej mi to Łazarza, Munstrum i Chłodnego Żółwia.

    Polską prawicę cechuje nadmierna PODEJRZLIWOŚĆ, ponieważ od zawsze wykluwała się w katakumbach.

    Tę podejrzliwość mamy w genach, jesteśmy nieufni wobec wszystkich, wobec siebie samych także. Jesteśmy skażeni nieufnością, bo wiadomo... odsyłam do historii. To właśnie z tego powodu obijamy się o siebie, niczym ślepcy w tłocznej dyskotece.

    Jesteśmy tak samo podejrzliwi wobec pana Janke (tu akurat zarzuty ograniczania wolności słowa z uwagi na zwijanie komentarzy są uzasadnione), jak i wobec ŁŁ (związki z panem Oparą), jak i wobec Kaczyńskiego (wystarczy poczytać, co pisze Cirk).

    Prawda jest taka, że w większości spraw NIE MA JEDNEGO INTERESU dla całego społeczeństwa. Inny jest interes emerytów (utrzymanie obecnego ZUS-u i niezwiększanie wieku emerytalnego), w czym innym leży interes trzydziestolatków (jak najszybsze pozbycie się zusowskiego balastu - tego zbędnego niewydolnego ciężaru po komunie).

    I tak jest ze wszystkim. W debacie staramy się udowodnić sobie, kto ma MONOPOL na INTERES NARODOWY, czy to PIS czy raczej trzeba szukać czegoś innego.

    A to bzdury. Trzeba zakładać własne organizacje, realizujące "nasze"
    interesy (w miejsce "nasze" - samotne matki muszą wstawić domy samotnych matek, alkoholicy - finansowe wsparcie dla ruchów AA, dwudziestopięciolatkowie - partie forsujące tanie kredyty hipoteczne, zniżki na dzieci i rozbudowę infrastruktury na wsiach, dobrze zarabiajacy - partie opowiadające się za niskimi podatkami, słabo zarabiajacy - wprowadzenie gwarantowanego minimum socjalnego itd.).

    Interes narodowy wyłoni się w drodze kompromisu, nie inaczej.

    Jeżeli naprawdę jako Polacy mamy jakiś łączny interes narodowy, to jest po pierwsze WOLNOŚĆ, po drugie WOLNOŚĆ i po trzecie WOLNOŚĆ. Wolność rozumiana jako maksymalne uniezależnienie się nas, Polaków, od obcych wpływów, czy to Rosji, czy to Niemiec, czy Ameryki, oraz zwiększanie dobrobytu w oparciu o absolutną suwerenność.

    W pierwszej kolejności w sojuszu z aliancką tzn. natowską Europą Zachodnią (USA, Wlk. Brytania).

    Wolność dla POLSKI to także WOLNOŚĆ od progu 5%. Bo to sztuczna bariera wprowadzona RZEKOMO dla stabilności parlamentu, a przecież ustawę lustracyjną rozpoczął JKM, wybrany do sejmu wg ordynacji nieprzewidującej tych lewych 5%.

    Nie wiem, jaki stosunek ma PIS do progu 5%. O ile mi wiadomo, nigdy nie postulował likwidacji tego progu. Dlatego dla mnie PIS jest "jednym z bandy czworga", jakkolwiek blisko mi do tego, co mówi Kaczyński.

    Wszechobecne podejrzenia wśród nas wszystkich świadczą o tym, że nie czujemy się WOLNYM narodem, że nie uważamy się za suwerena u siebie samych.

    A dlaczego nie czujemy się WOLNYMI?

    To proste. Wystarzcy wspomnieć odholowywanie przez policję samochodów zaparkowanych przez kwadrans nie tak, jak trzeba, horendalne mandaty i opłaty - po kilkaset złotych. Niedostępność mieszkań i kredytów. Brak dobrej pracy i dobrej płacy. Przerost obciążeń ZUS-owskich dla przedsiębiorców. Mam dalej wymieniać???

    Polsce i Polakom potrzebny jest wymierny sukces, byśmy uwierzyli w siebie samych i w naszą suwerenność. Jeżeli BANDA CZWORGA taki sukces odniesie na płaszczyźnie międzynarodowej (tego nie można wykluczać, wbrew pozorom, ale za wcześnie by o tym mówić), trzeba będzie moralnie ich rozgrzeszyć za zabetonowanie sceny politycznej na 20 lat. Jeżeli tego sukcesu zabraknie, nic ich nie usprawiedliwi.

    Hmm... co tu można więcej powiedzieć? W narodzie biednym, aspirującym wiecznie odkąd pamiętam do dobrobytu, a zmuszonym od trzystu lat tylko walczyć, taka podejrzliwość jest na wskroś zrozumiała.

    Po prostu czujemy podskórnie, że coś jest nie tak.

    Ale nie zawsze ta podejrzliwość wobec wszystkich poza mną samym jest uzasadniona. Zapewniam.
  • @Seawolf
    Dzięki za wzmiankę o monitoringu/kontroli wyborów.
    Nie kto inny a właśnie TY, autor znany na różnych portalach, może nagłośnić i spopularyzować tę sprawę, uczynić z niej wręcz MISJĘ, jeśli nie tu to na niezależnej, której zasięg i siła oddziaływania są większe.
    Dlaczego?
    Dlatego,że DZIĘKI KONTROLI WYBORÓW MOŻLIWE SIĘ STANIE URATOWANIE 12 % DOTYCHCZAS "UNIEWAŻNIANYCH" NA NIEKORZYŚĆ PiS GŁOSÓW.
    JEST TO NA PEWNO WIĘCEJ, NIŻ JAKAKOLWIEK AD HOC POWOŁANA PARTIA ZDOŁA ZDOBYĆ!!!
    Zaś przekonanie do głosowania tych, którzy z reguły nie głosują, jest zadaniem nierealnym, które nigdy się nie powiodło.
    DO DZIEŁA, SEAWOLFIE!
  • @seaman
    Chyba wiem, co masz na myśli ;-)))))
  • @fritz
    "Antypolski herr Tusk jest teraz najwiekszym niebezpieczenstwem dla Polski. Dazy do podzialu, przejecia Ziem Odzyskanych przez Niemcow.
    To jest najgorszy wariant dla Polski: oznacza likwidacje, finito."

    Jakie tam finito. To byłoby samobójstwo dla Niemiec. Jeszcze z NRDówkiem nie uporali się. Takie osłabienie (!) stworzyłoby szansę odbicia Miśni i Łużyc. Tak na początek. Chrobry się nie cackał.

    A co ;-))))
  • @Seawolf
    Może jakieś sondy na NE przeprowadzimy? ;)
  • Pan @t-rex
    Dobre. Mniej więcej o to chodzi.
  • seawolf
    Masz rację
    Pomysł z nową partią, która „ pomoże „ PIS w wygraniu wyborów i to na kilka miesięcy przed ich terminem zawsze mroził mnie i zdumiewał!
    Bo niby co ogłosi „ nowa partia „ w swoim programie:
    - że bedzie ścisle współpracowac z PiS po wyborach w sejmie?? to jakich wyborców PO oni zabiorą?
    - że całkowicie akceptuje program wyborczy PiS??
    - że kandydaci będą fotografować się z Kaczyńskim w klapie marynarki???
    - że całkowicie zrezygnują z wytykania błędów popełnionych przez PiS i jej prezesa???
    - zrezygnują z walki wyborczej???
    - dopytywać dalej w tych oparach absurdu???
    a jak czytam CIRC, że „PIS czuje obrzydzenie do narodowców, a katolików traktuje per noga,” to się zastanawiam czy ci wszyscy żyją w realu . Mam wrażenie, że uważają, iż w obecnej „wolnej” POLSZE panuje demokracja i każdy głos ma swoją wartość itp. lub inne bzdety typu , że każdy pracowity ma szanse, a nowe partie otwierają nowe horyzonty przed nasza Ojczyzną

    to w takim razie zazdroszczę dobrego samopoczucia....
    i jeszcze myślenie, że teraz można różnicować prawicę na tą w centrum , na tą bardziej narodową i chrześcijańską. Po prostu właśnie cyrk !!!
    celem obecnych wyborów nie jest zmiana władzy - CELEM OBECNYCH WYBORÓW JEST DEZITEGRACJA PIS I JEJ DŁUGOTWAŁE UNIESZKODLIWIENIE – jesli jeszcze ktos ma złudzenia, że przystepujemy do jakiegoś procesu przekazania władzy to musi wejść do przerębla!

    Dla wojskowych kręcących się przy NE mam prosty test – TEST SMOLEŃSKI !
    Większość z nich z pewnością jest ludźmi, którzy wiedzą co to honor oficerski i żołnierza polskiego
    Niech wykażą się teraz odwagą, sprytem i przedsiębiorczością ( a kontakty i znajomości to oni mają, że ho ho...) i wrzucą na NE takiego newsa jak gen. Petelicki z tymi sms'ami!
    A może wiedzą znacznie więcej ? Może już znają od swoich rosyjskich kolegów (także nienawidzących płk Premiera ) kluczowe fakty , jak nie przebieg całej „ katastrofy”???
    To jest test dla kogoś, kto nie ściemnia jak na pierwszej randce, a na prawdę myśli poważnie o zmianach w naszym kraju. Juz pominę tekst o owocach, ale nawet drobne cegiełki-uczynki są teraz bardzo potrzebne do zbudowania czegoś uczciwego i prawdziwego, nie załganego i podle podstępnego czym jest nasz obecny „ustruj”

    dziękuje z dobry tekst i pozdrawiam
  • @seawolf
    chyba coś jest na rzeczy skoro tyle wpisów.

    Ja jestem za Tobą a tym samym za Twoimi tezami.
    Partie prawicowe a wyszły kanapowe już były i pamiętam (chyba nie ja jedna) co z tego wyszło.

    Pozdrawiam
  • @Seawolf
    ""No właśnie i o tym pamiętam. JK może grać o wszystko. W takim wypadku może nie chcieć wygrać wyborów, być silna opozycją, i chcieć odliczać: 10, 9, 8, 7, 6 , 5, 4, 3, 2, 1, plajta, kop, Trybunał, kulka (no dobrze łańcuchy). "

    ja też tak uważam. Ale grac trzeba o jak najwieksza stawke."

    Jednak w tym wariancie JK funduje sympatykom PiS w najbliższych wyborach gorycz porażki. Kolejnej. Załóżmy, że przetrwa. Licytuje wyżej. Ale to pytanie musi paść. Jaka będzie alternatywa, gdy karta mu znów nie pójdzie?
  • @Mikołaj Kwibuzda
    Kiedy było tworzone AWS zastanawiałem się czemu ma służyć ten nowy twór, ale nie głosowałem w ogóle. Gdy Powstawała Platforma Obywatelska, już wiedziałem, że ten nowy twór jest po to, by zgarnąć władzę. Słychać było w ich głosach podobną "szczerość" jak u Migala i Kluzikotki podczas owej sobotniej akcji rozłamowej. Od tego czasu tylko czekałem na moment kiedy zaczną się nowe podchody z nową Super Szczerą, Super Propolską i Prospołeczną i Och i Ach Partią Oddolną.
    Łazarzowi nie wierzę jak psu. Nie tłumaczył się z wątpliwości dotyczących Opary, nawet unikał tego tematu i nie wymieniał nazwiska właściciela NE.
    Wątpliwości co do szczerości intencji powstania nowej inicjatywy medialnej (NE) zasiał we mnie Starosta Melsztyński w Salon24 gdzie pytał Łazarza o właściciela Nowego Ekranu i wątpliwości co do "kolegów" z pracy Opary. Swoją drogą to Starosta Melsztyński też nie jest moim ulubieńcem, ale Łazarz mógł się zacząć jakoś tłumaczyć, a nie zbywać pytania sofistycznymi, nic nie mówiącymi tekstami.

    PIS nie wygra tych wyborów, bo nie ma mediów, a zwolennicy PiSu piszący w salon24, w NE i innych blogosferach są niestety nieprzewidujący i nie widzą dalej niż do wypłaty. Prawie nikt nie potrafi połączyć ze sobą dwóch faktów.

    Dzięki Seawolf za rozsądek.
  • @nikus
    "Dla wojskowych kręcących się przy NE mam prosty test – TEST SMOLEŃSKI !
    Większość z nich z pewnością jest ludźmi, którzy wiedzą co to honor oficerski i żołnierza polskiego
    Niech wykażą się teraz odwagą, sprytem i przedsiębiorczością ( a kontakty i znajomości to oni mają, że ho ho...) i wrzucą na NE takiego newsa jak gen. Petelicki z tymi sms'ami!"

    Doskonały test. Za jego pozytywny wynik degradacja, kamieniołomy, a w czasie wojny w czapę.
    Takie newsy kieruje się do głównodowodzącego, aby ten wydał rozkaz. Dla jednostki specjalnej - eliminacja.
  • @Bogdan2
    Szef Abwehry, admirał Canaris był angielskim agentem. Został powieszony, po straszliwym przesłuchaniu, na strunie, na haku rzeźnickim.
  • Seawolf&all
    Zgadzam się z Wilkiem. Póki metoda d"Hondta nie zostanie zniesiona, prosta matematyka mówi, żeby się nie dzielić, a dyskutowanie z matematyką chyba nie ma sensu
  • Wilku
    Wyłożyłeś kawę na ławę.
    Żadna partia zapowiadająca współpracę z PiS na starcie, nie przyciągnie ani biednych rozgoryczonych wojskowych, ani po-owców z pisowstrętem wszczepionym pod skórę.
    To jest błąd w założeniu. Kto jest sprawcą błędu? Czy świadomym?
    Na RB 11 posłucham odpowiedzi na moje pytania. ....Jest ich kilka, ale zasadnicze.
    Serdecznie dziekuje za ten wpis.
    Coca cola ,to jet to! :-)
    Buziak
  • @mustrum
    pamietaj o taki jednym co to podszepnęli mu grubą linię!
    Jak będziecie pisać, "będę głosował na PIS mimo, że........" to lepiej
    to robić na onecie. Wilk ma 200% racji.
    Pozdrowienia
  • @thot
    Pan daje dowód na to,że NE jest tylko forum dla partii,która KTOŚ zamierzał utworzyć.
    Bo powstanie tak czy siak.. Jaka zatem ma być rola NE i blogerów? Poparcie w ciemno?
    Pozdarawiam
  • @Seawolf .. DZIEKI Wilku .. czekalem cierpliwie i sie doczekalem.
    z notki: Dopadli go!
    @Seawolf
    w innej sprawie ..

    Zastanawiam sie gdzie przyjdzie Ciebie spotykac, bo nie wiem czy dlugo tu zagrzeje. Przeczytalem notke p. Sciosia i uwazam, ze ma racje.
    Ci wszyscy, co dzis zaczynaja bredzic o nowej partii, to w najlepszym wypadku osoby nic nierozumiejace albo zdyscyplinowana i wyszkolona do zadan specjalnych kadra .. wiadomo czyja.

    Przykro to pisac, ale jeszcze nic sie na dobre nie zaczelo, a juz widac, ze bedzie na jesieni b. ciezko.

    Jesli LL nie odpowie na nia (notke p. Sciosia) i jasno nie wypowie sie w sprawie, to chyba bedze trzeba pozegnac sie z tym portalem.

    pozdrawiam
    PS. Co o tym sadzisz?
    opal 03.05.2011 01:17:55

    @opal
    Napisałem na ten temat osobna notke na Niepoprawnych.

    http://niepoprawni.pl/blog/1489/odpowiedz-tutejszemu

    generalnie, jestem za NE, to świetny projekt. Lubię tu pisać i cieszę się z moich ćwierć miliona wejść. Ale jeśli zauważę jakieś próby budowania na tej platformie jakiejś dywersji wobec PiS, jedynej partii opozycyjnej, odejdę razem z drzwiami, futryną i zawiasami.

    Pozdrawiam!

    Seawolf 03.05.2011 02:20:51


    DZIEKI Wilku .. czekalem cierpliwie i sie doczekalem.

    Mam nadzieje, ze drzwi i ta reszta pozostanie nietknieta.
    Jesli dalej beda tu glosy "czegos nowego", to i ja tez sie zabieram przez wylom po drzwiach, futrynie i zawiasach.

    pozdrawiam
    dalej zza zachodniej miedzy

    PS.
    Zadzwonilem na Nowogrodzka, z pytaniem, ze chce sie zalapac na jedno z tych 50.000 wolnych miejsc. Odprawiono mnie z kwitkiem. Dlaczego? Jeszcze nie pora na to? Dziwi mnie to chociazby w obliczu tego:

    Art. 119. § 1. Zabronione jest rozpowszechnianie odpłatnie ogłoszeń wyborczych w programach publicznych i niepublicznych nadawców radiowych i telewizyjnych.

    zrodlo: http://www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=21778&news_id=46475&layout=1&page=text

    i nastepnie:
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/484592,prezydent_podpisal_zakaz_umieszczenia_platnych_spotow_wyborczych_w_radiu_i_tv.html

    A u nich machina ruszyla pelna para .. juz probuja sprawdzonych trikow z dzieleniem.
  • @Tomasz Urbaś
    Trybunał i prokurator kałasznikow. No dobra, te łańcuchy i budowanie wałów przeciwpowodziowych, tudzież zbiorników retencyjnych. A gdy osiągną wiek niemocy fizycznej, będą mogli wyjechać do Holandii...
  • Seawolf
    Odbierz materiał na PW.
  • @circ
    Z tym mosadem to chyba PO, ale chyba Ci się coś całkiem pokręciło.
    Czytaj ze zrozumieniem.
  • @Seawolf
    Coś Ty, Bronek jest pożyteczny - będzie jak z Breżniewem. Lał pod siebie, wysiadając z samolotu, ale ochrona go zasłaniała i międzynarodowa wizyta /polityka/ doszła do skutku. Breżniew był zwornikiem pewnego układu, więc, mimo stanu zdrowia, był pożyteczny i utrzymywany przy życiu. Potem sekretarze KC KPZR zaczęli mrzeć jak muchy. Do Gorbaczowa, ale to był już zupełnie inny pomysł na politykę.
    Więc pytanie brzmi - do jakiego stopnia Bronek jest układowi potrzebny? W tym świetle na impeachment tak bym nie liczyła.
  • @Seawolf
    A mi tam wszystko jedno czy wygra PiS, PO, SLD czy PSL - te partie już wygrywały, już rządziły i te rządy niczym się nie różniły. Polska od dwudziestu lat się nie zmienia, ma ciągle taki sam beznadziejny i głupi ustrój i ciągle wszelkie rządy wykonują to samo idiotyczne, szkodliwe, bzdurne prawo. I nikt z bady czworga nie zapowiada, że to zmieni.

    Odebranie jakichkolwiek głosów bandzie czworga będzie zawsze dobre. Dopóki działa JKM, dopóki będzie w wyborach formacja przez niego stworzona, czy popierana, nie będę miał żadnych dylematów podobnych do tych, które tu wszyscy opisują. Trzeba głosować na Nową Prawicę i żadne taktyczne podejście by wybrać mniejsze zło nie ma sensu.

