Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
151 postów 1178 komentarzy

Seawolf- Dziennik Pokładowy

Seawolf - Blog archiwalny, Tomasz "Seawolf" Mierzwiński zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 1 maja 2013 w Gdyni. [*] Dziennik Pokładowy Seawolfa, kapitana , oszołoma, jaskiniowgo antykomucha

Dopadli go!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

No, wreszcie go dopadli. To znaczy, mam nadzieję, że to jego, bo, na przykład zdjęcie, które się pojawiło, to oczywisty fake, broda i usta z innego zdjęcia, wystarczy spojrzeć:

No, ale to zdjęcie, to zdaje się jakaś wrzutka, bo oficjalnie nikt nie potwierdził, że to w ogóle jest TO zdjęcie z dzisiaj.

Oczywiście, Bin Laden od wielu lat już niczym nie kierował, całą energię kierując na ukrywanie się. Stąd też doraźnie jego śmierć niczego nie zmieni, jeśli już, to spowoduje falę szybkich, wsciekłych, desperackich ataków „odwetowych” szeregowych fanatyków, oraz, po pewnym czasie, jakąś spektakularną akcję właściwej Al. Kaidy, żeby pokazać, ze numer 2 nadal rządzi. To łatwe do przewidzenia. No, ale takie ataki mogą przeprowadzać i bez zabicia Osamy, więc, bez różnicy. Na dłuższą metę terroryzm dostanie w łeb, bo USA pokazały, że Bin Laden nie jest wszechwładnym herosem, że mogą go dosięgnąć, jeśli chcą. Że nie jest jednak otoczony opieką Allaha, który zatrzymuje kule i odgania bomby, a jego samego skrapia różana woda z ogrodów rajskich, gdzie czekaja nań hurysy.

Nie kierował niczym, bo , gdyby wykonał jeden telefon, albo wystawił nos z dziury, to by go natychmiast namierzono. Ale, no właśnie, tak 10 lat temu, tak i dzisiaj zachodzę w głowę, jak można przy dzisiejszej technice nie znaleźć kogokolwiek? Jak żaden zakichany satelita nie namierzyl gościa przez 10 lat? Jak żaden zakichany ośrodek nasłuchu nie namierzył żadnej rozmowy telefonicznej, pozycji telefonu? Gdy, na przykład, w Singapurze ktoś wzywa taksówkę i nie wie , gdzie dokładnie jest, to dziękują i mówią , że nie trzeba adresu, bo i tak maja jego pozycję- z sygnału telefonu. Każdego z nas automatycznie się namierza i podsłuchuje, o czym mało kto zdaje sobie sprawę, ba, sami z radością bierzemy telefon za złotówkę, albo i dwa, jak dadzą. Jak żaden zakichany szpicel nie połasił się na pieniądze? Jak żaden zakichany przechodzień , czy sprzedawca kukurydzy nie zauważył, jak dwumetrowy dryblas przemyka się do, lub z samochodu?

Nie mówiąc już o tym, ze ponoć Clinton miał go na widelcu i zabronił akcji swego czasu, że ponoć Osama przebył swego czasu operację nerki w wojskowym szpitalu- wtedy jeszcze był OK., bo zwalczał Sowietów w Afganistanie, dopiero potem się zbiesił.

No i ponoć chorował na nerki i musiał być dializowany, czy tak trudno namierzyć ludzi kupujących sprzęt do dializy, części zamienne, preparaty, czy co tam jest potrzebne?

Słyszę, że namierzyli jego kuriera, po 4 latach śledzenia. OK. Ale bardzo trudno mi uwierzyć, ze mieszkał niezauważony kilkadziesiąt metrów od pakistańskiej akademii wojskowej. Pakistan to kraj zmilitaryzowany, ogarnięty wojna domową, plus stale wiszącą wojną z Indiami. Gdyby nie chcieli go ochraniać, to by go złapano od razu.