    Żadne mniejsze zło w postaci PiS-u, czy jakiegoś nowego ugrupowania na bazie Nowego Ekranu, nie są warte rozważania w kwestii dylematu na kogo głosować. Trzeba głosować na dobro, czyli Nową Prawicę JKM. Tylko to jest sensowny wybór dla Polski. Każdy inny wybór będzie zmarnowanym głosem.
  • @mustrum 17:32
    Jacy panikarze !! o czym Ty czlowieku piszesz !

    Tacy jak Ty ida mnie "na jaja" (tak mowia moi okoliczni tubylcy)

    Zdrowy rozsadek i nic wiecej!
    Byl na to czas 2007 gora do 2009, bo po 10 kwietnia 2010 bylo juz za pozno.

    Piszesz:
    "Ale zrozumiałem też, po przegranych wyborach prezydenckich, że niestety, na manewr węgierski w Polsce póki co nie ma szans."

    Jakich przegranych wyborach?

    Liczby lipiec 2010:
    - 46,99% JK,
    - 53,01 BULU;
    Przeloz tylko to na fotele poselskie i uwzglednij, ze tym co mial BULU podziela sie.

    I jeszcze kilka liczb:

    frekwencja 55,31%, czyli pozostalo 44,69% nieobecnych wyborcow do „zagospodarowania .. zgadza sie.

    Co oznacza, ze szanse sa, ale trzeba dzialac, a nie biadolic i szukac dziury w calym. Zaczac trzeba od zebrania ca. 60.000 chetnych do obsady w komisjach i na mezy zaufania.

    No... troche mnie przeszlo

    pozdrawiam i prosze przemysl ..
  • @GPS.65
    Czy nie szkoda Ci zelowek?
    Ty chyba kolego nic nie zrozumiales z tej wyliczynaki procentowej Seawolf-a.

    a jak Ci wszystko jedno, to skocz na wakacje do Bialorusi.
  • @tipsi @Seawolf
    Zgoda z Wilkiem, do zasłaniania otworów w urnach włącznie, zgoda z Tipsi co do służb.
    Dość często ostatnio piszę o tym w komentach /o różnych generałach ZEN i innych szarżach jawnych, tajnych i dwupłciowych/, więc tu tylko podkreślę, że bez rozmów tych panów z JK - mogą ze swoimi pomysłami na partię do rozmamłania wyniku wyborczego PiSu - wskoczyć na drzewo.
  • @
    "Wiele w tym egzaltacji, która świetnie rozbroił swoim wczorajszym wpisem Chłodny Żółw, generalnie, odczepta się, bo on będzie pisał wszędzie i już. I ja się z nim zgadzam."

    I ja! Ja też się zgadzam :)

    Pozdrawiam wszystkich spierających się i apeluję, by nie stracili z oczu tego co istotne.
  • @mnich zarazy
    "podzielam zdanie Łazarza, że PiS nie przejmie wszystkich rozgoryczonych wyborców PO"

    To oczywiste, ale zdaje się, że nie o to toczy się spór.
    Pozdrawiam:)
  • Żółta kartka dla autora
    Wilk morski nie może zrozumieć, że generał może mieć coś do powiedzenia w obszarze sił zbrojnych i będzie to czynił nie na łamach Polski Zbrojnej, ale udzieli wywiadu na portalu nowy Ekran. Nie chce bowiem zgodnie z życzeniem elit płynąc z propagandowym prądem. Pewne środowiska są przez lata propagandowego nacisku przyzwyczajone do tego, że wojskowi mają wykonywać tylko rozkazy / nawet te szkodliwe i głupie / i milczeć. Politycy zafundowali sobie ustawę o cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi i w sposób niekontrolowany doprowadzili do zdemontowania polskiego systemu obronnego.
    Dlatego z niepokojem odnotowali wypowiedzi niektórych z nich. Nie dyskutują z merytorycznymi problemami, bowiem ich znajomość tematu jest żadna. Ale przypiąć łatkę i wprowadzać w błąd czytelnika potrafią. Nie mogą strawić tego, że generał WS krytycznie ocenił szeroko propagowaną profesjonalizację sił zbrojnych, a inny generał TW powiedział, że nasze wojsko nawet dobrze nie potrafi maszerować. Te określenia nie spowodowały odpowiedniej reakcji odpowiedzialnych za stan bezpieczeństwa państwa, ale zmobilizowały niektórych piszących, by poniżyć podeptać i poddać pod wątpliwość wiarygodność wypowiadających się generałów. Jak nie ma argumentów, to doszukuje się pochodzenia, grzebie w życiorysach, a może jak będzie potrzeba, to postraszy się służbami specjalnymi. Był już bowiem jeden taki, co to zalecał systematyczne monitorowanie pewnych legalnych organizacji. Jeszcze nic dla kraju nie zrobił, a już pierś do orderów wypina. Jeżeli nie posiada zasług, to chociaż ogłosi, że jest lepszym Polakiem.

    Dotychczas nikt nie usiłuje sprawdzić czy prawdą jest to, co powiedzieli w wywiadach generałowie WS i TW. Wygląda na to, jakby władza nie była zainteresowana problemem, lub nie jest w stanie podołać sytuację ze względu na swoje dyletanctwo. W pewnym stopniu nie dziwię się tej sytuacji. Jeżeli bowiem władze nie potrafią poradzić sobie z „kibolami” na finale Pucharu Polski, to nie można wymagać, by te władze zapewniły bezpieczeństwo nam obywatelom i Polsce jako PAŃSTWU. To dobrze, że są ludzie, którym jeszcze nie zamknięto ust i mogą niezależnie od chęci pewnych środowisk, bardziej myślą w kategoriach polskiej racji stanu niż partyjnych potrzeb. Teraz premier zamknie stadiony przed kibicami, a inni przygotują grunt do zamknięcia ust inaczej myślącym.
    Żółta kartka dla autora
  • żółta kartka a w głowie czerwona lampa
    Drogi Wilku, jesteś moim ulubionym (jest Pan, oczywiście) blogerem, a pisze tak dlatego, ze dzis najjaskrawiej widzę, ze spod Twej reki odpowiednie dla rzeczy płynie słowo... Ale właśnie - do rzeczy... Pytam krotko, co się dzieje lub dziać zaczyna? Obdarzyłam NE całym swoim zaufaniem i nadzieja, ze to jest czyste, patriotyczne, ze zaczyna być prężne z powodu tęsknoty ludzi, którzy widza i cenzurę i to , co się dzieje strasznego z Polska... Tak chciałabym ciągle myśleć, bo już więcej nie będę w stanie niczemu i nikomu uwierzyć...
  • @Łażący Łazarz - OT
    Przepraszam, że nie na temat, ale - czy można przywrócić usunięty komentarz? Chodzi o Twój usuniety komentarz na moim blogu, bardzo przepraszam, wypadek.
    Pozdrawiam
  • Blogerzy mają problem...
    coraz wyraźniej widać, że blogerzy włażą w buty polityków. Zamiast komentować, oceniać, analizować... wolą agitację: "moja partia to mądra partia, jedyna partia, najlepsza partia, a twoja partia to guppia partia...".
    Zamiast pilnowania polityków... uwielbienie wobec tych mężów zacnych. Zamiast troski o konkretne rozwiązania, troska o stołki dla swoich idoli...
    Ciemność blogerską widzę.
  • @Artur M. Nicpoń
    Nie "shołdował", a wszedł w koalicję do wyborów, a potem nawet oddzielny klub mógłby założyć.
    No chyba, żeby zaczął po wyborach dawać ciała, jakim było wstrzymanie się od głosu przy obalaniu rządu Olszewskiego.
  • @@ LL, All
    Wszystkim puszczaja nerwy.

    Az strach bedzie tu zajrzec, aby czyms nie oberwac.

    Szanowny LL,

    skoro nie mowisz o zadnej nowej partii, to czemu ma sluzyc dzis, na kilka miesiecy przed wyborami, ten nowy ruch. Przeciez byl czas na to od 2007 roku.
    Czy mozesz zagwarantowac, ze przez to nie dojdzie do wasni i podzialow? .. czego zwyczaj.
    Zastanawiam sie, jak mozny to dzis zrobic, aby nie uszczuplajac zelaznego elektoratu PiS, zagospodarowac te 40% od lat nieobecnych.
    Wydaje sie to nierealne.

    Przeciez ta mafia juz zaciera rece czytajac nas.

    tak to widze

    pozdrawiam
    z .de
  • @autor
    Bardzo lubimy czytac Pana felietony,a moj tata to jest Pana fanem
    opisal Pan rzeczywistos z ktora my sle zgadzamy dodamy jeszcze ze zaufanie buduje sie latami a straci mozna je w jednej sekundzie
    pozdrawiamy serdecznie i czekamy na wiecej
    Baden Wütenbergia
  • @Michał Podobin
    Ależ ja z uwaga czytam ich teksty, zgadzam sie z ich poglądami na temat armii, Klicha. Pisałem wyraźnie ( jak widac, nie dosyć) że generał Skrzypczak mi nie przeszkadza, natomiast Dukaczewski tak. Skrzypczak zna sie na armii, Dukaczewski i Czempiński na szpiegowaniu.
    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    Uważam, że PiS ma szanse wygrać, zwłąszcza, jeśli uda sie stworzyc system kontroli urn i wyników. Jeśli prawica znowu będzie rozbita, ta szansa znika. matematyka jest bezlitosna.
    Obelgami sie nie przejmuj, mnie tez sie dostało pare razy ;-)

    Nie walcz z matematyką i ordynacją.

    Zajmijmy sie lepiej tym, co można zrobić tu i teraz, bo czasu nie ma dużo.

    Pozdrawiam
  • @Mysz-Drobnicowiec
    Jasne. Moim zdaniem klucz do poprzednich przegranych i przyszłej wygrabnej to te 2 miliony nieważnych głosów. trzeba stworzyc system, który z tym skończy.
    Pamiętajmy :

    WAŁBRZYCH!!!
  • @kol78
    Bardzo mi miło, pozdrawiam serdecznie!
  • Brawo Seawolf!
    Tak logicznej i elokwentnej opinii dawno nie czytałem. Będąc realistą kilka razy pisałem na NE o konieczności popierania PiSu w obecnej sytuacji. Naraziłem się circ i Rebeliance, być może ze szczerymi lecz naiwnymi pomysłami, domagającymi się "świętości" od PiS, a przez to szkodzącym tej jedynej antykomuszej REALNEJ sile.

    Nawiązywałem do konieczności popierania PiSu często w komentarzach. Seawolf ma absolutną rację proponując skupienie naszych wysiłków na praktycznych aspektach pomocy PiSowi wygrania wyborów: dopilnowania komisji wyborczych, pracę na "ich forach", etc.
  • @Seawolf
    Jak zwykle, Wilku, masz rację.
    Zgłosiłam się już do komisji wyborczej i mam nadzieję, że będzie nas tylu, by nie spuścić z oczu nawet na chwilę urny.
  • @Tomasz Urbaś
    To byłoby samobójstwo dla Niemiec. Jeszcze z NRDówkiem nie uporali się.

    *** NRD chcieli restaurowac, Polakow wyssac. Zupelnie inne podejscie .. a dostaja ladnie odbudowane miasta, gratis.. Lepszego biznesu nad II WS nie mogliby wrecz zrobic.
  • @gigika
    Nie przejmuj się, to taka burza w szklance wody.

    Jeden niemądry pomysł, który, jak myślę daliśmy radę wyperswadować.

    Napisałem kiedyś, a właściwie ściągnąłem od Pyzola ( chyba), że NE powstał z miłości do Polski. I tu sie chyba nic nie zmieniło.
  • Subiektywnie i ironicznie...
    Jestem zachwycony. Wszyscy bardzo pięknie i bardzo mądrze piszą o przestawianiu przyszłych figur na przyszłych koalicyjnych szachownicach.
    Widać zachwyt i samozadowolenie żelaznymi elektoratami różnych partii, kanap politycznych nie wyłączając.
    Czasami tylko ktoś napomknie o tych, co nie chodzą do wyborów - ale tak bez dalszego ciągu...

    Czy wyborcy są tylko mierzwą okolicznościową? Jak ich przekonać? Oczywiście czynami a nie czczą propagandą...

    Może tak:
    http://dakowy.nowyekran.pl/post/12977,zbudujemy-trzecia-sile-a-moc-bezsilnych#comment_92408

    Wbrew niektórym przekonaniom ludzie nie pójdą do wyborów lub nie wyjdą na ulicę dla pięknych, propagandowych frazesów...
    Pamięć o skutkach gry na emocjach jest w wielu miejscach świeża.

    Pozdrawiam!
  • IDEA
    A jakąż to nową ideę miałaby zaproponować nam nowa partia rodem z NE?

    Cała ta dyskusja toczy się wokół kolejnej partii PR, a nie partii idei. Dopóki nie powróci świat idei, to możemy proponować dowolne partie - UD, UW, PO, SD, NE etc. i nic nam to nie da. Zawsze będą to partie władzy skierowane przeciwko suwerenowi.

    W Polsce nie ścierają się poglądy, w Polsce uprawiany jest czarny PR, za którym stoją grupy interesów. Tak też odbieram propozycję tworzenia pseudo alternatywy dla PO.

    Eksperyment PO upada, gdyż już wszyscy widzą, że król jest nagi. ŁŁ szuka nowego sposobu pokazania nowego króla, który za parę lat też będzie nagi.
  • @Łażący Łazarz
    ...Projekt jest dla miekkiego elektoratu PO.

    *** On istnieje z cala pewnoscia. Calkowicie z Toba sie zgadzam. Tylko, ze trzeba dac partyjna alternatywe. Na jej stworzenie nie ma teraz czasu.
    Swietnym przykladem jest PJN: bardziej masywnej pro-propagandy nie mozna sobie wyobrazic. Zobacz, gdzie sie znajduje. Na szczescie.

    Ta nowa partia mialaby kontra-propagande. Potrzebuje wiec czasu zeby sie przegryc do swiadomosci potencjalnych wyborcow. I tego wlasnie nie ma. Bylaby faktorem dekoncentrujacym i oslabiajacym.

    PiS to nie jest tylko super twardy elektorat.
    PGB, Polska Grupa badawcza, jedyna "produkujace" normalne sondaze, zniknela. Jako jedyna przewidziala wygrana LK w 2005. Ale jej zalozyciel znowu sie uaktywnil. Warto zobaczyc, jak sie elektorat PiS przesuwa.

    http://palade.pl/index.php?p=1_2_PULS-WYBORCZY

    pozdrawiam
  • @moherowa babcia
    Brawo, Babciu!
  • paczula
    Wiem o co się toczy spór.

    Dla mnie spór toczy się o Polskę. Czy przyszły parlament będzie mógł naszą Polskę odbudować, po latach komunizmu, po latach zgniłego kompromisu.

    Pozdrawiam
  • @opal
    "Zastanawiam sie, jak mozny to dzis zrobic, aby nie uszczuplajac zelaznego elektoratu PiS, zagospodarowac te 40% od lat nieobecnych.
    Wydaje sie to nierealne."

    Można. Tak, jak zrobili to przeciwnicy J.i L. Kaczyńskich tworząc wiosną 2007 roku "Stowarzyszenie na Rzecz Demokracji". Znaleźli się w nim wszyscy - Kwaśniewski, Geremek, Wałęsa, Olechowski i wiele innych osób niekoniecznie współpracujących ze sobą na codzień. Ta swoista Koalicja Strachu powstała nie po to by tworzyć nową partię, ale po to, by zewrzeć szeregi przeciwko(!!!) partii już istniejącej.
    Równolegle organizowali się internauci...
    http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,4205231.html

    Doświadczenie pokazuje, że takie działania nie rozdrabniają opozycji, tylko ją mobilizują i scalają wokół wspólnego przeciwnika, a jeżeli tak, to warte są przemyślenia.
    Pozdrawiam
  • @Tomasz Urbaś
    trochę dziwne rzeczy piszesz, waćpan
    nie chcę być złośliwy, ale czy to znaczy, że Petelickiego ktoś " odstrzeli"?
    a głównodowodzących mamy takich jak każdy koń widzi - chociażby w 36tce
    nie zrozumiałeś mnie - trzeba przerwać zmowę milczenia, bo wojskowi bardzo dużo wiedzą o ataku na Polskę 10.04.10(no chyba że to w Smoleńsku to fatalny wypadek.......:] ) i bardzo dużo widzą

    profesjonalista jak straci swojego dowódcę to musi wyciagnąć wnioski, ale tylko trafne i prawdziwe by móc podjąc skuteczne działania (np. żeby nie byc nastepnym)- no chyba że nie są one docelowo związane z suwerennością i siłą naszego kraju

    ale to juz inna para kaloszy i nie na temat dobrego wpisu
  • @mnich zarazy
    Dla mnie spór toczy się o Polskę.

    No nie:) Polska jest celem, spór toczy się o srodki, które do tego celu prowadzą.
    Pozdrawiam:)
  • @Michał Podobin
    Wie Pan, Pański głos jednak pokazuje, że na generałów nie ma co liczyć... Sami posadziliście tych polakopodobnych gnojków w rządzie w 2007 r. Na waszych oczach wyrżnięto Wam dowódców /Mirosławiec, Smoleńsk/, a Pan tu pisze, że teraz rząd nie potrafi zapewnić Polakom bezpieczeństwa, bo ma problem z kibolami?! Nooo, proszę Pana! Hierarchia problemów jest jednak INNA!
    Szkoda... Ale Pański tekst wyjaśnił wiele - a właściwie wszystko. Jeszcze raz podkreślam - szkoda.
  • @paczula
    Ależ oczywiście, bo to było stowarzyszenie z wielką oprawą propagandową, a nie partia. Ależ zróbmy takie stowarzyszenie całej prawicy! Ale liste wyborczą musimy miec jedną- PiSu. Z matematyką nie ma co walczyć.
  • paczula
    A ja odnoszę wrażenie, że te środki stały się CELEM.

    Dlaczego tak trudno zrozumieć, że są ludzie których celem jest Polska ale którzy chcą nieco innych środków?
  • @Łażący Łazarz
    "Mój projekt opiera sie na znajomości wielu ludzi i środowisk, którzy chetnie by pokazali wała Tuskowi ale nie jako wyborcy PiSu. Ogarnęła was wszystkich niesłuchana megalomania jedynie słusznej drogi (straceńcza) i tworzy sie dziwny klimat dwóch zwalczających sie monopoli (lemingi lewe contra lemingi prawe) dla których sam pomysł oddolnej aktywności społeczeństwa to herezja i zagrożenie. JAKIE ZAGROŻENIE?"

    Zagrożeń jest wiele, ale najpierw uściślij proszę, na czym ta "oddolna aktywność społeczeństwa" miałaby polegać?
  • @Łażący Łazarz
    Właśnie napisałem paczuli, i napisze jeszcze raz. Wielki ruch wokół PiSu - jak najbardziej- Kluby GP, Solidarni 2010, Ruch 10 kwietnia, jak najbardziej!
    A lista wyborcza jedna. Matematyka!
  • @KOSSOBOR
    Radziłbym jeszcze raz przeczytać wpis pana Podobina. Nie napisał wcale, że
    "nie potrafi zapewnić Polakom bezpieczeństwa, bo ma problem z kibolami".

    Napisał on: "Jeżeli bowiem władze nie potrafią poradzić sobie z „kibolami” na finale Pucharu Polski, to nie można wymagać, by te władze zapewniły bezpieczeństwo nam obywatelom i Polsce jako PAŃSTWU."
    Jeżeli nie jest w stanie zrobić rzeczy małej i błahej, to nie jest w stanie zrobić rzeczy wielkiej. Taka jest wykładnia powyższego zdania.
  • @Seawolf
    "Ależ oczywiście, bo to było stowarzyszenie z wielką oprawą propagandową, a nie partia. Ależ zróbmy takie stowarzyszenie całej prawicy! Ale liste wyborczą musimy miec jedną- PiSu."

    Tak! :)
    Po 10 kwietnia 2010r. zrozumiałam, że prawica musi się zjednoczyć Na okoliczność jednej (wspólnej) listy zrezygnowałam z popierania UPR. I nie po to z tego zrezygnowałm, by teraz popierać budowanie tworu, o którym jedyne, co wiadomo, że ma być nową PO.
    Pozdrawiam
  • @mustrum
    Ja się z Tobą zgadzam, że należy z wojskowymi rozmawiać, zamiast się ich bać.
    Z tym, że te rozmowy winny być ogólnie i bez nazwisk upubliczniane, relacjonowane, by nie okazało się, że ludzie głosują nie na to co chcieli, albo od razu powiedzmy, że demokracja to fasada dla władzy służb i mediów.
    Zycie w kłamstwie to udręka.
  • @KOSSOBOR
    Jeżeli ma Pan na myśli tych generałów, którzy dostali szlify dzięki koktajlowym przyjęciom i politycznym układom, to zupełnie się zgadzam z takim poglądem. Wielu z obecnych dawno zapomniało, co to jest wojsko i w jakim celu naród wydaje pieniądze na to, co niektórzy nazywają armią. Przecież ta tzw. profesjonalizacja i NSR to jedno wielkie kłamstwo. Niestety nikt nie zwraca na to uwagi. Pańskie wypowiedzi podtrzymują to kłamstwo.
    Nie wiem, kogo ma Pan na myśli mówiąc o roku 2007? To również na Pańskich oczach dzieją się te tragiczne dla przyszłości kraju wydarzenia. Tyle mogę zrobić, więc piszę o słabym państwie, które nie jest w stanie poradzić sobie z „kibolami’ i dlatego twierdzę, że nie będzie w stanie zapewnić bezpieczeństwa porządnym obywatelom.
    Wiem, że to nie podoba się niektórym. Sypią piasek w tryby i usiłują oczerniać takich, co mają inne od telewizyjnych informacji zdanie. Stąd ten atak. Nikt nie usiłuje nawet argumentami nabić strzelby, a strzela byle huk robić.
    Do Pańskich podtekstów nie ustosunkuje się, są one bowiem z tego samego rozdzielnika.
    Szkoda, że Pan tego nie rozumie i daje się wmanipulować.
  • @mnich zarazy
    "Dlaczego tak trudno zrozumieć, że są ludzie których celem jest Polska ale którzy chcą nieco innych środków?"

    Ależ ja to rozumiem. I o te środki własnie się spieramy, różniąc się pięknie ;)
  • @paczula
    zapomniales(as) o jednym, a bardzo istotnym, jesli nie najwazniejszy, a mianowicie, ze mafia ma za soba wszystkie media, to po pierwsze.
    Po drugie, to ci co pociagaja za sznurki po stronie PO ich nie znajdziesz na pierwszych stronach gazet, czy na liscie najbogatszych, oni maja doswiadczenie, struktury dzialajace od 1989 roki i kase.
    Po trzecie, Tusk, BULU i ta cala zgraja to figuraci.
    Czy warte przemysleni? Tak, ale o tym mozna bylo rozmawiac do kwietnia 2010. Dzis jest zbyt pozno. Mozna do tego powrocic po jesiennych wyborach.
    pozdrawiam
  • paczula
    Dokładnie:)

    A zjednoczenie niech następuje w oparciu o wspólne problemy jakie chcemy rozwiązywać. Wtedy nie będzie sporów personalnych.
  • @Seawolf
    a jeśli NE nie jest kręcony przez razwiedkę - to co? ?
    i jeszcze raz zadam Ci pytanie: jak przekonasz moją ciocię , która twierdzi że "Kaczyński przesadza"?
    Po historii z krzyżem w sierpniu zostałem 90 % pisowcem, po Łodzi 100%.
    Ale rzucając się na NE (zakładam że bezpodstawnie) możecie zniszczyć całkiem sporą szalupę ratunkową..w imię czego? Jak zamierzasz przebić się przez "autorytety i celebryty" do zastraszonych i zniesmaczonych "kaczyńskim" ludzi?
  • @Wszyscy
    Przypomnijcie sobie naszą historię
    carscy oficerowie (Polacy) gdy przyszedł czas stawali po stronie Polski przelewali za nią krew
    Płk.Kukliński jeden z najbliższych współpracowników najwyżej postawionych ruskich agentów w Polsce.

    Oczywiście można dmuchać na zimne lecz niech fobia nie odbiera zdolności racjonalnej oceny.
    Zastanówmy się także co może połączyć Polaków?
  • Autor
    Jak zwykle trafnie. Na zbudowanie nowej siły trzeba czasu, a tego nie mamy. Ja wierzę w dobre intencje ŁŁ ale to nie ten czas. Na zagospodarowanie elektoratu rozczarowanego PO są już chętni (Pieniądz Jest Najważniejszy). Teraz trzeba skupić się na wyborach (ochrona urn), aby nie było " cudów nad urna".
    Serdecznie pozdrawiam
  • @koolart
    //A ja swoje
    po staremu, jak to oszołom. PiSowi potrzebny jest partner konserwatywno-liberalny, bardziej prawicowy niż PiS.//

    A ja swoje po staremu. Idee gospodarcze autorstwa protestantów są złe, co pokazała Ameryka Płdn. i inne kraje.
    Polska potrzebuje własnej, autorskiej drogi, nie plagiatów, ani intelektualnych impotentów u władzy, choćby inteligentnych.
  • @circ
    I dlatego polecam

    http://urbas.nowyekran.pl/post/12679,zwycieska-polska
  • @mustrum
    Nie odwoływałam się literalnie, by tak rzec, do tekstu. Odwoływałam się do "ducha". To te dwie masakry - Smoleńsk i Mirosławiec, dokonane na oczach generałów, winny być odniesieniem do bezpieczeństwa Polski, a nie problem kiboli. Właśnie ta wykładnia tego zdania mną wstrząsnęła... :(

    Poza tym - ruch kibicowski cieszy się coraz większą popularnością, jest oddolny, autentyczny /mimo chuliganki/ i ma polskie rozeznanie. Więc p. Podobin średnio trafił z argumentem, szczerze mówiąc.

    Ja, aż głupio się przyznać, z pewną nadzieją obserwowałam pomruki generałów w różnych raportach etc.
    Więc raz jeszcze - SZKODA...

    Pozdrawiam ze smutkiem.
  • Seawolf
    Jestem tu od niedawna. Ale trochę już żyję w tej mojej kochanej Polsce. Moim subiektywnym zdaniem, żółta kartka dla ŁŁ to troszkę mało, może nim nie wstrząsnąć, a wart jest tego. Narcyzm to prosta droga do "łżeelity", a z drugiej strony, cytują przedmówcę, "darowanemu koniowi......". TW "Bolek" do dziś walczy, tylko o co? Tamci jego nie chcą, a my wiemy kto zaś.
  • @Łażący Łazarz
    Gdybym dbała o swoje dobro, robiłabym rzeźby i przyjmowała zaproszenia na wystawy.
    Mówię tu co myślę, a myślę i widzę sprawnie.
  • @CzarnaLimuzyna
    "Zastanówmy się także co może połączyć Polaków?"
    -----
    Polaków zawsze konsolidowało jedno: wspólny wróg, ciemiężyciel.
    Myślę, że konsekwentne i rzeczowe punktowanie rządzących za uległość w polityce zagranicznej odniesie pożądany skutek. Prędzej czy później.
    Natomiast, co do tworzenia nowego ruchu - powtórzę moje zdanie: teraz przed wyborami - trochę za późno.
  • za PISu DŁUG PUBLICZNY jak rósł tak rósł
    ta "jedyna rozsądna" partia nie zrobiła nic, żeby uniezależnić Polskę od światowej finansjery.

    Rozwiązanie jest proste - czytać między wierszami (linki):

    http://urbas.nowyekran.pl/post/12679,zwycieska-polska
  • @Seawolf@ŁŁ
    Powoli tworzy się przestrzeń dla nowej partii.
    I myślę, że taka partia powstanie - czy przed wyborami, nie wiem.
    Ale potrzeba staje się coraz bardziej wyraźniejsza.
    Tyle, że to bardziej problem wyborców PO i inicjatywa tworzenia nowego ruchu wychodząca od środowiska NE może tylko wzbudzić ich reakcję typu: "Aaa... to "farbowane lisy", taki PiS-bis."
    Przecież wszędzie się już przyjęło,że do nowych inicjatyw podchodzi się z nieufnością i pytaniem: Kto za tym stoi?
    I szuka się inicjatorów.
    Media przychylne platfusom szybko ich znajdą.
  • @All
    Prowadzimy tu rozmowy polityczne nie ideowe. To błąd, bo ciągle nie wiemy czego chcemy. Mnie nie interesują nazwiska, ale idea, czyli minimum aksjologiczne, które podamy do wiadomości publicznej i na które ludzie zagłosują, albo nie. I to jest uczciwe i ma szansę porwać elektorat.

    Mamy takie idee; liberalizm w wydaniu protestantów/republikanów, socjalizm+niejasne gry polityczne w wydaniu mentalnych komunistów czyli PISu, farbowani liberałowie, czyli banda PO trzymająca z czerwonym Układem.
    To wszystko jest złe.

    Prawidłową ideą na którą zagłosują Polacy jest idea oparta na aksjologii katolickiej, wyrażona w Encyklikach. Na to zagłosują wszyscy, włącznie z częścią komunistów i PO, oraz większość elektoratu PISu.
    I taka jest prawda.

    Ważną sprawą techniczną jest to, by liderem ruchu nie był nikt związany blisko z Ekranem, ani tym środowiskiem.
    Optuję za kimś, kogo można zaprosić i nasuwa mi się ktoś taki jak Marcin Zamoyski, który był przez ojca kształcony i pouczony do prowadzenia Ordynacji Zamoyskiej. Tylko ktoś taki, myśli po gospodarsku, bez lewackich, komuszych i liberalnych naleciałości, bo prócz wykształcenia pozakomuszego, ma praktykę i Wiarę.
  • @Seawolf
    "NIgdy nie nazwałem łazarza idiotą. Pożytecznoidiotyzm to określenie zjawiska. Może trochę za ostre."

    ŁŁ nie jest ani idiotą ani pożytecznym idiotą. Jest manipulantem, czasami inteligentnym manipulantem. Nie miałam najmniejszej wątpliwości, że od samego początku wiedział gdzie NE zmierza, czemu ma służyć i dlaczego został założony. Proszę prześledzić linię redakcji od początku platformy do teraz - wszystkie wpisy ŁŁ i Opary. Obiecywane udziały w NE sugerujące jak serio się traktuje piszących blogerów, kokietowanie, programowe (i bardzo kiepskie) posty p. Opary i bang - zarzucenie idei nowej partii. I tłumaczenie jak dla idiotów, że nie ma to być partia konkurencyjna dla PiS ale partia, która może być koalicjantem. Co za manipulacyjna bzdura! Taka bzdura, że aż szkoda pisać. Co to niby miało by być? Taki PiS tylko z inną nazwą? PiS dla tych co nie lubią Kaczyńskiego? Przecież to musiałaby być partia z innym programem. Partie zakłada się po to aby zdobyć władzę a nie po to aby się władzą dzielić. Ani przez chwilę nie wierzyłam w filantropię p. Opary, w to że wykłada takie pieniądze aby niezależnym blogerom dać wolną platformę do dyskusji politycznych. Ten kto w to wierzył musiał być pozbawiony resztek realistycznego myślenia. W bardzo początkowej fazie myślałam, że ŁŁ zakłada niezależną platformę internetową. Bardzo szybko jednak okazało się, że ma ona inne, bardziej politycznie sprecyzowane cele. I do realizacji tych celów potrzebna była medialna platforma. Platforma jest a teraz nastapiło testowanie gruntu pod nową partię, której celem ma być, mówiąc w najbardziej delikatny sposób, osłabienie PiS. Nie dziękuję. Za grubymi nićmi szyte. W obecnej chwili jakiekolwiek działanie na osłabienie PiS mówi od razu gdzie się politycznie stoi. I dziwię się udziałowi w tym przedsięwzięciu byłych działaczy niepodległościowych. Wiem, że czują się niezrealizowani politycznie i odrzuceni i rozumiem to. Miałam jednak o nich, zwłaszcza o Szeremietiewie dużo wyższe mniemanie i przez te wszystkie lata darzyłam niekłamanym szacunkiem.
  • @Seawolf
    Nie znam się na robocie partyjnej, ani na procesach, które zachodzą w łonach partii. Jako wyborca mam jakieś swoje wyobrażenia, na kogo powinnam oddać swój głos. Przeczytałam z uwagą Twój długi tekst i śledzę dyskusję.
    Zadam Ci pytania, które u mnie się pojawiają po tej lekturze.
    Wyjaśnij mi swoje poglądy w kwestiach:

    - „niska frekwencja sprzyja PiS”
    Co to oznacza? Mamy tu na NE mobilizować czytelników, żeby siedzieli w domu? To forum jest forum obywatelskim, czyta nas wiele osób i może pomyśleć tak, jak ja w tej chwili, że nie pobudza się mnie do aktu głosowania. Wybory to ważny akt i należy włączać jak najwięcej obywateli w decyzje o ich losie. To zdanie o niskiej frekwencji dla dobra PiS, pachnie mi manipulacją, a nie wyborem.

    - „fala powodziowa”,
    O ile pamiętam mocno zaburzyła się frekwencja na terenach popowodziowych i czy nie było tak w matecznikach PiS?

    - zalecasz myślenie o nowej partii dopiero po wyborach
    To z mojego punktu widzenia jest nielogiczne.
    Raz, iż jest założeniem, że PiS znowu przegra i należy zakładać nowy ruch, żeby „ratować Polskę”
    Dwa, jeśli PiS wygra, zakładanie nowej partii będzie odbierane jako wyraz nielojalności wobec PiS-u.
    I tak źle i tak niedobrze.
    Po wyborach wszyscy spuszczają powietrze. Tak mi się wydaje, że nie w głowach im zmiany.

    - czwarta Twoja sugestia, że NE nie powinno mieszać się w popieranie jakiejś nowej partii, bo mu to zaszkodzi wizerunkowo.
    A czy popieranie PiS-u, tu na NE, (co właśnie robisz), nie zaszkodzi Ekranowi wizerunkowo?
    PiS ma swoje fora do takiej mobilizacji, prawda?
    NE, jak rozumiałam, to miejsce dla szerokiego spektrum myśli o pomysłach na Polskę. Czy ja się mylę?

    Przeciętny wyborca nie liczy ile to będzie miejsc w Sejmie, wyborca sympatyzuje, albo nie i to jest pierwszym kryterium oddania głosu.

    Jako wyborca zamierzałam oddać głos na PiS, i teraz się zastanawiam, czy nie zmienić zamiaru? ;)- wzorem wielu blogerów, którzy zastanawiają się czy tu zostać?, czy tu wejść?;)))


    pozdrawiam :)
  • @t-rex
    "Wszechobecne podejrzenia wśród nas wszystkich świadczą o tym, że nie czujemy się WOLNYM narodem, że nie uważamy się za suwerena u siebie samych. "

    "Po prostu czujemy podskórnie, że coś jest nie tak. "
  • @circ
    Tomasz Urbaś ma Wiarę pączkującą i dobry program.

    Wiarę można pogłębić, a program udoskonalić.


    http://urbas.nowyekran.pl/post/12679,zwycieska-polska
  • Jeszcze jedno. Kaczyński proponuje potępioną przez JPII
    "teologię wyzwolenia", czyli katolicyzm wojujący politycznie, rewolucję, pomszczenie zbrodni. Cała uwaga skupiona na Smoleńsku, jakby tylko Rosja nam zagrażała. To przeakcentowanie i ślepa uliczka.

    Nic o ustroju, nic o idei, prawie, gospodarce, całości. Tylko szachy polityczne i ślepe głosowanie na PIS, bo PO jest złe. Od 20 lat to samo w polityce, skanalizowany, dwupartyjny elektorat, jak na całym świecie. Przypadkowo?
    Wewnątrz NWO toczy się walka o kasę i władzę. Raz kradnie jedna opcja, raz druga. Obie ośle i lewackie, oparte na materializmie i filozofach niemieckich.
  • @Tomasz Urbaś
    "Jednak w tym wariancie JK funduje sympatykom PiS w najbliższych wyborach gorycz porażki. Kolejnej. Załóżmy, że przetrwa. Licytuje wyżej. Ale to pytanie musi paść. Jaka będzie alternatywa, gdy karta mu znów nie pójdzie?"
  • @Łażący Łazarz
    "Mój projekt opiera sie na znajomości wielu ludzi i środowisk, którzy chetnie by pokazali wała Tuskowi ale nie jako wyborcy PiSu."
    to świetny pomysł tylko nie na pół roku przed wyborami
    po prostu nie da rady - kiedy powstaną struktury (np. lokale, administracja), zbierzecie kandydatów, listy, mężów zaufania, fundusze....sorry - chyba, że już wszystko gotowe ;)
    do tej pory wywiąże sie bratobójcza walka na prawo i oskarżania, a tymi emocjami doskonale sterują wyszkoleni macherzy
    i tak już są jaja z PJN, które zabierze z pewnoscią jakieś 4-4,5% PiSowi przy tym darmowym podkładzie medialnym
    a jak wystartuje JKM, Nowa Prawica, NE Party to następne 3-7% - i jeszcze będzie sporo zamieszania w głowach chociażby blogerów, które może skutkować bardzo żle w przeszłosci - kłótnie i obwiniania za porażkę

    "Ogarnęła was wszystkich niesłuchana megalomania jedynie słusznej drogi (straceńcza)" - na pół roku przed terminem nie ma innej drogi,
    w tak krótkim czasie powinna powstać Wielka Koalicja Prawicowa - ci co z PiSem się nie identyfikują będą mieli wymówkę " głosowałem na Prawicę
    nie na PiS, a że PiS i JKM są w Koalicji to pewnie dla dobra kraju, przeciw czerwonym i różowym"
    myślę, że już to dawno przemyślałeś, ale przed błędem zawsze można próbować przestrzec
    pzdr
  • @opal
    "zapomniales(as) o jednym, a bardzo istotnym, jesli nie najwazniejszy, a mianowicie, ze mafia ma za soba wszystkie media, to po pierwsze."