Nie powinniśmy się cieszyć ze śmierci człowieka, ale , ja się cieszę i gratuluję żołnierzom, choć zdaję sobie sprawę, że zabili go, bo pewnie wreszcie pozwolono go zabić, bo uznano, że wreszcie z takich, czy innych przyczyn wreszcie należy go „zdjąć”. Od dawna miałem wrażenie, że Osama ścigany jest cenniejszy od złapanego, czy martwego. Być może, uznano, że jednak to, co napisałem poprzednio, ten nimb herosa, którego Allach otacza cudowną tarczą i sprawia, że niewierni ślepną, a ich kule leca w druga stronę, jest jednak gorszy od posiadania takiego straszaka, dzięki któremu można mobilizować opinieę publiczną i ustanawiać kolejne środki bezpieczeństwa. Zresztą, złapany Osama to gwarantowany tuzin porwań samolotów, autobusów, statków, szkół i czego tam jeszcze z żądaniem uwolnienia. A tak, koniec, sprawa zamknięta. Czy Pakistanowi postawiono propozycje nie do odrzucenia, czy obiecano jakieś dostawy broni, czy przeciwnie, zagrożono ich zablokowaniem, więc zgodził się zwinąc parasol i patrzeć przez kilka godzin w drugą stronę?

W każdym razie, Obama zapunktował w USA i to ostro. Paradoksalnie, ponieważ to Obama, światowe lewactwo może mu „wybaczyć” tą straszną zbrodnię, gdyby to był Bush, to byśmy mieli dziś wycie wściekłości i oburzenia, że oto zamordowano z zimna krwią bojownika za to tylko, że miał inne poglądy i nie lubił imperializmu amerykańskiego, a Kuźniar założyłby koszulkę z podobizną Osamy w pozie heroicznej. Obama te głosy rozbroił, no, bo jak tu atakować swojaka- lewaka?

Wspomne jeszcze o groźbie z Wikileaks o ukrytej bombie atomowej, która ma wybuchnąć w przypadku aresztowania, lub zabicie Bin Ladena:

http://www.couriermail.com.au/news/breaking-news/nuclear-hellstorm-if-bin-laden-caught-911-mastermind/story-e6freonf-1226044724298

Otóż nie wierzę w to, gdyby rzeczywiście mieli taka bombę, to po prostu dawno by ją użyli. Mieli do tego wiele okazji i wiele pretekstów. Ile można przechowywać i utrzymywac w sprawności taki mechanizm, jak bomba jądrowa i jej zapalnik? W bliskowschodniej kulturze częste są kwieciste , barokowe obelgi i groźby, pełne zemst Allacha, matek wszystkich zemst, szatańskich broni, zagłady niewiernych i tym podobnych. To jeszcze tradycja z pustynnych gawęd przy ogniskach nomadów. No, ale, kto wie.

 

 

 

http://seawolf.nowyekran.net/

http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/

http://niezalezna.pl/users/seawolf/

http://seawolf.salon24.pl/

 