    Nie zapomniałam.

    "Po drugie, to ci co pociagaja za sznurki po stronie PO ich nie znajdziesz na pierwszych stronach gazet, czy na liscie najbogatszych, oni maja doswiadczenie, struktury dzialajace od 1989 roki i kase."

    Tak

    "Po trzecie, Tusk, BULU i ta cala zgraja to figuraci."

    Tak. Na czele parti tworzonej dla byłych wyborców PO, tez stanie figurant, przy czym będzie to figurant.

    "Czy warte przemysleni? Tak, ale o tym mozna bylo rozmawiac do kwietnia 2010. Dzis jest zbyt pozno. Mozna do tego powrocic po jesiennych wyborach.

    Tego nie rozumiem, na co jest zbyt późno?
    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    "Znamienne, że tym co tak plują na NE jakoś nie przeszkadza towarzystwo z S24. Taka etyczna ciekawostka przyrodnicza."
  • @space
    Z Tomaszem Urbasiem mamy różne zdania w kwestiach fundamentalnych.
    On jest liberałem, a ja liberalizm prześwietliłam do dna.
    W ogóle podział na liberałów i socjalistów ustalili lewacy, by abstrahować od porządku Objawionego, na którego fundamencie rodzą się jedynie dobre i twórcze idee.
    Liberalizm to myśl masońska, w krajach gdzie był wprowadzany rządzili masoni na zmianę z socjalistami, czyli sowiecką agenturą.
  • @Łażący Łazarz
    "Wiele słów. Więc dobrze, jeżeli winą jest myślenie niezależne i chęć dania biernym dzisiaj lub niezdecydowanym partyjnie Polakom narzędzia do aktywizacji i samorealizacji politycznej - to tak, JESTEM WINNY."

    Za mało pisałeś o idei portaliku prawyborczego - musisz to bardzo dobrze naświetlić (zasady). Jak doszło do zmiany koncepcji (ruch oddolny - partia)?
  • @carcajou
    DOKŁADNIE - nie możemy tym razem przegrać. ALTERNATYWA DLA PIS jest koniecznością.

    Może ona powstać WŁAŚNIE TUTAJ WŚRÓD NAS.

    Potrzebujemy tylko wspólnie zaakceptowanej idei i programu.

    Co do szczegółów możemy się dogadać a w kwestiach zasadniczych PRAWIE WSZYSCY SIĘ ZGADZAMY.

    Kto ma jakiekolwiek zastrzeżenia do programu Tomasza Urbasia?
    http://urbas.nowyekran.pl/post/12679,zwycieska-polska

    Zapoznajcie się z jego przemyśleniami - facet włożył w to wiele pracy!
  • @All+ Łażący Łazarz
    //"A nie uważam, że patriotyczna aktywność neofitów nawróconych z lemingozy jest zagrożeniem dla PiS. Nie uważam, że prawybory na listy wyborcze celowane do ludzi nieaktywnych, wycofanych lub nie odnajdujących się w elektoracie PiS sa złe dla PiS. Ale mówmy raczej o Polsce, nie o partiach. A dla Polski wszystko jest dobre co pomoże (chocby niezależnie od PiS) zmieść Tuska, postkomuchów i resztę sprzedawczyków. Wyobraź sobie szok PO gdy nagle pojawi się grupa aktywnych Polaków, nie wywodzaca się z PiS ale w dużej cześci z PO która zacznie nawalać Tuska tak samo mocno jak Kaczyński. Cała antypisowska kampania i narracja przygotowana na wybory idzie psu w dupę."-ŁŁ//

    Ja się z tym zgadzam, to mocny argument, za wyjątkiem nawalania na Tuska, co odstręcza wyborców, jest prymitywne i świadczy o braku programu i zastępowanie braku przepychankami.

    Polsce brakuje świeżej idei, która proponowała by uzdrowienie państwa, oddanie rynku narodowi, uwolnienie od złego prawa i wysokich podatków, ukrócenia korupcji przez likwidację koryta ( jak słusznie mówi Korwin) i przywrócenie Kościołowi (jaki by nie był) należnego miejsca w państwie, odważnej i niekonwencjonalnej polityki zagranicznej i otwartego stosunku do Boga i Prawdy, włączenie Boga w kulturę i tradycję państwową.

    TEGO CHCEMY.
  • @Łażący Łazarz
    O 21 z minutami, ale na moim blogu
    http://paczula.nowyekran.pl/post/12361,czy-naprawde-chcemy-pyta-lazacy-lazarz
  • zgadzam się też, że ŁŁ ma manipulatorski język i niech natychmiast zaprzestanie.
    Nie z nami te techniki negocjacyjne.
  • @Łażący Łazarz
    "Czy nie za bardzo myślisz partyjnie a za mało Polską? Poza tym, jakimże wrogiem byłyby dla Ciebie JOW, toż dopiero byłoby strasznie, ludzie głosowaliby na innych konkretnych ludzi nie patrząc (Matko Boska) czy jest w PiS czy nie.

    Bo mosci Wilku obywatelskie listy wyborcze to własnie takie JOW na poziomie prawyborów."

    No nie za bardzo JOW - to Demokracja Bezpośrednia :)
  • @circ
    Nie od razu Rzym zbudowano. Ostatecznie Nasz wspólny cel jest taki sam. Ale nie wszyscy są gotowi. Trzeba im pomóc i dostrzegać w nich to, co dobre, pozwalając się rozwijać w ich tempie.

    Liberalizm oznacza wolność. Z drugiej strony Prawda, która nas wyswobodzi. A co Nami Wszystkimi kieruje jeśli nie Współczucie w ramach wspólnoty? Czy może ono doprowadzić do zła?

    Nie pozwólmy aby nazewnictwo i szufladkowanie zablokowało nasz wspólny postęp - intencje mamy dobre. I jeśli będziemy czujni, nie damy nimi wybrukować piekła.

    Tomasz Urbaś jest "nawrócony" na chrześcijaństwo od niedawna (a więc ma to przemyślane) i wierzę nie dla celów politycznych. Nie eksponuje jednak tego w swoich programach gospodarczych, bo tu potrzebny jest pragmatyzm.

    Po raz kolejny więc agituję:
    http://urbas.nowyekran.pl/post/12679,zwycieska-polska
  • @circ
    > Mnie nie interesują nazwiska, ale idea, czyli minimum aksjologiczne

    No to ja zgłaszam takie prawicowe minimum aksjologiczne: http://gps65.nowyekran.pl/post/123,deklaracja-celow-i-obowiazkow-wladzy-publicznej
  • @Michał Podobin
    Nie odnosiłam się do profesjonalizacji etc..

    Mówiąc o 2007 r., mówiłam o służbach, w tym i o generałach. Ale przecież to jest dla obserwatora życia politycznego w Polsce jasne.
    Niejasne jest natomiast to, jakie odłamy służb aktualnie ze sobą walczą. I o co konkretnie. Pisząc najdelikatniej: o nowe, dobre, czy też o przedłużenie starego, złego. Proszę wybaczyć uproszczenie, ale o tym na nE często się ostatnio dyskutuje w kontekście "generałów ZEN" i wystąpień p. Opary.

    Cóż znaczą moje oczy i klawiatura wobec możliwości generałów? Oni mogą w sposób konkretny ingerować w pewne sprawy. Ja jednak liczyłam na nich do pewnego stopnia, bo gra nie tylko przecież o armię tu idzie. Raczej chodzi "o wszystko" w sensie istnienia Polski.

    Moje podteksty wynikają właśnie z nadziei, że pp. generałowie opowiedzą się po NASZEJ stronie, po stronie narodu /a więc i silnej armii/. Umieściłam je w kontekście artykułu Wilka, o którym tu dyskutujemy. I właśnie w tym kontekście - zakładania kolejnej partii wokół PiSu przed wyborami - pytam konkretnie: czy pp. generałowie rozmawiają z Jarosławem Kaczyńskim, czy to tylko kolejna gra operacyjna do utrzymania obecnego stanu rzeczy /z rozwaloną przez gówniarzy armią na czele/ ?

    To są naprawdę podstawowe pytania. O żadnym sypaniu piasku w tryby nie ma mowy.
    Fakt - te pytania są bezpośrednie, ale i temat jest PODSTAWOWY.
    Nawet, jeśli pp. generałowie nie odpowiedzą na nie, niechże mają świadomość, że ludzie sobie takie pytania od jakiegoś czasu zadają.
    I tyle.
    Pozdrawiam. Proszę zrozumieć moją intencję. :)
  • Mocny kęgosłup i psia polityka
    PiS wygra te wybory. Gnuśny lud budzi się w końcu. Jeśliby teraz by przegrał - to znaczyłoby to, że znaczna większość Polaków to kretyni i zaprzańcy. Problemem jest czy wygra tak, by samodzielnie rządzić. Jeśli będzie działać z takim bezhołowiem jak do tej pory - to nie będzie wesoło.

    PiS ma zdrowy kręgosłup moralny i na takiej podstawie można zbudować prawą, silną i zwycięską partię. Problem PiS-u leży w niedowładzie intelektualnym, szczególnie po wymordowaniu elity w Smoleńsku. To odpycha pokaźną ilość wyborców. By wygrać z zadowalającym skutkiem PiS powinien skupić całą swą energię na zadawanu celnych ciosów w istotę podłości, zaprzaństwa i kretyństwa POkomuny przeciwstawiając im logiczą i prostą alternatywę czytelną dla ogółu.

    Tymczsasem posłowie i senatorowie PiS-u tracą wielką energię i twarz na zacietrzewione miotanie się w kociokwiku bzdur. Ostatnio wyskoczyli z zakazem noszenia noży, bo bandzior nożem zaatakował pracownika ich biura. Policja będzie ganiać harcerzy! Jakby zabił śrubokrętem to by wołali by zakazać i tego. Zachowują się jak pies ujadający na kij, co go okłada - zamiast skoczyć do gardła oprawcy.

    W tym bezhołowiu Nowy Ekran powinuen stać się mózgiem PiS-u. Murem ich popierać, wysuwać koncepcje, progragramy i działania a zrazem chłostać każdy poczęty idiotyzm zanim siebie i nas weń omotają.
  • @KOSSOBOR
    "Poza tym - ruch kibicowski cieszy się coraz większą popularnością, jest oddolny, autentyczny /mimo chuliganki/ i ma polskie rozeznanie."

    Chuliganka też może być prowokowana, aby w świetle ostatnich wydarzeń na trybunach /anty/ , Tusk mógł wziąć kibiców za mordę.!!
  • @seawolf
    Generalnie bardzo mądry tekst.
    Ja też chciałabym, żeby NE był przede wszystkim dobrym portalem informacyjno-publicystycznym. Moim zdaniem teraz tego najbardziej potrzeba, a nie alternatyw czy koalicjantów dla PiS-u.
    Z drugiej strony artykuł Ściosa nie bardzo mi się podoba, bo zauważa tylko jeden z nurtów obecnych na NE (tematyka wojskowości) i wyciąga z tego nieco za daleko idące wnioski.
  • @Łażący Łazarz
    "Chyba jednak nie pogadamy rzeczowo, jeżeli wierzysz, że byłe lemingi zaangażują się w Kluby GP, Solidarnych, Ruch 10 kwietnia itp."

    Dokładnie tak - to jest KORONNY ARGUMENT PRZECIWKO tezom SEAWOLFA.
  • @opal
    "Przeciez byl czas na to od 2007 roku."

    Demagogia. A poza tym inicjatywa, by "coś zrobić" zaczęła się po Smoleńsku i przegranej Jarosława. Zaczęło się to krystalizować na przełomie sierpnia i września ... zwieńczeniem tego procesu jest NE (a po drodze Ob-ciach i LAS SMOLEŃSKI)
  • @mnich zarazy
    Rozczarowani wyborcy PO po prostu nie pójdą na wybory ,a garstka tych co pójdą , odda głos na modne teraz SLD . Może 1% skusi się na PIS.
  • @usuń
    > Ani przez chwilę nie wierzyłam w filantropię p. Opary, w to że
    > wykłada takie pieniądze aby niezależnym blogerom dać wolną
    > platformę do dyskusji politycznych.

    A ja od zawsze popieram i głosuję na UPR i JKM, a teraz popieram Nową Prawicę. I w żaden sposób mi Nowy Ekran w tym nie przeszkadza, nawet jeśli ŁŁ założy nową partię. W niczym mi to nie będzie przeszkadzać pisać tu bloga, kupić akcje i wspierać ten portal. W żaden sposób to, że kupię akcje nie wpłynie na to, że zmienię swoje preferencje wyborcze. I w żaden sposób to, że będę zachęcał do głosowania na Nową Prawicę na Nowym Ekranie nie spowoduje, że te zachęty będą jakieś gorsze. No to w czym problem? W tym, że zwolennicy PiS są inni i czytanie Nowego Ekranu spowoduje, że przestaną głosować na PiS. Jeśli tak, to tym bardziej popieram Nowy Ekran i jego ewentualną nową partię - ale głosować będę na Nową Prawicę JKM.
  • @Seawolf
    "trzeba stworzyc system, który z tym skończy."

    Skończyć nie da rady, ale można spróbować skompromitować zliczających głosy.
  • @circ
    "TEGO CHCEMY"
    Co to znaczy "chcemy"? Kto chce? Ilu chce? Gdyby świadomie większość tego chciała, to by zagłosowała na PR M.Jurka i wprowadziła by te pragnienia w życie.
    66 lat komuny(w tym ostatnie 22 lata w szczególności)wykształciło tak wielu homo sovieticus, że mówienie o społeczeństwie polskim jako w zdecydowanej większości katolickim, jest dużym nadużyciem, bo nawet ci niektórzy "praktykujący", a jakże(chodzący mniej lub bardziej regularnie do kościoła, chrzczący dzieci, biorący śluby kościelne(jestem świadkiem tego, do jakiego stopnia niektórzy młodzi są zdeprawowani- biorą ślub kościelny, bo rodzice chcą, a oni niepraktykujący załatwiają lewe zaświadczenia o odbyciu spowiedzi i podczas mszy przystępują do komunii świętej.)
  • partia nowego typu
    Pan to tak poważnie potraktował..A gdzie zapowiadany dystans ? Nie jestem blogerem, ale z przyjemnością czytam teksty na NE, ładna grafika, ciekawa treść. Ale pomysł powołania partii politycznej NE jest co najmniej śmieszny. Blogerzy NE to skupienie skrajności z obowiązkowym stadium pośrednim: od skrajnej lewicy poprzez zwolenników formacji lewicowo (w sensie polityki gospodarczej) - prawicowej (system wartości), czyli PIS-owców, aż po twardych konserwatystów. Takiej zbiorowości nie sposób przekuć w partię polityczną. Tu zapewne chodzi o co innego: o ruch poparcia dla rządów generałów. Chciał Kaczyński Jarosław rządu bezpartyjnych fachowców, to będzie go miał !
  • @Seawolf
    "NE powstał z miłości do Polski"

    Bo tak było, a Pyzola na NE nie ma (i tu kłania się to co napisał Łazarz o ludziach Salonu plus unikalny, jak na polską patriotkę, którą Pyzol niewątpliwie jest, sposób patrzenia na stosunki polsko-żydowskie).
  • @AlterNemo
    "Czy wyborcy są tylko mierzwą okolicznościową? "
  • @Seawolf
    Zgadzam się z każdym Twoim słowem.
    Dyskusja pokazuje dobitnie, że mamy jednak do czynienia z pożytecznymi idiotami. Idealizm może być piękny, ale w polityce (szczególnie w sytuacji, jaką mamy od 20 lat) jest więcej niż głupotą.
    Okazuje się po raz kolejny, że historia nie jest żadną nauczycielką życia.
  • @Łażący Łazarz
    "Prawica będzie rozbita bo PiS ich nie skonsoliduje, jeśli nie zrobił tego do dzisiaj, a ludzie zniechęceni Tuskiem zagłosują mimo wszystko na PO, jeśli ktoś im nie zaproponuje honorowego wyjścia."

    Ważne jest dobre sprofilowanie ew. inicjatywy w oparciu o rzetelne dane. Kluczowy jest też brak partactwa.
  • @paczula
    "Polska jest celem, spór toczy się o srodki, które do tego celu prowadzą. "

    Ważne by spór toczył się bez toczenia piany.
  • @Seawolf
    "Ależ zróbmy takie stowarzyszenie całej prawicy! Ale liste wyborczą musimy miec jedną- PiSu. "

    To PiS powinien zainicjować szeroki ruch społeczny - czemu tego nie robi? Czemu w Radio Maryja prof. Nowak na pytanie słuchacza o pójście szerokim frontem mówi wymijająco, czyżby w Toruniu usłyszeli to co wszyscy: "Możecie dla nas pracować".
  • @Ginewra
    > Idealizm może być piękny, ale w polityce (szczególnie w sytuacji,
    > jaką mamy od 20 lat) jest więcej niż głupotą.

    PiS to wybór mniejszego zła. Historia Polski ostatnich 200 lat dobitnie pokazuje, że wybór mniejszego zła do niczego sensownego nie prowadzi. Tylko idealizm, a więc wybór dobra, może wskrzesić Polskę: http://gps65.nowyekran.pl/post/12440,precz-z-mniejszym-zlem
  • @Seawolf
    "Wielki ruch wokół PiSu - jak najbardziej- Kluby GP, Solidarni 2010, Ruch 10 kwietnia, jak najbardziej!"

    To by było bingo, ale jak napisałem wyżej. Po mojemu Łazarz chce zmotywować PiS do czegoś takiego (wszak podobno jest mistrzem gry w szachy dla trojga), a jak nie to niech ci wszyscy "niechciani" pójdą wspólnym frontem (zrobią coś, czego PiS nie jest w stanie zrobić)
  • @carcajou
    To pianę można toczyć? hm, nie wiedziałam ;)
    Pozdrawiam
  • @ŁŁ i Seawolf albo: popatrzcie uważnie na boki
    Drodzy,
    bardzo zasadnicza i ważna polemika. Byle nie zamieniła się w awanturę i dziką kłótnię spod znaku Św. Katarzyny. Szczerze: bliżej mi do poglądów Wilka, co już Ci, Łazarzu, na Twoim blogu dni parę temu napisałem. Argumenty takie - najpierw róbmy to, do czego jesteśmy jako tako zdolni: obserwacja wyborów, to absolutny priorytet! Te 2 mln nieważnych (czyżby?) głosów powinno przypomnieć Wam jakże celne stwierdzenie tow. Józefa Wissarjowicza: "Nieważne, kto głosuje. Ważne, kto liczy głosy". Jak tego nie skontrolujemy, to wogóle nie ma o czym gadać. A jakoś nie widzę inicjatywy, Łazarzu, w tym kierunku.
    Druga sprawa - Tysiące odsłon w dyskusji o partii, a np na blog ESKI, gdzie podana jest statystyka sejmowa i zasady głosowania zajrzało ledwie ponad 260 osób. A tam przecież podana jest wyraźnie odpowiedź na pytanie: co z tego PISowi, że założymy partię, jeśli będzie ona miała ok. 6%? A jak się wyraził Seawolf, "bielejące kości" poprzedników, w tym PJNu, SD, Polski Plus, Nowej Prawicy (Której nie wróżę sukcesu) etc. powinny nas nauczyć ostrożności
    Natomiast obu Adwersarzy zachęcam do popatrzenia na boki bo jeden wątek wogóle u Was się nie pojawił. Otóż ta gra o Partię NE jakoś dziwnym trafem zbiega się czasowo z kolejnymi sygnałami, że Pan PŁemieł jest "do wymiany", i to przed wyborami, rzecz jasna. O niektórych znakach juz pisałem wcześniej, na innym blogu (sprawa powierzenia Ministrowi Radkowi strategii wyborczej PO itd, oskarżenie Gen Petelickiego pod adresem Płemieła i Dworu itd) A dziś nagle (po roku!!) ukazuje się ekspertyza prof. Marka Żylicza, wykazująca czarno na białym, że na gruncie prawa decyzja Płemieła (ustna!) oddająca śledztwo Rosjanom była" poważnym błędem", bez żadnych (sic!!!) podstaw prawnych. Czytaj - można będzie za to pociągnąć w przyszłośći Płemieła pod sąd.
    Innymi słowy czytelny sygnał: odejdź, póki możesz jeszcze wynegocjować sobie nietykalność. A przyjrzyjcie się dobrze, czy sygnał ten nie pada przypadkiem z tej samej grupy, która popiera powstanie Partii NE?
    Pytanie zatem: czy to nie oznacza starannie planowanej "spontanicznej" (rzecz jasna!) proby remake'u PO? Bo co - Pan Profesor tak nagle się obudził, sam z siebie, po roku? I te pozostałe tak celnie wymierzone ciosy w Płemieła, to przypadek?
    A więc, ten koalicjant, którego mamy niby przygotować, może wcale nie jest przeznaczony dla PiSu, tylko obejmie działaczy "ze zdrowego nurtu opozycji" dla koalicji z "odnowioną" pod Radkiem Platformą?
    Idę na wirsycek, popatrzeć stamtąd, co też tam jeszcze w krzakach w dolinie się rusza. Widok mam stąd niezły.
    Bywajcie.
  • @CzarnaLimuzyna
    "Zastanówmy się także co może połączyć Polaków?"

    Strach przed upadkiem państwowości.
  • @circ
    Zamoyski? Ten "niezależny" pełowiec?
    No, no. Walisz ciągle w tego Kaczyńskigiego. A w Tuska mówisz żeby nie walić. Dla mnie odsłaniasz się coraz bardziej.
  • @Łażący Łazarz
    "Zobacz, samo postawienie przeze mnie tej sprawy (w jednej notce) wywołało piramidalną dyskusję. Znaczy problem faktycznie istnieje i ludzie sie zmagają z myślami.
    Powinno to zastanawiac prawda?"

    Gdyby tematu nie było byłbyś już ukrzyżowany, a z NE zostały tylko bity. Nigdzie, poza NE, nie ma takiej prawdziwej debaty o Polsce - kij w mrowisko, kij w mrowisko ...

    "Ps. Wyobraź sobie szok PO gdy nagle pojawi się grupa aktywnych Polaków, nie wywodzaca się z PiS ale w dużej cześci z PO która zacznie nawalać Tuska tak samo mocno jak Kaczyński. Cała antypisowska kampania i narracja przygotowana na wybory idzie psu w dupę."

    To się nazywa ZONK !!
  • @all
    Obudził się Pan Majewski jak pół gumna zgorzało , tak
    zapewne powiedziałaby moja śp babcia , gdyby poczytała
    dysusje o tworzeniu "nowej" partii.A miała ona
    szczególną umiejętność , dopasowania odpowiedniego przysłowia
    do każdej sytuacji.
    Czas na tworzenie nowych bytów politycznych , skończył się.
    Tak jak w połowie lat dziewięćdziesiątych skończył się
    czas na szybkie budowanie , od zera , stabilnych dużych firm.
    Ten kto chce działać w polityce , ma do wyboru , cztery a właściwie trzy
    partie ( za dwa , trzy cykle wyborcze- najpóźniej , odpadnie PSL).
    Tylko ten kto jest megalomanem , może wierzyć że partia "napędzana"
    internetowym portalem , może w polityce zaistnieć.Nie da się od zera do milionera.
    Ambitnym blogerom , mającym polityczne aspiracje , moge doradzić
    zapisanie się do partii , działanie w niej , sprawdzenia się
    na szczeblu samorządu , a później , po pięciu lub piętnastu latach
    ( w zależności od zdolności politycznych ) ,upragnione ławy sejmowe.
    Po dwudziestu , uczestnictwo w gremium decydującym o programie
    i kierunku działania partii.
  • Współczuję adminom, redakcji - macie krzyż którego chyba nie przewidywaliście wszyscy tworząc NE
    Trzeba spokoju i poczucia rzeczywistości, bo zrobiono z NE (zatem i z blogerów) czarny lud, a czy NE jest gorszy od Salonu24? Nawet ta sama firma go wykuła ;) co uważam za wielki błąd zresztą.

    Uważam że jeżeli coś jest na rzeczy z "brudów", to rolą blogerów jest przełamanie ustawki. W końcu nie tak chyba miała wyglądać Solidarność w 1981, czy komuna chciała takiego scenariusza jaki się wydarzył? Tej aktywności, która nadal trwa po 30 latach? Jeżeli wypuszcza się ducha wolności z butelki, to trudno będzie kreatorom NE nad tym zapanować.

    Cel osłabienia PiS zostanie zweryfikowany już jesienią. Zobaczymy co się wydarzy. Może jednak wszystko się dobrze ułoży.

    Krzywdzicie ludzi dobrej woli, jeżeli kogoś można o niecne zamiary podejrzewać, to nie ŁŁ z ekipą, ale niestety samego Szefa, Pana Oparę i tych co za Nim stoją. Trzeba czasu i przekonamy się czy deklarowane intencje, plany zgadzają się z czynami, rezultatami. Według mnie problem dotyczy właściwie całego internetu patriotycznego, mediów, organizacji, partii. Skąd się wzięły np słynne frondy, skłócenia? Albo upadek forów i wiele innych dziwnych akcji. Tam musi działać jakaś agentura, ewentualnie posyła się toksyczne postacie żeby wszystko rozwaliły. To też forma agentury wpływu, sterowania.

    Współczuję Ci ŁŁ, sami niewdzięcznicy, a trzeba z tym żyć, plują, a trzeba mówić że deszcz pada majowy i należy udowodnić niedowiarkom dobre intencje, oraz skuteczność w ich realizacji. Ja Ci nie daję żółtej kartki, obawy pewne jednak mam jak większość blogerów-komentatorów, bo nie tak powinien wyglądać start NE. Jest tylu patriotów do pokazania, można było zaprosić też cały PiS i zupełnie inaczej zacząć.

    Była szansa na zjednoczenie prawicy na "neutralnym gruncie" NE. Teraz znacznie zmalała i właściwie NE nikogo nie wspiera lansując mglisty pomysł jakby własnej partii. Nie jest to całkiem zrozumiałe, w tym rzecz.
  • @circ
    Chyba jesteś przewrażliwiona.
  • @kunigas
    jest taka scena w filmie "Lot nad kukułczym gniazdem" gdzie Jack Nicholson , wkurzony próbuje wyrwać sanitariat wodny. Próbuje z całych sił, w końcu odpuszcza, nie daje rady. Zdumionym czubkom zasapany oświadcza: "Ale przynajmniej próbowałem".
    http://www.youtube.com/watch?v=YKQcx1jzn4k&feature=related
  • @usuń
    "Nie miałam najmniejszej wątpliwości, że od samego początku wiedział gdzie NE zmierza, czemu ma służyć"

    W tym co wyżej na pewno masz rację - miało być pisanie, ale pisanie które przeradza się w czyn.

    "i dlaczego został założony."

    Byłem przy prapoczątkach NE i wiem, jak było (piszesz nieprawdę). Pana Oparę ciężko ocenić, ale póki co to on dał swoją kasę byś mógł w ogóle się zastanawiać nad Polską w tak zacnym gronie. Pan Opara daje też szansę na zarobienie pieniędzy (mógłby w sumie dać więcej, a nie tylko 5%)

    Pytanie dodatkowe: jak by wyglądała blogosfera bez NE, czy nadal by wielu z nas nie pisywało w S24, na którym zarówno LAS SMOLEŃSKI, jak i OB-CIACH nigdy nie zagościli na SG (tak wyglądało wspieranie oddolnych inicjatyw za które S24 wziął unijna kasę).

    Podobało ci się jak blogerzy, traktowani jak niedorozwojki, uwalniali jad nad suflowanymi tematami Marka Migalskiego i spółki?
  • @InaMina
    "To zdanie o niskiej frekwencji dla dobra PiS, pachnie mi manipulacją, a nie wyborem. "

    Tak, kłania się logika z tzw. "zabieraniem" elektoratu. Jesteśmy podmiotem, czy procentami? Kierujemy się tym co uważamy za dobre, czy jesteśmy wyznawcami. Czy damy się szantażować wybierając od 20 lat mniejsze zło?

    "Dwa, jeśli PiS wygra, zakładanie nowej partii będzie odbierane jako wyraz nielojalności wobec PiS-u.
    I tak źle i tak niedobrze"

    Otóż to.
  • @paczula
    "Tego nie rozumiem, na co jest zbyt późno? "

    Chyba 20 lat za późno.
  • @Łażący Łazarz
    "Bo samych kandydatów na listy zweryfikują tacy ludzie jak Ty (chociażby po to by zdemaskować oszustów) i Scios (chociazby po to by zdemaskowac agenturę)."

    Ścos już znalazł agenturę, a Seawolf właśnie weryfikuje na blogu twój pomysł - z jego ręki nie polegniesz, ale cień rzucany przez Pro Milito trzeba wyjaśnić (nie bez podstaw są obawy Seawolfa, że dzień po zostaniesz wypluty, jak i wszyscy co za tobą pójdą, jak pestka wyzuta z miąższu - jeśli coś jest na rzeczy. Nawet nie pytam o to, czy "mamy" jakieś dobrze spisane gwarancje, bo wygląda na to że jeśli pójdziemy, to pójdziemy w ciemno.
  • @Łażący Łazarz
    Tak sobie myślę - te Pro Militio jednak uwiarygadnia projekt - wszak profesjonaliści od Czempińskiego by nie zostawiliby za sobą tak wyraźnego śladu (gdyby to była manipulacja w celu uwiedzenia blogerów pojawiłby się nieskalany, jak łza, inwestor - drugi Pinejro. Chyba że faktycznie jesteśmy uważani za ciężkich idiotów.

    Ostatecznie zdecyduje to na ile inicjatywa jest poważna (finanse, selekcja kandydatów - jej przejrzystość, strategiczne myślenie). Bez tego może i będzie fajnie, ale bez żadnych szans.
  • @oro
    "Zachowują się jak pies ujadający na kij, co go okłada - zamiast skoczyć do gardła oprawcy."

    Widać nie mają już zębów albo wiary w wygraną Narodu - nie partii. Te wizyty we wrogich Polakom mediach - pytam się po co? Czemu PiS nie postawił na ostanie niezależne medium - interent i strzela sobie w kolano głosując za kagańcem dla internetu? Czemu nie zawezwie niepoprawnych, blogmedia, NE do wojny o Polskę w cyberprzestrzeni?
  • @nikus
    witaj kolego , uważam podobnie jak Ty że w tej całej dyskusji
    testem jest sprawa Smoleńska.
    z całym szacunkiem dla wszystkich piszących tutaj,ale mam wrażenie
    że oni wszyscy wierzą że 10,04,2010 w Smoleńsku była "katastrofa lotnicza"
    ja nie wierze ,ja uważam że doszło do zamachu (ewentualnie uprowadzenia)
    nie po to "ktoś" inwestował w taką akcje żeby teraz przegrać w demokratycznych wyborach ( wszyscy tutaj piszący wydają mi się
    tacy naiwni, jak by w żyli w 4RP a nie w IIIRP)

    przypominam szanownym blogerom : gdyby JK wsiadł do samolotu 10.04
    było by już po w sz y s t k i m !
    bylibyśmy tylko grupką oszołomów w internecie
    nie jestem fundamentalnym katolikiem ale
    uważam że realną siłe ma również Radio Maryja i TV Trwam
    robi bardzo ważna robote dla Niepodległej Polski wydaje mi sie po
    waszych wpisach że w ogóle nie widzicie tego i nie doceniacie.

    pozdrawiam wszystkich dumnych Polaków !
  • @paczula
    Można, nie piłem do ciebie.
  • @Gazda
    "Druga sprawa - Tysiące odsłon w dyskusji o partii, a np na blog ESKI, gdzie podana jest statystyka sejmowa i zasady głosowania zajrzało ledwie ponad 260 osób. A tam przecież podana jest wyraźnie odpowiedź na pytanie: co z tego PISowi, że założymy partię, jeśli będzie ona miała ok. 6%? A jak się wyraził Seawolf, "bielejące kości" poprzedników, w tym PJNu, SD, Polski Plus, Nowej Prawicy (Której nie wróżę sukcesu) etc. powinny nas nauczyć ostrożności "

    Bo widzisz, w tej dyskusji niekoniecznie tylko o procenty chodzi.
  • @GPS.65
    Już napisałam, że odniesienie się do prawa naturalnego, jest dobre dla zwierząt.
    Zródła moralności są w Objawieniu.
  • @carcajou
    //"Wielki ruch wokół PiSu - jak najbardziej- Kluby GP, Solidarni 2010, Ruch 10 kwietnia, jak najbardziej!"

    To by było bingo, ale jak napisałem wyżej. Po mojemu Łazarz chce zmotywować PiS do czegoś takiego (wszak podobno jest mistrzem gry w szachy dla trojga), a jak nie to niech ci wszyscy "niechciani" pójdą wspólnym frontem (zrobią coś, czego PiS nie jest w stanie zrobić)//


    I czym ŁŁ chce porwać te przeciwne ideowo opcje? Tym, że PO i PIS są niewystarczające?

    Może w szachy to on gra, ale niestety ludzie to nie pionki.
  • @kunigas
    "Ambitnym blogerom , mającym polityczne aspiracje , moge doradzić ..."

    Akurat nie chodzi o ambicje (wszak takiego Łazarza przyjęli by wszędzie), ale o to by, jeśli tego nie widzisz, wyrwać się z matni zabetonowanego układu partyjnego, który nie służy Polsce. Polska umiera, nie czas na ambicyjki.
  • @carcajou
    Sorry, ale te Twoje starannie wyreżyserowane, łopatologiczne polemiki z ŁŁ to takie teatrum dla naiwnych...
  • @Marek Kajdas
    "można było zaprosić też cały PiS i zupełnie inaczej zacząć."

    Takie działania były.

    "Nie jest to całkiem zrozumiałe, w tym rzecz"

    Mgła, smoleńska mgła ...
  • @Coroner
    Zamoyski to dla mnie człowiek, a nie przedmiot Układowych rozgrywek pomiędzy umoczonymi PO i PIS.

    Wybrał PO, bo nie miał wielkiego wyboru. Tak samo, jak na głosowałam niechętnie na PIS.
    I on i ja i wielu jesteśmy wściekli na to co jest. To nie Polska.
  • @maryjanka
    Słucham?
  • @dziadekj
    //Chyba jesteś przewrażliwiona.//

    Nie, bo zanim powstał NE, wiedziałam co się święci i pisałam na emailu do ŁŁ, a on się wykręcał. To on świetnie umie, jako szachista od negocjacji ognia z wodą.
  • @Gazda
    Dzięki.
    Bardzo trafne uwagi.
  • @space
    "Uważam, że alternatywną dla PIS partią może być Wolność i Godność"

    Wężykiem Jasiu, wężykiem!
  • @circ
    > Już napisałam, że odniesienie się do prawa naturalnego, jest dobre
    > dla zwierząt. Zródła moralności są w Objawieniu.

    http://gps65.nowyekran.pl/post/5132,prawo-naturalne
  • @carcajou
    Zębów rozumu nie mają, tkwią w świecie przedpotopowym i łaszą się do dziwek sprzedajnych o łaskę. Trzeba im lać wiadra zimnej wody na łby żeby otrzeźwieli. I trzeba ich popierać bo serca mają czyste.
  • @oro
    "I trzeba ich popierać bo serca mają czyste" ... "byle tego chcieli" :)
  • @carcajou
    Nie piłem do Łazarza , raczej ogólnie.Ten "zabetonowany układ " widzę jako mantrę typu Kaczor sieje nienawiść , taki po prostu mamy system , jeśli
    chcemy go zmienić to tylko od wewnątrz , wchodząc w jego struktury , inaczej się nie da.
    Ktoś kto twierdzi że na kilka miesięcy przed wyborami, realne jest stworzenie partii która mogłaby w wyborach i następującej po nich kadencji odegrać jakąkolwiek rolę , jest albo szarlatanem albo szykuje jakąś manipulację.
    Po pierwsze , czas , na co zwrócił uwagę w swojej notce Koteusz.
    Od ogłoszenia wyborów , w ciągu kilku tygodni trzeba zebrać podpisy w co najmniej połowie okręgów.Nie zrobi tego kilkudziesięciu czy kilkuset "nawiedzonych" blogerów , do tego trzeba kilku tysięcy ludzi , mogących poświęcić swój czas czyli pieniądze.Do tego potrzeba po kilku - kilkunastu ludzi w każdym okręgu , do ciężkiej wyborczej roboty , poza netem przecież istnieje realny świat.No i na koniec potrzeba jakieś 20-30 milionów złotych.O innych rzeczach nie wspomnę.
    Dlatego , cały pomysł mi po prostu śmierdzi , jeśli dodać do tego generałów , toż oni wstępowali do LWP najpóźniej w latach osiemdziesiątych , na zawodowych wówczas szedł najgorszy sort bezideowych karierowiczów , i proszę nie opowiadaj że chodzi tu o Polskę , za dużo rzeczy w życiu widziałem żeby uwierzyć.
  • @carcajou
    Wybacz, ale mówmy o konkretnych celach - na dziś sa nimi niestety te nieszczęsne procenty. Bo jak teraz na jesieni przegramy, albo "przekombinujemy" (co na jedno wychodzi) to, jak już pisałem na innym blogu, za 4 lata będzie juz absolutnie bez znaczenia czy wybory wygra PiS, SLD czy np partia Emerytów i Rencistów, albo Zwiazek Filatelistów. Po prostu nie będzie już czego ratować. Innymi słowy - jak ambulans przyjedzie za późno, to i najsławniejszy kardiochirurg na świecie nic nie poradzi...
  • @Gazda
    Widzisz - chcemy tego samego, ale inaczej wyobrażamy obie drogę do celu. Procenty procentami, a Łazarz nie buduje partii lecz animuje ruch społeczny w swego rodzaju kontrze. Gdyby jednak budował, to ja bym zapytał o konkrety, a nie dlaczego.
  • @Gazda
    > Po prostu nie będzie już czego ratować.