KOMENTARZE

  • Ja nie rozumiem także,
    skąd ten cały szum.
    Zabili, i co?
    Terroryzm się skończy?
  • @grazss
    NIe skończy się, na krótka metę nawet sie zwiększy. Ale na dłuższą metę to dla nich cios.
  • śmierć Obamy nie zmieni faktu, że 11.09.2001 USA dało ciała
    od tego momentu moje postrzeganie USA uległo radykalnej zmianie
    już nie widzę ich jako "obrońców demokracji"
    brak równowagi sił (CCCP) wyraźnie nie wyszedł im na zdrowie
    patrząc dziś na relacje na żywo z USA, na te białe kozaczki i gmin w eksplozji triumfu, na ten motłoch radujący się sam nie wiem z czego, widzę USA jako chylące się ku upadkowi imperium
    bo taka jest właśnie historia - nic nie jest dane raz na zawsze, a bezkarność rozzuchwala
  • @Seawolf
    Czy pamiętamy dziś, że u schyłku lat dziewięćdziesiątych (może się mylę) ruchy pro-demokratyczne, takie jakie dziś obserwujemy w krajach muzułmańskich Afryki północnej rozpoczęły się w Arabii Saudyjskiej. Istniała obawa, że może to ogarnąć cały półwysep arabski tzn. takie miejsce na kuli ziemskiej gdzie znajdują się strategiczne złoża ropy naftowej. Nie wiadomo było przecież, jaką pozycję wobec „zachodu” zajęłyby siły, które obaliłyby króla Arabii Saudyjskiej. Rewolta została szybko stłumiona przez samych Saudyjczyków. Dla Amerykanów jednak był to pewien sygnał. Następnym sygnałem była agresja Iraku na Kuwejt, uznali więc, że Półwysep arabski musi być bardziej kontrolowany.
    Co tu więc zrobić, żeby można było wejść na półwysep z całą swoją potęgą militarną i móc na bieżąco wpływać na to co się dzieje w tym regionie? Wymyślono więc „terroryzm”.
    Do dziś nie wiadomo, czy ataki na WTC i Pentagon to była napewno „robota” terrorystów spod znaku Al-Khaidy. Nawet w Stanach zdania są na ten temat podzielone. Sam Bin Laden w pierwszych wywiadach po 11-tym Września 2001 był zdziwiony tym, że przypisuje mu się te ataki.
    Po atakach na WTC wymyślono, że terroryzm trzeba zwalczać wszelkimi siłami.
    Wiemy ile państw dało się w to wrobić. No i rozpoczęła się inwazja przeciwko Irakowi pod hasłami szukania broni masowego rażenia (nigdy jej nie znaleziono), kontaktów z Al.-Kheidą (też brak dowodów), zaprowadzenia demokracji. No i udało się wejść w ten region i dzierżyć tam swoją władzę po dziś dzień.
    No ale co teraz zrobić z samym Osamą? Ustalono, że „udał” się do Afganistanu. Trzeba więc wysłać w ten region siły zbrojne najlepiej pod auspicjami NATO żeby go schwytać żywego lub martwego.
    Tak przy okazji, Afganistan jest krajem o najwyższych udokumentowanych złożach gazu ziemnego na świecie.
    A może jego noga przez te 10 lat nie stąpała po afgańskiej ziemi?
    To, że go dopadli w Pakistanie to mały szczegół.
  • Dopadli go.
    Można powiedzieć : i bardzo dobrze!Pozostaje mi jednak w dalszym ciągu wrażenie że zabicie Osamy Bin Ladena nie było ukoronowaniem jakieś długo prowadzonej akcji.Mieli faceta na widelcu i już,mogli go rozwalić kiedy chcieli ,ale wybrali właśnie ten moment.Pytanie tylko dlaczego nie jakiś czas temu,lub za jakiś czas,tylko właśnie teraz?
  • @Seawolf
    w innej sprawie ..

    Zastanawiam sie gdzie przyjdzie Ciebie spotykac, bo nie wiem czy dlugo tu zagrzeje. Przeczytalem notke p. Sciosia i uwazam, ze ma racje.
    Ci wszyscy, co dzis zaczynaja bredzic o nowej partii, to w najlepszym wypadku osoby nic nierozumiejace albo zdyscyplinowana i wyszkolona do zadan specjalnych kadra .. wiadomo czyja.

    Przykro to pisac, ale jeszcze nic sie na dobre nie zaczelo, a juz widac, ze bedzie na jesieni b. ciezko.

    Jesli LL nie odpowie na nia (notke p. Sciosia) i jasno nie wypowie sie w sprawie, to chyba bedze trzeba pozegnac sie z tym portalem.

    pozdrawiam
    PS. Co o tym sadzisz?
  • @opal
    Napisałem na ten temat osobna notke na Niepoprawnych.

    http://niepoprawni.pl/blog/1489/odpowiedz-tutejszemu

    generalnie, jestem za NE, to świetny projekt. Lubię tu pisać i cieszę się z moich ćwierć miliona wejść. Ale jeśli zauważę jakieś próby budowania na tej platformie jakiejś dywersji wobec PiS, jedynej partii opozycyjnej, odejdę razem z drzwiami, futryną i zawiasami.

    Pozdrawiam!
  • Cieszmy się?
    Ech Kapitanie...

    Odgrzewane kartofle. Poczekaj, zaraz będzie następny Wróg Publiczny Nr.1, by biurokracja miała się na czym paść, a gawiedź z zapartym tchem śledziła polowanie.

    Jak sobie radzisz na swojej jednostce z ISPS? Gdzie masz zamocowany nowy guzik do alarmu? Jaki uzgadniasz Security Level, jak zawijasz na Haiti?
    No i gdzie są klucze do tych pieprzonych kłódek, które trzeba pozakładać na drzwiach, tu i tam?

    Dał Osama dużo strawy światowej biurokracji, by, jak mówi pan Buzek, byśmy sie obudzili w bezpieczniejszym świecie.

    To jaja dużego kalibru.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930