    A teraz co jest do ratowania? Mamy beznadziejne państwo z idiotycznym ustrojem, głupim prawem i skorumpowanymi elitami politycznymi, na dodatek państwo już nie suwerenne, tylko autonomiczną prowincję większego tworu państwowego. Jeśli ta prowincja dąży do upadku i bankructwa, to słusznie, że tak się stanie, nie? Trzeba starać się stworzyć nowe państwo, co można robić w sposób ciągły, a nie skokowo co 4 lata, nie?

    Czy istnieje jakakolwiek wartość w obecnie okupującym nas państwie, której warto bronić? Co to konkretnie jest?
  • @kunigas
    To co napisałem Gaździe a poza tym zabetonowny układ jest faktem. Ja zawsze głosowałem na to co poprała Solidarność, a to co robię i piszę na blogu ciężko nazwać antyPiSowskim (no chyba żebym był agentem - bo i tak byłem nazywany i to przez swoich).
  • @carcajou
    Zrozumieć w końcu muszą, a jak zrozumieją - to będą chcieli. Musimy im pomóc zrozumieć.
  • @oro
    A co robimy ? Budzimy Śpiących Rycerzy :)
  • @carcajou
    To jest zwykły frazes , układ jest po prostu wynikiem preferencji wyborców , powołanie kolejnej partii nic tu nie zmieni, tym bardziej że nie wiadomo jaki byłby program nowej partii czy ruchu społecznego.
    Osobiście postępowałbym jak z bigosem , w domu zjem bo wiem co w nim jest , w restauracji nigdy.
    Jutro może znajdę chwilę by napisać coś więcej , na razie pędzę spać ,
    rano muszę potomka kopnąć w d.. na szczęście.
  • @kunigas
    Nie, to kwestia płacenia z kasy państwa na Partiokrację i wadliwej ordynacji wyborczej.
  • @Ciri
    E tam, po prostu taki jest scenariusz:

    http://seawolf.nowyekran.pl/post/13104,zolta-kartka-dla-lazarza#comment_93539
  • @Seawolf
    bardzo dobrze ujął Pan pączkujący na NE problem.

    Jestem tego zdania co Pan. Pomysł z nową partią jest dla mnie dziwny. NE miał być anty-onetem, a tu tymczasem zaczyna być tubą nowej , bliżej nieokreślonej partii. Aż ciśnie sie na usta - o co tu chodzi?
    W ogóle ta nowa partia to tworzenie martwych bytów. Po co?
  • Panie Kapitanie zgadzam się w 120%
    Ma Pan absolutną rację, zamiast tworzyć nowa partię, należy konsolidować elektorat PiS-u (starać się przyciągnąć niezdecydowanych, uda się dobrze, nie uda trudno), zrobić wszystko by wybory były uczciwe.

    Ja nie wiem jak pół roku przed wyborami można myśleć o stworzeniu jako tako spójnej programowo partii.

    No i pomysł z p. generałami, no przecież wiadomo, kto to jest Czempiński, a SOWA to ukochane dziecko Dukaczewskiego, jak w ogóle mozna myśleć o współpracy z ybekami i wsiarzami!!!!!

    Mam nadzieję, że Pański głos rozsądku zostanie wzięty pod uwagę.
  • @mnich zarazy
    "PiS nie przejmie wszystkich rozgoryczonych wyborców PO."

    Nowa partia powstała pół roku przed wyborami, utworzona w dodatku przy współpracy z b. ubekami i wsiarzami (Czempiński i SOWA Dukaczewskiego) to poroniony pomysł.
  • @mustrum
    "A co do Pro Milito"

    A co do SOWY Dukaczewskiegoi?!
  • @koolart
    "PiSowi potrzebny jest partner konserwatywno-liberalny, bardziej prawicowy niż PiS"

    Byle nie tworzony z byłymi komuchami, ubekami i wsiarzami, i nie na pół roku przed wyborami.
  • @Łażący Łazarz
    Dla mnie również admirał Toczek nie jest wrogiem a teksty jakie napisał o "upadku Polski na morzu" zasługują na uznanie. Ubolewam, że przeleciały jak efemeryda przez NE. Ale im więcej mi wmawiają, że nie ma spiskowej teorii dziejów to tym bardziej w nią wierzę. Gdyby w 1980 roku ktoś "bąknoł" o ubeckiej wspólpracy Wałesy czy Jurczyka sam bym go opluł. Gdy po 1990 r. szeptano o "uwikłaniu" Skubiszewskiego, Boniego, Mazowieckiego , Moczulskiego czy Szczypiorskiego gorąco protestowałem. Teraz okazuje się , że jak wielu Polaków zostałem skutecznie oszukany. Stąd moje wątpliwości - szczególnie, że Jednostki Nadwiślańskie MSW miały dziwny i tajemniczy status. A do wojskowych mam wielki żal, że nie potrafili stanąć w obronie honoru Generała Błasika i pilotów. W końcu jest kilkuset emerytowanych generałow czy admirałów, tysiące oficerów i żaden z nich nie walnął pięścią w stół kiedy na wyścigi opluwa się oficerów którzy nie mogą się bronić. Szef BORu znowu rzuca oszczerstwa na Generała Błasika a wojsko milczy !
  • @Łażący Łazarz
    Witam i proszę.

    Panie Łzarzu. bez wzgledu na to co z tego wyjdzie: ruch czy partia należy jak najszybciej powołać zespół redakcyjny, który opracowałby realną wizję państwa przykrojoną do realiów nadwiślańskich. Widze, że w dyskusjąch mamy ludzi "oczytanych" a tak jakby brakowało mądrych. Ucieranie programu będzie trwało. Najpóźniej w czerwcu musimy mieć materiał, z którym pójdziemy "grilować".
    Unikałbym ludzi mających problemy z matematyką. Tu głowa trzeba będzie ruszyć. Żadnych fanfar, sztandarów i surm bojowych.
  • @WILKU, @ ŁŁ i @ AntonioViwaldi / również do Myszy-Dobnicowiec i Marka Kajdasa/
    Późno jest na nowy ruch, ale nie jest zapóźno na pracę przy wyborach, technicznie.
    Nie mam wiedzy politycznej jak Wy, czerpię ją z artykułów Ciosa i innych, ale mam polityczną intuicję.
    ŁŁ - POPIERAM Cię i wierzę.
    Ale i Wilk ma rację dająć kartkę ŁŁ, bo jakaś "Łapa" chce zniszczyć NASZ nEkran. To czuć z generalskich czap.
    Gen.Skrzypczaak jest OK - ale NIE dla SOWY!!!

    Jako Sowa13 /ksywa z dzieciństwa/zaproponowałam by nasi Blogerzy wstartowali w wyborach. Byśmy stworzyli ruch BLOGERSKO-spoleczny łacząc się z Solidarnym2010 i Klubami GP.
    Powtarzam jestem z ducha PiS i byłam z niego już wtedy, gdy PiS jeszcze nie funkcjonował na mapie politycznej .
    A teraz o tym co znam z autosji /choć lekcja to jednoroczna!/
    WYBORY:
    1. Żądać wywieszenia protokołów wyborczych w KAŻDYM puncie wyborczym. Te protokoły trzeba SFOTOGRAFOWAĆ, dane przesłać do powiatowych lub miejsch jednostek PiS.
    Ci komasują i przesyłają do centrali. Mamy mozolne dzialanie, ale będzie to kontrola czy dane przesyłane z obwodowych komisji, przez internet już na tym szczeblu nie ma przekrętu oraz czy nie są fałszowane protokóły.
    Pod osloną nocy, po zakończeniu wyborów w takiej gminie u wójta wszystko można zrobić!
    2. Mimo naszych chęć nie wszystkie komisje będą obsadzone przez czlonków PiS! Są LOSOWANIA! . Nalezy dopilnować czy podczas losowania członków komisji w urzedzie gminy lub urzędzie miejskim - nie doszło do przekrętów /o celowości tego - opowiem szerzej w innym miejscu/.
    3. W każdym punkcie wyborczym MUSI być mąż zaufania!! /czy można zrobić ekipę zmianową- nie wiem, ale przdaloby się o tym przedyskutować
    4.Trójki do pilnowania nocą punktów wyborczych w danym obwodzie , jeśli będa dwudniowe wybory!!!
    4. komputer fiksuje nie mam miejsca na dalszy wpis. Idę stać jako Noga. Już czas jechać . Ja jeszcze o wyborach nie skończyłam!!!
  • @Bogdan2
    Niestety, masz w 100% rację.

    ja też oburzałem sie na "ubeckie" wrzutki o Naszym Lechu, a potem przekonałem sie, że to była prawda, a i to niecała. Wszystkie podejrzenia o agenturę okazywały sie prawdziwe. Wszystkie!

    Anegdota, w czasie "nocy teczek" w klubie UD grożnie zaapelowano , z listą w ręku, by agenci z listy wstali, okazało się, że wstało za duzo, także ci, których na liście nie było, tylko oni o tym nie wiedzieli.

    Ale to akurat nie o Toczku, tylko ogólnie.
  • @Andronicus
    "Ja nie wiem jak pół roku przed wyborami można myśleć o stworzeniu jako tako spójnej programowo partii."

    Można, można, WSIarze przy każdych wyborach o tym myślą.

    ;-)
  • @Bogdan2
    Ubolewam, że panuje tak wielka obojętność. Nie znaczy, że nic nie robi się. Przytaczam wyjątki z forum Pro Milito, gdzie problem jest raczej napiętnowany niż tylko obserwowany. Niestety zbyt Mało o tym się mówi.
    Dlaczego piloci i rezerwiści SP nie bronią generała?

    Od samego początku śledztwa smoleńskiego mamy do czynienia z medialnymi oskarżeniami. Dzieje się to na naszych oczach, a można powiedzieć, że za naszym przyzwoleniem. Oczywiście mój zarzut dotyczy głownie tych, co są specjalistami w tym, rodzaju sił zbrojnych. Nie mogę zrozumieć, jak tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy żołnierzy mających doświadczenie ze specyfiki służby w lotnictwie, mogli i dalej mogą pozwalać, na medialne oskarżanie byłego dowódcy SP. Uznaję to za zwykłe tchórzostwo i brak przyzwoitego koleżeństwa.
    Dotychczas w stosunku do gen. Błasika padają tylko niepotwierdzone oskarżenia.
    Dla mnie sytuacja jest o tyle kuriozalna, że w SP fachowcy pozwalają na oczernianie swojego byłego dowódcy bez żadnych dowodów.

    Dlatego nie mogę wyrazić dobrego zdania o naszych lotnikach.
    Znaleźli sobie kozła ofiarnego, a wszyscy profesjonaliści milczą. W poprzednim wojsku było troche inaczej. Bynajmniej tyle pamiętam.
    Współczuje rodzinie gen. Błasika, która musiała zawieść się na tych wszystkich, co w dniu pogrzebu zapewniali o swojej gotowości do niesienia pomocy. Gdyby tak troche przyzwoitości.
    Szczegóły : http://www.promilito.fora.pl/miedzy-nami-emerytami,4/dlaczego-piloci-i-rezerwisci-sp-nie-bronia-generala,734.html
  • @ REDAKCJO nE I Ty ŁŁ
    Dlaczego wycięto mój komentarz??? Przed chwilą był na stronie jako nr 275, tzn. na popprzedniej stronie głównej.
    Przy zmianie strony startowej /tego obrazka nad notą o EkraNIE/ wykasowano mój wpis. DLACZEGO???
    Jeśli nie przywrócicie mojego wpisu, wierzę w macki SOWY na NE.
    I tyle!
  • @Tatarka
    "Byśmy stworzyli ruch BLOGERSKO-spoleczny łacząc się z Solidarnym2010 i Klubami GP."

    Zapomnij o łączeniu się z GP - to nie przejdzie i to nie z winy NE (wiem, bo próbowałem tak z LASEM SMOLEŃSKIM). Myślę że po pierwsze:

    1. jest tu trudny do pogodzenia (przynajmniej do czasu gdy NE nie stanie sie prawicowym Onetem) konflikt interesów medialnych

    2. GP to hegemon, uzbrojony w kluby GP, który jeśli już będzie chciał działać z pozycji siły (a na to NE nie pójdzie)

    Co do wyborów, które i tak będą sfałszowane, mam inny pomysł (jakby co to nie wykluczający pomysłu głównego) Zapoznam z nim leśnych i poddam pod głosowanie.
  • @Michał Podobin
    Pan się wkręcił z komentarzem na mój nr 275. Co ta redakcja nE wyprawia?
    Proszę o przywrócenie mojego komentarza.!!
  • @Seawolf
    Jeszcze raz:

    Gdzie Łazarz napisał, że tworzy partię polityczną? Znajdziesz, to stawiam ci browar. Nie znajdziesz, to napiszesz o tym notkę.

    Gdzie napisał, że tworzy ruch (a nie animuje go, a to duża różnica), na którego czele mają stanąć przywiezieni w teczkach kandydaci?

    Czy znasz zasady funkcjonowania portaliku prawyborczego (który ma generować ruchy oddolne, a nade wszystko promować nowe twarze)? Czy jesteś przeciwko, by dokonać swego rodzaju castingu na ludzi i pomysły, którym serce bije po prawej stronie? Czy jest w tym coś złego by ci ludzie , jeśli zechcą i ustalą kompromis zawiązali się oddolnie w ruch społeczny?

    Czemu dajesz się powodować emocjami (jakby co nie kwestionuję tej części o dziwnych powiązaniach tylko proszę powiedz mi na czym by miał polegać test na niewinność?)

    A poza tym:
    http://seawolf.nowyekran.pl/post/13104,zolta-kartka-dla-lazarza#comment_93517
  • WILKU ! ! 270 komentarzy
    270 komentarzy....niech każdy tylu wystawi ludzi do kontroli przy urnach ile razy się tu "wypocił". Ja zobowiązuję się wystawić dwóch (ja i moja siostra)
    - proszę cię o podanie maila na który mogliby zgłaszać się chętni do takiej akcji.(jakie dane przesłać?)
    - proszę cię podaj w punktach co mamy zrobić, gdzie się udać żeby uczestniczyć w kontroli głosowania.
    - proszę cię podaj w punktach na jakie potencjalne przekręty mamy zwracać uwagę.
    - proszę cię o wskazanie liderów do wykonania szkoleń w poszczególnych miastach.

    DOŚĆ BICIA PIANY DO ROBOTY

    pozdrawiam
  • seawolf, Bogdan2
    seawolf, Bogdan2
    Poszliście Panowie ostro, tyle że kurs niebezpieczny, bo szorujecie, aż dudni. Ale ja nie sporu będę z Wami szukał bo są dzisiaj sprawy ważniejsze. Wierzę, że ludzie inteligentni zechcą poruszać się w obszarze faktów i prawdy, a nie sprokurowanych plotek i pomówień. Trudno jest udawadniać, że nie jest się „garbatym”.
    Padły pytania, więc odpowiem. Moja praktyka morska to: kilkumiesięczna praktyka na różnych typach okrętów MW, 7 lat służby na niszczycielach, OORP „Wicher” i „Warszawa”, studia dowódczo-sztabowe w AMW w Gdyni oraz blisko 7 letnia służba w pionie planowania operacyjnego użycia sił MW. W stanie wojennym, po skazaniu mojego brata na 5,5 roku więzienia za „gdański Hartwig” i odmowie współpracy z WSW zostałem usunięty w stopniu komandora ppor. z MW. Mogłem jak wielu moich kolegów ruszyć wtedy w świat, podejmując pracę u któregoś z armatorów ( miałem uprawnienia II ofic. PMH ) i nawet sugerowano mi takie rozwiązanie. Nie skorzystałem, w decyzji tej pomógł mi ojciec, jego słuszne argumenty wzięły górę. Odszedłem na przeczekanie, krótki epizod w Studium Wojskowym WSM w Gdyni, wspominam z satysfakcją (mam nadzieję, że Bogdan2, jeśli był na moich zajęciach, też). Później Urząd Gospodarki Morskiej w Warszawie i kolejne mutacje resortów zajmujących się tą problematyką. Zajmowałem się sprawami kontroli i ochrony żeglugi morskiej w kontekście zagrożeń globalnych i piractwa morskiego. Stamtąd w 1991 r. przeniesiono mnie do MON-u na stanowisko szefa gabinetu ministra. Dzisiaj wiem, że to środowisko gdańskiej „Solidarności” upomniało się o moją osobę. Min. Parys nie widział jednak możliwości współpracy ze mną i po niespełna 2 miesiącach zostałem zwolniony ze stanowiska. W końcu lipca zostałem wezwany do min. Milczanowskiego, który poinformował mnie , że jestem jednym z kandydatów jakich otrzymał z MON do obsadzenia stanowiska dowódcy Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych. Powiadomił też, że Prezydent RP jest zainteresowany aby Jednostkami dowodził ktoś z zewnątrz. Nie muszę chyba tłumaczyć jakie to było dla mnie zaskoczenie, nie znałem w ogóle Jednostek, ich zadań, ba nie miałem pojęcia gdzie stacjonują. Na decyzję miałem dosłownie kilka godzin, po konsultacji z kolegami, także z MW, propozycje przyjąłem. Mój trzyletni okres dowodzenia wspominam pozytywnie i z satysfakcją. Mam liczne dowody, że nie był to okres stracony. Moja dymisja, na własną prośbę, a nie jak głosiły powszechnie media „za karę”, to efekt szerokiej nagonki politycznej środowiska A. Kwaśniewskiego i UW, którym moja osoba przeszkadzała. Po wygranych wyborach prezydenckich A. Kwaśniewskiego zrezygnowałem z dalszej służby wojskowej i zostałem zwolniony na własną prośbę. Nigdy nie miałem nic wspólnego z WSW, WSI, aparatem partyjno-politycznym WP , ani żadnymi innymi tego typu instytucjami.
    Będąc w „cywilu” szukałem kontaktów ze środowiskiem ludzi podobnie myślących. Było Stronnictwo Narodowe, Front Polski, Alternatywa. Poznałem wielu wspaniałych ludzi i mam nadzieję, że moja działalność też została zauważona. Przyszły trudniejsze chwile, osobista tragedia, później choroba na długo wyłączyła mnie z działania. Pojawiły się demony, ktoś mnie „widział” w WSI, ktoś „rozpoznał” mnie jako szefa tej instytucji ...Stosowne materiały rozkolportowano po całej niemal Polsce. Nikt oficjalnie ze znanych mi środowisk nie zareagował, pocieszano mnie jedynie, że to walka i za parę miesięcy nikt nie będzie o tym pamiętał, szkoda zachodu. Włączyłem się w ruch „Pro Milito”, nie „Pro Militio”. „Pro Milito” to praca dla obronności, dla Ojczyzny. Organizacja skupiała kilkadziesiąt osób, byłych wojskowych, którzy chcieli zwrócić uwagę, przede wszystkim władz naszej Ojczyzny, w pewnym okresie liderów PIS-u, że źle się dzieje, że sprawy poszły nie zgodnie z naszym narodowym interesem. Pisaliśmy do oficjalnych organów, zaczynając od MON, BBN. RPO wreszcie Prezydenta RP. I nic, zero reakcji, wręcz wroga retorsja.
    Do sprawy rękę przyłożył na samym początku p. ŚCIOS, wypisując niestworzone historie, co trochę wystraszyło środowisko, na szczęście na krótko. A przecież, jeżeli mamy dobre intencje to prościej umówić się na rozmowę, wyjaśnić sobie to i owo i wówczas proszę bardzo – każdy ma prawo przedstawić swoje stanowisko.
    Dzisiaj nie trudno trafić tam gdzie człowiek widzi możliwość by spełniać swój obywatelski obowiązek. Nie oznacza to rzecz jasna, że cierpimy na nadmiar takich możliwości, ale jak się szuka to są. Pisałem o sprawach, które uważam za ważne, a jakoś mało dostrzegane. Czy Ty Wilku masz inne zdanie w tej sprawie? W swoim poście uderzyłeś, podobnie jak kiedyś ŚCIOS, co chcesz osiągnąć?
    Czy nadal ma trwać opinia, że PIS zawsze dzielił, dzielił bez sensu i to się nie bardzo Polakom podoba. Ja nie kwestionuję, że z ugrupowań parlamentarnych tylko PIS zasługuje na uwagę, ale PIS musi nad sobą ostro popracować, stać się partią demokratyczną, no może na początek bardziej demokratyczną, bo dzisiaj wielu odpycha. Nie będę pisał o „ dokonaniach” w okresie gdy PIS był przy władzy. Dzisia trzeba myśleć o przyszłości Polski i Polaków. Z pozdrowieniami bez urazy.
  • @Tatarka
    Bardzo przepraszam. Nie miałem tego zamiaru. Skomentowałem tylko post Bogdan 2
    Pozdrawiam
  • @carcajou
    No dobrze, nie napisał nigdzie o zakładaniu partii (choć i nigdzie kategorycznie nie zaprzeczył, że nie ma takiego zamiaru). Ale to w takim razie na jaką partię/partie poprzez te ruchy chce przekierować tych niezdecydowanych wyborców? Które to partie mają zagospodarować i urwać PO głosy?
  • @carcajou, czy to Ty???
    Jeśli znasz fragment mojego głównego komentarza, to proszę, niech dotrze również do Adresatów. Ja i tak się zapytam ŁŁ!
    Carcajou, czy nam już nie po drodze...????
    Obrońmy choć niezależny nE. Im zaczynam coś niecoś glamać widze dużą tu kontrolę...
    Wracam do swoich wierszydeł ...
  • @carcajou
    Ja w sprawie "technicznej". Odsyłasz linkiem do konkretnego komentarza. Mnie tylko z początków funkcjonowania linków w komentarzach - kierowało w TO miejsce, gdzie komentarz był.
    Od dłuższego czasu taki link kieruje do początku strony danego autora, więc nijak nie jest dla mnie informacją, na jaką wypowiedź się powołujesz. Nr posta i komentarza, owszem wyświetla mi "czerwony" link, jednak ta numeracja jest ukryta w wyświetlanej stronie. Reasumując, link kieruje mnie do drugiego wyświetlenia tej strony, na której już jestem, tylko, że czytać ją od początku? i szukać komentarza o nr _93517? Jak? Może to ja mam złe ustawienia?
  • @Łażący Łazarz
    i właśnie dlatego, że nie ma drugiej tury wyborów tak ważne jest, żeby PiS był bezalternatywne. Po prostu PiS vs. cała postkomuna. Wtedy głosy zaczynają się rozkłądać dokładnie tak, jak w drugiej turze wyborów.
    Każda "pozytywna" konkurencja dla PiS po prawej, to wyjmowanie głosów tej jedynej realnej sile, naszej nodze w drzwiach domykającego się systemu.

    Pozdro
  • @Tatarka
    Konkretnie, co masz mi do zarzucenia?

    Co konkretnie proponujesz i jaki udział mojej osoby widzisz w tym co proponujesz?

    NE jest niezależny.
  • @KOSSOBOR
    ależ zhołdował jak najbardziej. Zhołdował.
    Albo my jesteśmy prawicą i wtedy w głowach powinniśmy mieć coś takigo jak hierarchia itp sprawy, albo jest po nas.
    Zhołdowanie to dowód najwyższego oddania Polsce, bo to oznacza, że się Jej interes przedkłada ponad własne ambicje.
    Więc bezwzględnie zhołdować a nie wchodzić w koalicję. Poza tym, kto?
    Marek Jurek ze swoim 1%, Korwin z 2%?
    To jest koalicja?
  • @Coroner, czyli o Łazarzu animatorze, nie twórcy partii
    Nigdzie też nie napisał, że jest wielbłądem. Przekierować ruchy? Czy ty wiesz o czym piszesz? Które partie, ruchy? Nie ma na razie takich - Łazarz liczy liczy że się samorzutnie wyłonią. A poza tym, co napisałem Wilkowi:

    "Czy znasz zasady funkcjonowania portaliku prawyborczego (który ma generować ruchy oddolne, a nade wszystko promować nowe twarze)? Czy jesteś przeciwko, by dokonać swego rodzaju castingu na ludzi i pomysły, którym serce bije po prawej stronie? Czy jest w tym coś złego by ci ludzie , jeśli zechcą i ustalą kompromis zawiązali się oddolnie w ruch społeczny?"
  • @Michał Podobin
    Nie miałem i nie mam z wojskiem nic wspólnego poza SP moim Ojcem, jeszcze przedwojennym pilotem wojskowym. To własnie Ojciec wychował mnie w szacunku do patriotyzmu, polskiego munduru (prawdziwego nie komuszego takiego jak nosił Berling, Rokossowski, Żymierski czy Jaruzelski), tradycji i solidarności szczególnie środowiskowej . Conajmniej kilkaset a może i więcej książek bo ich nie liczę na półkach w moim domu o tym świadczy. Poczynając od Trylogi a kończąc na "Bez ostatniego rozdziału" generała Andersa . Normalne czyli narodowe i patriotyczne wojsko to "esprit de corps". W Polsce od 1944 r. z nielicznymi wyjątkami jak pułkownik Kukliński a ostatnio generał Skrzypczak oficerowie nie mają żadnego honoru. Sposób jaki przyjeli i przyjmują podłą nagonkę na Generała Błasika i pilotów budzi moje przerażenie. W mediach brylują totalni kłamcy i oszuści jak pseudo dziennikarz Osiecki, teoretycy typu Hypkiego czy dr Szulca . Nawet pułkownik Klich wyjątkowo wrednie się zachowuje. A gdzie jest te kilka tysięcy emerytowanych pilotów wojskowych, gdzie są emerytowani generałowie ? Nie słyszałem o ich apelach, protestach przecież emerytu im nie zabiorą czy nie wyślą do "zielonego garnizou". Może jestem niesprawiedliwy ale po ich milczeniu w tej sprawie mam prawo uwazać, że całe to towarzystwo jest totalnie skundlone.
  • @InaMina
    Mi pokazuje prawidłowo, ostatnio wielu ludziom coś się sypie, czy ginie komentarz, co mogę wytłumaczyć zmianami po stronie dostawców przeglądarek lub zmianami czynionym w sposób niedoskonały przez firmę zewnętrzaną, która robi NE.

    "@Łażący Łazarz
    Tak sobie myślę - te Pro Militio jednak uwiarygadnia projekt - wszak profesjonaliści od Czempińskiego by nie zostawiliby za sobą tak wyraźnego śladu (gdyby to była manipulacja w celu uwiedzenia blogerów pojawiłby się nieskalany, jak łza, inwestor - drugi Pinejro. Chyba że faktycznie jesteśmy uważani za ciężkich idiotów.

    Ostatecznie zdecyduje to na ile inicjatywa jest poważna (finanse, selekcja kandydatów - jej przejrzystość, strategiczne myślenie). Bez tego może i będzie fajnie, ale bez żadnych szans."
  • @Marek Toczek: Militio vs Milito
    "Włączyłem się w ruch „Pro Milito”, nie „Pro Militio”. „Pro Milito” to praca dla obronności, dla Ojczyzny. Organizacja skupiała kilkadziesiąt osób, byłych wojskowych, którzy chcieli zwrócić uwagę, przede wszystkim władz naszej Ojczyzny, w pewnym okresie liderów PIS-u, że źle się dzieje, że sprawy poszły nie zgodnie z naszym narodowym interesem. "

    Proszę napisać o tym w miarę szybko dobrą notkę z zaznaczeniem różnic i osób, bo jest zamęt.
  • @Artur M. Nicpoń
    "Po prostu PiS vs. cała postkomuna. Wtedy głosy zaczynają się rozkłądać dokładnie tak, jak w drugiej turze wyborów. "

    Popieram. Należy zamknąć oczy (to nie moje, to Korwina ;)) i głosować przeciwko III RP.
  • @carcajou
    Właśnie piszę notkę, follow up.
  • @carcajou
    Szanowny carcajou: cokolwiek byś nie napisał, nie zmienia to faktu, że w wyjątkowo paskudny sposób wprowadziliście blogerów w błąd (to eufemizm) obiecując uczciwą platformę blogerską, a od POCZĄTKU planując powołanie partii politycznej (OK- niech wam będzie "ruchu społecznego").

    Paskudne i niehonorowe (też eufemizm) ,

    EF
  • @Marek Toczek
    Witam!

    Jednak to ten Komandor Toczek ze Studium Wojskowego. Z zainteresowaneim czytałem Twoje teksty tutaj i zastanawiałem się, czy to TEN Toczek. Akurat to nie ja sugerowałem jaikieś agentury. Ale niektóre nazwiska z Pro Milito pachną mi raczej niemile.
  • @Łażący Łazarz
    "Moim zdaniem chcecie wygrać na warunkach do których rozwietka przygotowywała się latami, czyli dwubiegunowej polaryzacji. A więc na ich warunkach - a to sie nie uda. Możesz mieć oczywiscie inne zdanie i tu możemy sie spierać ale..."

    Szanowny Panie, akurat "rozwietce" zależy na dowolnym układzie, byle nie był to układ dwubiegunowy. Bo przegrana obozu władzy oznacza automatyczne zywcięstwo opozycji z konsekwencjami. To chyba nie jest trudne do zrozumienia? Jeżeli PiS jest opozycją to przegrana obecnej władzy oznacza zwycięstwo PiS w wyborach.

    Panie Łazarz, a może trzeba trochę inaczej patrzeć na pański "słynny" wpis? Co było najpierw jajko czy kura?
  • A moze by tak.....
    W imie jednosci i dla dobra kraju, po zakulisowych dyskusjach i ustaleniach warunkow ze wszystkimi zainteresowanymi zwolac Kongres wszystkich partii i partyjek o propanstwowych opcjach? na zasadach: teraz, albo nigdy!! Bo mozna wszystko ustalic, kazdy moze troszke ustapic, ktos moze wybaczyc, a inny za swoja glupote moze sie pokajac. Trzeba tylko odrzucic indywidualne ambicje, zapomniec o malych i duzych swiniach, ktore sie sobie podrzucalo i pojsc do wyborow jako jedna Prawica Polska! Tak mi sie marzy. Moze to zbyt wygorowane marzenia? Po co tworzyc nowe partyjki, skoro mozna wszystko polaczyc w jedna wielka sile! Jednosc to sila. To tak moim skromnym zdaniem....
  • @ewaryst fedorowicz
    O mojej roli pisze tu i poniżej:

    http://antonioiwaldi.nowyekran.pl/post/12956,nowy-ekran-po-trzech-miesiacach-aktywnosci-miejsce-w-polskiej-blogosferze#comment_93766

    oraz tu:

    http://seawolf.nowyekran.pl/post/13104,zolta-kartka-dla-lazarza#comment_93489

    A wcześniej o roli NE i jak ją widzi Łazarz wypowiadałem się tu:

    http://traube.nowyekran.pl/post/2559,nowy-ekran-uwag-ciag-dalszy#comment_12894

    Nie było żadnych założeń, możesz wierzyć lub nie, że ma postać partia polityczna. Animować ruch oddolny, stworzyć miejsce do ich grupowania się, a jakże.

    Polecam też lekturę tego co rozdawałem 23.09 w Harendzie - byłaś tam chyba, nie? Na spotkaniu mówiłem też wyraźnie to samo co w ostatnim linku (przez pewien czas przyznam miałem obawy, czy Łazarz przypadkiem nie zaspokoi się ciepłą posadką, z której będzie obserwować jak uwalnia się bezproduktywnie jad blogerów i komentatorów, a para idzie w gwizdek, nie w tłoki).

    Zobaczysz jak ww. narzędzie będzie (lub nie działać) na jakich zasadach (a będą to zasady bez spadochroniarzy), a potem osądzisz Łazarza.

    Chyba że podzielasz zdanie Ściosa, że cokolwiek jest robione bez błogosławieństwa Prezesa to rozbijactwo prawicy - wtedy faktcznie się różnimy, bo ja uważam, ze ludzie są wolni i mają prawo się organizować tak jak chcą, jeśli chcą (bo projekt Łazarza tylko o tym mówi - o niczym więcej).
  • @Seawolf
    Ciebie czytam zawsze :)
  • @Artur M. Nicpoń
    mam pytanie:
    powstaje tuż przed wyborami społeczny ruch obywatelski NE, konstytuuje się, są jakieś znane twarze, zainwestowano masę czasu blogerów, są świetne efekty, wszyscy to " wredni prawacy":). Jest super!

    Jak PiS - jako grupa zaganianych ludzi, którzy mają konkretną robotę do wykonania - (przygotować , skutecznie !!! monitorować i wygrać wybory) może to zagospodarować ? I czy chce?

    teraz powstało masę tego typu inicjatyw, tylko brakuje tego wspólnego zwornika i centrum strategicznego - cały czas myślę o tych 8 mln wyborców J. Kaczyńskiego, to jest rzesza, która może bardzo wiele zrobić! trzeba ją tylko umiejętnie pokierować do działania.
    PiS ma program, reszta... (:I co ze strategią współdziałania z takimi tworami obywatelskimi?
    sam jestem wolnym elektronem i chętnie bym coś pomógł tylko kto mnie i takich jak ja biedaków zagospodaruje? kto znajdzie czas by nam co nie co wytłumaczyć i pokierować? a co z tymi, co żyją poza wielkimi miastami ? tu myśle o konkretnych liczbach z tych 8 mln dorosłych ludzi
    pzdr
  • @Marek Toczek
    "Nigdy nie miałem nic wspólnego z WSW, WSI, aparatem partyjno-politycznym WP , ani żadnymi innymi tego typu instytucjami."

    Takie deklaracje nie mają znaczenia ponieważ konfitura podpisuje zobowiązanie do zachowania tajemnicy w każdej sytuacji na zawsze.

    Do jakiej partii należał Pan panie Toczek służąc na flagowym okręcie komunistycznej marynarki wojennej w latach 70-tych, a później w sztabie?
  • @Marek Toczek
    Szanowy Panie daleki jestem od oskarżeń ale prawo do wątpliwości chyba można mieć ? Szczególnie jak się spojrzy na nasze dzieje. Kolejny raz pozwolę sobie powtórzyć meandry naszej historii. Pokolenie mojego Taty uwierzyło w 1956 r. , że Gomułka to prawdziwy Polak i patriota a nie przywieziony z Moskwy namiestnik tak jak Bierut czy Rokossowski. Nadzieje budziło, że Gomułka w czasie wojny był w kraju, więzili do komuniści. Potem okazało sie, że Poznański Czerwiec i Pażdziernik 1956 była to tylko zagrywka samych swoich tj Natolina z Puławianami. Pokolenie moich tylko trochę starszych kolegów chciało wierzyć Gierkowi. Taki ładny, postawny, mieszkał w Belgii, zna języki - jednym słowem Europejczyk. I znów wyszło, że to kolejna ekipa ze swojego środowiska dokonała zamiany przy korycie kosztem kilkudziesięciu zamordowanych na wybrzeżu w grudniu 1970 r. Moje pokolenie bardzo mocno uwierzyło Wałęsie w 1980 a już szczególnie po 1989 r. I dzisiaj po 22 latach jest jak jest ! Nadal największymi beneficjenatami zmian sa kolejni czerwoni jak Kwasniewski, Miller, Oleksy i ich koledzy. Informacje kto tak naprawdę czyli służby są akuszerem PO nie wywołały nawet drobnego tąpnięcia nie mówiąc już o trzęsieniu ziemi jakie byłoby w normalnym demokratycznym kraju. Setki czy tysiące kapusiów a tak naprawdę kolaborantów pośród posłów, urzędników, dziennikarzy, naukowców i działaczy ma się nadal dobrze vide minister Boni. I stąd tez biorą się moje wątpliwości między innymi wokół Pana osoby. Jednostki Nadwislańskie MSW otaczała aura tajemnicy , szczególnie głosno zrobiło się o nich w czasie obalania rządu Olszewskiego. Dziwne informacje a tak naprawde "wrzutki" generałow Czemplińskiego, Dukaczewskiego, Petelickiego czy Zacharskiego budzą moje wątpliwości. Nie było moim zamiarem obrażanie Pana , kolejny raz powtórzę, że bardzo wysoko oceniam Pana tekstu o gospodarce morskiej Polski. Jeżeli czuje sie Pan obrażony to najmocniej przepraszam. Z wyrazami szacunku.
  • @nikus
    ja nie mam patentu na całość. Po prostu uważam, że jeśli ktoś odczuwa wewnętrzny przymus działania dla Polski, to niech nie zawraca dupy sobie i innym tworzeniem jakichś bytów cudacznych, tylko niech tę cała energię pożytkuje na działanie w strukturach PiS.
    Droga jest prosta- trzeba się zapisać, właczyć się w to, co się dzieje, a jeśli nie dzieje się nic, to zacząć robić, na swoją skalę to, co się robić chce. Co do szczegółów, to służę pomocą.
    I rozbudowywać strukturę. To najważniejsze.
    Inaczej nic z tego.
  • @Andronicus, Circ i Wszyscy
    Zgoda więc wśród części z nas, że prawicowy partner jest potrzebny PiSowi i nam. Nie może być tworzony "z byłymi komuchami, ubekami i wsiarzami, i nie na pół roku przed wyborami", ma być katolicki oparty na naukach JP2 i bez "protestanckich liberałów bo już nie sprawdzili się w Ameryce Płd". OK.
    (Tylko na marginesie zauważę, że JKM jest zdeklarowanym i czynnie praktykującym katolikiem, że liberalizm typu UPR sprawdził się w Chile Pinocheta - ale mniejsza).
    OK, w pół roku można ! stworzyć superpartię, która rozwali ten system mając do dyspozycji większość głównych mediów i sporą część razwiedki. Vide PO.
    Tego nie mamy. Istnieje jednak sporo partii prawicowych o których mało kto wie, że istnieją, czasami mają już jakieś, choć nie wielkie raczej struktury, zwolenników a nawet jakiś elektorat.. Nie twórzmy od zera, pokażmy te partie, namówmy do zjednoczenia, do wspólnego startu, nagłośnijmy to. Niech da im wsparcie Ruch, który tutaj powstaje i Nowy Ekran. Może nowy wspólny szyld. To jest być może sposób na wykorzystanie połowy roku, na przyśpieszenie.
    Oczywiście sam widziałbym w tym i UPR i Nowa Prawicę ale wybacz Winetou... Polska jest najważniejsza!
  • @ All
    w komentarzach pod wczorajsza notka P. Bielewicza "Ścios i Seawolf biją piane" (05.05.2011; 07:31:15) znalazlem taki:

    ** Matematyka, głupcze! 5% , durniu! **

    i dedykuje go wszystki oponetom, jak i zwolennikom ruchow odsrodkowych na dzien przed wyborami.

    pozdrawiam
    P.S. cytowany komentarz jest z 05.05.2011; 07:31:15.
  • @opal
    To mój komentarz do tego.... no, mniejsza...
  • @Acontrario
    Taki postulat stawiał tylko JKM
  • @Acontrario
    mówię o postulacie w odniesieniu do :

    "tylko czy którakolwiek partia odważy się powiedzieć wychodzimy z UE bo dotacje unijne to przekręt generujący zadłużenie?"
  • @Seawolf ** Matematyka, głupcze! 5% , durniu! **
    ten Twoj krotki komentarz pod Bielewiczem wystarczy za calo notke i dlatego tu go przywolalem i powtarzam .. moze przemowi.

    A co do p. Bielewicza i mojej prosby, aby odpowiedzial mnie na moj u niego komentarz, to chyba "wstal i trzasna drzwiami" .. to tak zawsze jest, jesli brak argumentow.
    No, ale czego zwyczaj - ilu Polakow tyle zdan.
    Inaczej jest wokolo mnie. Okoliczni tubylcy potrafia jednak zamilknac, gdy idzie o ich interes narodowy, bo po chwili dyskuscji wszscy ucichli po tym, jak, co by nie bylo Kanckerz, poszedl po ruble i lobowac rure do Gasprom. Zreszta nie on jeden.

    pozdrawiam

    Ps.
    Szanowny LL co prawda dwu krotnie odpowiedzial mnie, ale nie ustatosunkowal sie w sposob jasny do kwestii chociazby "gwarancja, ze incjatywa ta nie podzieli PiS i nie zabierze glosow". Czekam na jego osobista notke w tym temacie, bo uwazam, ze komentowanie pod czyimis notkami to zbyt malo.

    Przeszkadza mnie puszczanie nerwow, agresja i obrazanie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Jesli ktos ma cos do kogos, to swoje osobiste animozje powinni zalatwiac w cztery oczy.
    Dobrze, ze nie dajesz sie sprowokowac, ale tych co wpadaja do nE z onet-u trzeba rowno .. z trawa.
  • Bogdan 2
    Bogdan 2
    Przeprosiny przyjęte. Nie wracajmy do tego.
    Lata PRL- u widzę, że przeżywaliśmy podobnie. Moi Rodzice, okrutnie doświadczeni latami wojny, szukali swej szansy przetrwania i wychowania swego potomstwa na Wybrzeżu w Gdyni. Mam trzech młodszych braci i różnie w domu bywało. Była wiara i nadzieja, że będzie coraz lepiej, ale przychodziły też momenty zwątpienia. Moim zadaniem było uczyć się, uczestniczyć w pracy drużyny harcerskiej (34 GDH) i ćwiczyć sprawność fizyczną w ramach SKS-u. Mój Dziadek, mój Ojciec, moi Wujowie byli żołnierzami, walczyli i przelewali krew w obronie Lwowa, w kampanii wrześniowej, pod Lenino. Doświadczyli okrucieństwa zsyłki i sowieckich łagrów na dalekiej Syberii. Tradycje służby wojskowej były w mojej rodzinie zawsze cenione. Stąd, gdy zdałem maturę bez wątpliwości skierowałem swe kroki do WSMW im. Bohaterów Westerplatte. Znałem dobrze losy naszej floty z okresu II WŚ, poznałem osobiście kmdr. Bolesława Romanowskiego, słynnego podwodniaka, to mi imponowało. Udało mi się zwiedzić ORP (Okręt Rzeczpospolitej Polskiej) „Sęp”, więc decyzja moja nie była koniunkturalna, tak rodziła się pasja męskiego zawodu. Kończąc studia, pisałem pracę dyplomową z taktyki działania niszczycieli i wykorzystania uzbrojenia artyleryjskiego. Nie wielu było chętnych do takich rozważań, ja wiedziałem, że jak mi się uda dobrze obronić to trafię na niszczyciele. Tak się stało, zdałem z wyróżnieniem i trafiłem na ORP ”Wicher”. Ale szybko przyszły nowe wyzwania, podjęto decyzję o wycofaniu z eksploatacji ORP „Wicher”. Zaczęto kompletować kadrę na nowo zakupiony niszczyciel nazwany później ORP „Warszawa”. Nie było zbyt wielu chętnych, bo wiedzieli co się szykuje. Ja przyjąłem propozycję z satysfakcją. Rozpoczął się okres ciężkiego szkolenia blisko 300 osobowej załogi. Najpierw w porcie, na pobliskim kotwicowisku i coraz częściej w morzu, na poligonach. Zadania ogniowe, taktyczne, działania w zespole i najbardziej męczące zadania reprezentacyjne, czyli wizyty w obcych portach, to była nasza proza życia. Pamiętam do dzisiaj wizyty: w Londynie, spotkanie z polskimi pilotami i składanie wieńców pod pomnikiem poległych, w Le Havre i wyjazd do Maczkowców, w Helsinkach, skąd udało się przemycić do kraju kilkadziesiąt tomów Biblii. Takich wizyt było kilka w roku. W sumie jak ktoś podliczył w domu, z rodziną byliśmy raptem 70-90 dni w roku.
    Jeśli chodzi o sprawę udziału Jednostek Nadwiślańskich w tzw. obaleniu rządu premiera Olszewskiego to sprawa wyglądała następująco (piszę to po późniejszych ustaleniach, gdyż wówczas nie było mnie tam jeszcze): z kancelarii min. SW wysłano poufny rozkaz nakazujący osiągnięcie stanu podwyższonej gotowości bojowej przez 1 Warszawską Brygadę Zmotoryzowaną. Rozkaz był mało precyzyjny, co wystawia nie najlepszą opinię decydentom i autorom rozkazu, i sprawa zaczęła się „ślimaczyć” licznymi pytaniami o szczegóły itp. Wcześniej dokonano lotniczego rekonesansu w Bieszczadach (Arłamów). I na tym na szczęście się skończyło, wojsko nie wyszło z koszar, choć szumu trochę było. Cała sprawa miała więc inny podtekst niż się o niej mówiło, była przygotowywana przez ludzi pana premiera Olszewskiego przeciwko Panu Wałęsie. Jakąś rolę pod Belwederem wypełniał także „Grom” ale nie znam dokładnie szczegółów.
    Jeśli chodzi o Jednostki Nadwiślańskie, wiele mitów narodziło się wokół tej formacji, niewiele zaś prawdy dotarło do społeczeństwa. Dzisiaj już tych jednostek nie ma więc można odsłonić rąbka tajemnicy. Znam te jednostki od sierpnia 1991 roku, kiedy objąłem dowodzenie. W skład formacji wchodziły jednostki piechoty zmotoryzowanej, z wyspecjalizowanymi pododdziałami do zadań antyterrorystycznych, jednostki łączności, dowodzenia, lotnictwa śmigłowcowego i zabezpieczenia logistycznego. W sumie ok. 10000 żołnierzy.
    Główne zadania to ochrona najważniejszych obiektów centralnej administracji państwa, prezydenta RP i w ograniczonym zakresie Sejmu i Senatu RP. Ochronie podlegały też liczne placówki dyplomatyczne państw akredytowanych w RP oraz część polskich przedstawicielstw za granicą. NJW były zobowiązane utrzymać w sprawności eksploatacyjnej systemy obiektów umocnionych do zachowania ciągłości kierowania państwem w okresie zagrożenia i wojny.
    Jednostki po kilkuletnim „odpoczywaniu” w 1992 r. przeszły gruntowną reorganizację dostosowując swe stany i strukturę do określonych zadań i dyslokacji. Uruchomiono nowe programy szkolenia zarówno sztabów jak i wojsk. Wspólne działania lotnictwa i pododdziałów piechoty (desantowanie) stały się standardem.
    Wykonywano również zadania transportowe, gaszenia pożarów leśnych i rozpoznania lotniczego na rzecz Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej i Policji.
    Opanowano nowe metody działań wzorując się na podobnych jednostkach we Francji, USA, RPA, Włoszech i Izraelu. Zakupiono niezbędny sprzęt specjalistyczny. W 1994 r. NJW zabezpieczyły transport lotniczy i całą logistykę z tym związaną, w czasie pielgrzymki Papieża Jana Pawła II na Litwę, Łotwę i do Estonii.
    Formacja podlegała corocznej szczegółowej kontroli przez właściwą komisję sejmową w zakresie swojej działalności i wykonania budżetu. Zgłoszono postulaty związane z potrzebą podniesienia poziomu bezpieczeństwa w Sejmie RP. W 1995 r. opracowano koncepcję przemianowania NJW w Gwardię Narodową i podporządkowanie jej pod MON. Koncepcja w ferworze walki politycznej nie została rozpatrzona. Jednostki poddano procesowi rozformowania i likwidacji.
    Przepraszam za trochę przydługi tekst, ale pytań było kilka i trudno to ogarnąć jednym zdaniem. Pozdrowienia.
  • Bogdan 2
    Bogdan 2
    Przeprosiny przyjęte. Nie wracajmy do tego.
    Lata PRL- u widzę, że przeżywaliśmy podobnie. Moi Rodzice, okrutnie doświadczeni latami wojny, szukali swej szansy przetrwania i wychowania swego potomstwa na Wybrzeżu w Gdyni. Mam trzech młodszych braci i różnie w domu bywało. Była wiara i nadzieja, że będzie coraz lepiej, ale przychodziły też momenty zwątpienia. Moim zadaniem było uczyć się, pomagać Mamie, uczestniczyć w pracy drużyny harcerskiej (34 GDH) i ćwiczyć sprawność fizyczną w ramach SKS-u. Mój Dziadek, mój Ojciec, moi Wujowie byli żołnierzami, walczyli i przelewali krew w obronie Lwowa, w kampanii wrześniowej, pod Lenino. Doświadczyli okrucieństwa zsyłki i sowieckich łagrów na dalekiej Syberii. Tradycje służby wojskowej były w mojej rodzinie zawsze cenione. Stąd, gdy zdałem maturę bez wątpliwości skierowałem swe kroki do WSMW im. Bohaterów Westerplatte.
    Znałem dobrze losy naszej floty z okresu II WŚ, poznałem osobiście kmdr. Bolesława Romanowskiego, słynnego podwodniaka, to mi imponowało. Udało mi się zwiedzić ORP (Okręt Rzeczpospolitej Polskiej) „Sęp”, więc decyzja moja nie była koniunkturalna, tak rodziła się pasja męskiego zawodu. Kończąc studia, pisałem pracę dyplomową z taktyki działania niszczycieli i wykorzystania uzbrojenia artyleryjskiego. Nie wielu było chętnych do takich rozważań, ja wiedziałem, że jak mi się uda dobrze obronić to trafię na niszczyciele. Tak się stało, zdałem z wyróżnieniem i trafiłem na ORP ”Wicher”. Ale szybko przyszły nowe wyzwania. Podjęto decyzję o wycofaniu z eksploatacji ORP „Wicher”. Zaczęto kompletować kadrę na nowo zakupiony niszczyciel nazwany później ORP „Warszawa”. Nie było zbyt wielu chętnych, bo wiedzieli co się szykuje. Ja przyjąłem propozycję z satysfakcją. Rozpoczął się okres ciężkiego szkolenia blisko 300 osobowej załogi. Najpierw w porcie, na pobliskim kotwicowisku i coraz częściej w morzu, na poligonach. Zadania ogniowe, taktyczne, działania w zespole i najbardziej męczące zadania reprezentacyjne, czyli wizyty w obcych portach, to była nasza proza życia. Pamiętam do dzisiaj wizyty: w Londynie, spotkanie z polskimi pilotami i składanie wieńców pod pomnikiem poległych, w Le Havre, wyjazd do Maczkowców, w Helsinkach, skąd udało się przemycić do kraju kilkadziesiąt tomów Biblii. Takich wizyt było kilka w roku. W sumie jak ktoś podliczył w domu, z rodziną byliśmy raptem 70-90 dni w roku.
    Jeśli chodzi o sprawę udziału Jednostek Nadwiślańskich w tzw. obaleniu rządu premiera Olszewskiego to sprawa wyglądała następująco (piszę to po późniejszych ustaleniach, gdyż wówczas nie było mnie tam jeszcze): z kancelarii min. SW wysłano poufny rozkaz nakazujący osiągnięcie stanu podwyższonej gotowości bojowej przez 1 Warszawską Brygadę Zmotoryzowaną. Rozkaz był mało precyzyjny, co wystawia nie najlepszą opinię decydentom i autorom rozkazu, i sprawa zaczęła się „ślimaczyć” licznymi pytaniami o szczegóły itp. Wcześniej dokonano lotniczego rekonesansu w Bieszczadach (Arłamów). I na tym na szczęście się skończyło, wojsko nie wyszło z koszar, choć szumu trochę było. Cała sprawa miała więc inny podtekst niż się mówiło, była przygotowywana przez ludzi pana premiera Olszewskiego przeciwko Panu Wałęsie. Jakąś rolę pod Belwederem wypełniał także „Grom” ale nie znam dokładnie szczegółów. To wszystko nie organizowali wojskowi to były decyzje polityków.
    Jeśli chodzi o Jednostki Nadwiślańskie, wiele mitów narodziło się wokół tej formacji, niewiele zaś prawdy dotarło do społeczeństwa. Dzisiaj już tych jednostek nie ma więc można odsłonić rąbka tajemnicy. Znam te jednostki od sierpnia 1991 roku, kiedy objąłem dowodzenie. W skład formacji wchodziły jednostki piechoty zmotoryzowanej, z wyspecjalizowanymi pododdziałami do zadań antyterrorystycznych, jednostki łączności, dowodzenia, lotnictwa śmigłowcowego i zabezpieczenia logistycznego. W sumie ok. 10000 żołnierzy.
    Główne zadania to ochrona najważniejszych obiektów centralnej administracji państwa, prezydenta RP i w ograniczonym zakresie Sejmu i Senatu RP. Ochronie podlegały też liczne placówki dyplomatyczne państw akredytowanych w RP oraz część polskich przedstawicielstw za granicą. NJW były zobowiązane utrzymać w sprawności eksploatacyjnej systemy obiektów umocnionych poza stolicą, do zachowania ciągłości kierowania państwem w okresie zagrożenia i wojny.
    Jednostki po kilkuletnim „odpoczywaniu” przeszły gruntowną reorganizację dostosowując swe stany i strukturę do określonych zadań i dyslokacji. Uruchomiono nowe programy szkolenia zarówno sztabów jak i wojsk. Wspólne działania lotnictwa i pododdziałów piechoty (rozpoznanie, naprowadzanie, desantowanie) stały się standardem.
    Wykonywano również zadania transportowe, gaszenia pożarów leśnych i rozpoznania lotniczego na rzecz Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej i Policji. Opanowano nowe metody działań wzorując się na podobnych jednostkach we Francji, USA, RPA, Włoszech i Izraelu. Zakupiono niezbędny sprzęt specjalistyczny. W 1994 r. NJW zabezpieczyły transport lotniczy i całą logistykę z tym związaną, w czasie pielgrzymki Papieża Jana Pawła II na Litwę, Łotwę i do Estonii.
    Formacja podlegała corocznej szczegółowej kontroli przez właściwą komisję sejmową w zakresie swojej działalności i wykonania budżetu. Zgłoszono postulaty związane z potrzebą podniesienia poziomu bezpieczeństwa w Sejmie RP. W 1995 r. opracowano koncepcję przemianowania NJW w Gwardię Narodową i podporządkowanie jej pod MON. Koncepcja w ferworze walki politycznej nie została rozpatrzona. Jednostki poddano procesowi rozformowania i likwidacji.
    Przepraszam za trochę przydługi tekst, ale pytań kilka i trudno to ogarnąć jednym zdaniem. Pozdrowienia.
  • @komentatorzy
    Po komentarzach widać jak trudno będzie w oparciu o blogerów Dukaczewskiemu i innym zmontować jakakolwiek partię a cóż dopiero opozycyjną , która wejdzie w koalicję z PiS.
    Może i dobrze ,że już jest koniec zanim się zaczęło.
    Pozdrawiam autora .
  • @oro
    EF był nawet na spotkaniu w Harendzie, na którym to mówiłem wprost, a teraz , jak mu odpisałem to jeszcze powiela to samo gdzie indziej na NE i nie ustosunkowuje się.
  • @carcajou
    Jest granica po rzekroczeniu którj staje się odpadem.
  • @oro
    Ja tam wolę "Bracia Szlachta, do broni !!"
  • Niezależna Trzecia Siła
    Jeszcze długo nie powstanie bo WSI na to nie pozwoli !!!
  • @ŁŁ
    Dlaczego ten post Seawolfa jest duuuużo niżej niż wątek Mirka: "Żółta kartka dla Łazarza? Za co?" ?
  • @Krycha
    POzdrawiam również!

    jeśli udało mi sie zminiejszyc to niebezpieczeństwo, nawet teoretyczne, to sie cieszę!
  • @Seawolf
    carcajou nazwał to, jak to leciało? Acha, "naturalna cyrkulacja", hi,hi,hi!
  • @Seawolf
    :))))))))))) Jeszcze powalczę, by było jak chciałem od samego początku.
  • @Artur M. Nicpoń
    dzięki!
    chyba zadałem pytania retoryczne - przed dylematem co zrobić z ludźmi z ulicy chcącymi włączyć się w miarę swoich możliwości w proces odbudowy normalnej Polski staje każda organizacja mająca takie cele
    to czeka też projekt ŁŁ - czas jak zwykle pokaże zderzenie marzeń z brukiem

    "właczyć się w to, co się dzieje, a jeśli nie dzieje się nic, to zacząć robić, na swoją skalę to, co się robić chce. Co do szczegółów, to służę pomocą. " trzeba to sprawdzić

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930